Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 sierpnia 2018

Rozmarzone spojrzenie :-)

          My Scenki doczekały się wyjazdu. Szczęśliwe i słodkie, jak zawsze. Wyprawa trwała kilka godzin, bo wyprawa nad Ton w Goleszowie jest zawsze miłym i sprawiającym frajdę, przeżyciem.
Podczas spaceru wokół jeziora minęliśmy kilku wędkarzy, którzy - o dziwo - mieli w podbierakach i siatkach kilka ciekawych sztuk!




Znaleźliśmy jednak ciekawy, spokojny punkt, gdzie My Scenki z rozkoszą się rozlokowały.

Było to wykonane na wzór autobusowego przystanku miejsce, wybitnie przeznaczone do łowienia ryb.  Bardzo wygodne, doskonałe do sesji 😊











środa, 3 sierpnia 2016

My Scene i korekta wzroku

          Moje Scenki siedziały sobie na półce cichutko...ale do czasu! Najodważniejsza Nia podburzyła pozostałe i wystosowały do mnie apel, który zabrzmiał dość ostro:
- Teraz... my!

Cóż było robić! Zapakowałam je do torby i hajda w teren!
Nie byliśmy daleko, ale i tak spacer okazał się bardzo przyjemny, zresztą tak jak zawsze  :-)
Poza tym wczesna pora dnia gwarantowała spokojną sesję ;-)




czwartek, 5 listopada 2015

Pierwsza miłość

          Ostatnio zauważyłam, że dwoje moich podopiecznych darzy się uczuciem :-)
Myślę, że doświadczają pierwszej miłości, uczucia, które chyba każde z nas pamięta :-)
Są tak w siebie zapatrzeni a przy tym uroczy, że z wielką przyjemnością zaprosiłam ich na sesję foto.
Skorzystali z zaproszenia a przy okazji załapała się na nią i druga, miła parka oraz kilkoro ich przyjaciół :)))




wtorek, 30 czerwca 2015

Godzina 4.44

          nie jest zbyt przyjemna do wstawania, ale ma jednak pewne plusy!
Otóż dzień jest o wiele dłuższy. Poza tym tak wczesny poranek daje gwarancję rześkiego powietrza i małej ilości napotykanych osób w czasie spaceru. Upał nie doskwiera i spokojnie można przejść dłuższą trasę nie odczuwając zmęczenia...
Można by tak jeszcze wymieniać, ale po co, skoro lepiej obejrzeć zdjęcia :)))


środa, 1 kwietnia 2015

Cześć, to ja: Nia!

          Trochę czasu już upłynęło, odkąd mieszka z nami Nia. Ma ciekawe imię i w ogóle jest ciekawa.
Jeśli się nie mylę jest to Nia My Scene Bling Boutique.
Nie miałam za bardzo pomysłu na jej stylizację a i dzisiejsza jest przypadkowa. Trochę na okoliczność pozyskania kurteczki z ekologicznej skóry, którą uszyłam z torebki. Zastanawiałam się, czy uda mi się wykorzystać ten ekomateriał...
Najlepiej jednak było spróbować samemu i przekonać się na własnej skórze!
Skóra (moja) trochę ucierpiała, bo nie obyło się bez kłopotów przy szyciu. Poza tym zdecydowałam, że użyję maszyny, której obsługę określam (w skali od 1 do 5) na małą 2!
Maszyna trochę wykręcała się od współpracy, ale ją zmusiłam a efekt tego "przymusu" pokazuję poniżej:
Nia w nowej kurteczce!