Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dafne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dafne. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 sierpnia 2024

Wyższe sfery

 

Lubię lalki w długich sukniach. Wydają sie takie dostojne, eleganckie i wytworne. 

Zdjęcia z ich udziałem prezentują się bogato i z przepychem. Podczas sesji tworzy się klimat zupełnie inny od tego, jaki towarzyszy nam na codzień. 

No ale właśnie o to chodzi. 

Lalki mają dawać radość, otwierać nowe możliwości i przekraczać granice między szarością dnia powszedniego a zaczarowaną krainą baśni...

 

 


piątek, 13 stycznia 2023

Ken HCB79

Zakup długowłosego Kena był dobrym pomysłem a decyzja, że ma dotrzeć przed Świętami, znakomita! Taki prezent pod choinkę to ogromna przyjemność zwłaszcza, że i "egzemplarz" (tak nieładnie to zabrzmiało) okazał się mieć dobry makijaż i prezentował się doskonale.

Oglądanie zdjęć w necie potencjalnej lalki lub lalka, już wielokrotnie okazało się rewelacyjnym sposobem na zaplanowanie sesji i jej tematyki. Model - przystojny, opalony, świetnie umięśniony, o wyglądzie początkującego kulturysty i długimi, ciemnymi włosami... wymarzony Indianin!

Miałam już strój, który uszyłam dla poprzedniego Kena i był w użyciu jeden jedyny raz, więc z chęcią go wyjęłam do powtórnej sesji foto.

Kiedy "wyszedł z garderoby" bardzo pozytywnie mnie zaskoczył...

niedziela, 24 stycznia 2021

Gdzie mieszkają jednorożce

Carneval Blonde to panna, która zawsze poprawia mi humor swoją uśmiechniętą buzią. Wczoraj zmieniałam kilku pannom ubrania i zaryzykowałam dokompletować strój tej dziewuszki czerwonym kapelusikiem BMRki oraz "eko-kożuszkiem z barana". Jak wiadomo ani to eko, ani kożuszek a tym bardziej z barana! Ale co tam, od czego wyobraźnia 😄

Dziewczyna przypominała z wyglądu pastuszka (nie wiem, czemu tak skojarzyłam) i postanowiłam "wysłać" ją na...wyprawę poszukiwawczą. Oczywiście w domu, bo na dworze padał śnieg i nie chciało mi się wychodzić 🥰😋

Dziewczynę ucieszył ten pomysł oraz wizja spędzenia kilku godzin na planie zdjęciowym. Towarzyszyła jej sunia Dakota i klacz Dafne.

sobota, 5 września 2020

Brak...



Brak mi wokół nas prawdy, odwagi i honoru. Szczerości, uczciwości i oddania. 
Brak rzetelności i dotrzymywania słowa. Zawsze i za wszelką cenę. 
Brak nawyku punktualności i szacunku do drugiego człowieka. 
Brak podziwu i poszanowania do ziemi.
Po prostu mi brak...
  
Wymarzyłam więc sobie Indianina.
Odważnego, mężnego, który honor ceni ponad wszystko.  Opiekuńczego wobec swojej squaw.  
Rolę tę - bez castingu - objął mój Ken BMR.
Jego piękną towarzyszką została śliczna panna z ciemnymi, długimi włosami, która na co dzień jest mądrą i wykształconą panią inżynier :)))

Zdjęć - do licha i trochę, bo się postarałam :-)
Mężowi dziękuję za cierpliwość i wyrozumiałość, bo trochę to jednak trwało :)))
Zapraszam zatem do ich obejrzenia...


niedziela, 16 lutego 2020

Pod panowaniem...

pełnoletniej już, powiedzmy... na ten przykład ....Meridy Drugiej (pierwsza była w innej bajce i w innym miejscu).


To dojrzała już kobieta, wykształcona i mądra Władczyni, świadoma swej siły i ... urody.

Wspaniale włada mieczem i celnie strzela z łuku. Jakby urodzona w siodle, doskonale jeździ konno.

Czasami jednak, pozwala sobie na chwilę wytchnienia i spaceruje po swoich włościach, podziwiając piękno tej ziemi.

Mimo, że widok jesienno-zimowy jest nieco szarawy i wydaje się brudny, Ona jednak dostrzega potencjał tej Krainy i nigdy, przenigdy nie pozwoli jej zginąć!

Jej i Jej mieszkańcom!





sobota, 14 kwietnia 2018

Na sianeczku...

          Ciepłe promienie słońca od samego poranka rozleniwiają i wprawiają w błogi nastrój, który udzielił się przede wszystkim moim pannom... Wiosna, kwiaty, śpiew ptaków i ja "uziemiona" przez chorobę w domu!
Wiem, że dziewczyny oczekują ode mnie zainteresowania i wypatrują kroków skierowanych w ich stronę. Nawet żal mi ich trochę, bo nie mam zapału, aby organizować sesje foto.
Abyście jednak o mnie całkiem nie zapomnieli strzeliłam kilka fotek bez konkretnego tematu przewodniego.
Chociaż jednak nie, znalazłam spójność na zbiorowym zdjęciu.
Otóż, choć robię to niezwykle rzadko, wszystkie Baśki mają włosy związane w kucyk! :)))




niedziela, 11 lutego 2018

Jaka pyszna sanna!

          Po dwóch nieprzyjemnych dniach z szarością i mgłą dzisiaj pojawiło się piękne słońce :-)
Moja propozycja wypadu za miasto bardzo dziewczyny ożywiła!

Podsunęłam im pomysł, aby wzięły ze sobą sanki...










Pogoda naprawdę była przednia! Słoneczko grzało mocno i oświetlało ponury krajobraz...







środa, 13 grudnia 2017

Jazda konna...

          to atrybut Cali Girl Horseback Lei. Uwielbia to zajęcie a tak rzadko jej na to pozwalam...
Postanowiłam to naprawić, co bardzo spodobało się dziewczynie :-)
Bez długiego namysłu, sprawnym ruchem, zarzuciła na grzbiet konia czarne, skórzane siodło...      


 




Cali Girl Horseback Lea opanowała sztukę jazdy konnej do perfekcji.
W siodle czuje się doskonale!

Niedawno obiecała dać kilka lekcji swojej przyjaciółce, delikatnej Mariposie :-)







środa, 30 sierpnia 2017

Czas napoić spragnione konie...

          Nasza "stadnina" powiększyła się o jednego konia. Jest to gniada klacz o wdzięcznym imieniu Dafne,  niezwykle sympatyczna i spokojna.  Tym sposobem Apollo zyskał towarzyszkę:-)





Dziewczyny są nią zafascynowane a Karla i Emily nie odstępują tych pięknych zwierząt na krok!
Karmią, czyszczą, poją...
pracują zawzięcie licząc na częste przejażdżki :-)
Byłam dziś świadkiem, kiedy prowadziły konie do wodopoju...