Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Teresa Fashionistas II. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Teresa Fashionistas II. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 maja 2016

Wizyta rzadkich gości...

          Powstrzymuję się na razie od kupowania nowych lalek. Jest kilka powodów.
Po pierwsze: nie umiem się rozstać z tymi co mam a pokój swoich rozmiarów nie zwiększa. Niektóre są pochowane w pudłach i to nie jest fajne :-( Na domiar wszystkiego zdaję sobie sprawę, że nie mam czasu zadbać o te, które już posiadam. Rzadziej je przebieram, kąpię, czeszę. Mam wrażenie, że je zaniedbuję.
Po drugie: uświadomiłam sobie, że patrząc na nową lalkę, widzę jej głowę i już myślę skąd wziąć ciałko ruchome, aby ją na nie przesadzić! To, na dodatek, podwaja koszty uzyskania docelowej panny!
Od pewnego czasu mnie to męczy i ... w efekcie rezygnuję z zakupu. Pewnie, że niektóre sztywniary są fantastyczne (mam nawet kilka), ale jestem zafiksowana na artykulacji...nic na to nie poradzę!
Powiem Wam też w sekrecie, że jest jeszcze trzeci powód : Lalki, które są idealne i które bym chciała mieć nie kosztują niestety 20, czy 30zł, czy nawet 100! Muszę więc na razie obejść się smakiem, niestety ;-)

W związku z powyższym dziś przypomną się dziewczyny hybrydy, które mieszkają już u mnie dość długo a rzadko bywają bohaterkami postów :-)

Na pierwszy ogień idzie moja Barbie Look Red Carpet
Pink Gown.
Oczywiście na ciałku Barbie Fashionistas.



wtorek, 29 grudnia 2015

Róż - kolor, który nie istnieje, czyli kolejna odsłona "Palety Barw"

          Preferowany przez producentów ubranek dla lalek, kolor różowy, tak naprawdę nie istnieje. Szczerze mówiąc, dowiedziałam się o tym niedawno...  link.
Nie ma takiej długości fali elektromagnetycznej w zakresie światła widzialnego, która odpowiadałaby temu właśnie kolorowi.
To interpretacja naszego mózgu na brak koloru zielonego. To wymysł naszej wyobraźni.
I choć często słyszy się opinie, że to niefajna, nieciekawa barwa, moim zdaniem dobrze, że umysł znalazł wyjście z tej sytuacji i "wyobraził" sobie ten kolor, abyśmy m.in. mogli obejrzeć dziś fotografie moich panien, które lubią stroje w tym właśnie odcieniu :-)

Zapraszam serdecznie...



środa, 3 grudnia 2014

Buty najlepszym przyjacielem lalki.

          Ubranka potrafię jeszcze uszyć, ale z butami dla moich panien sobie sama nie poradzę. Odwiedziłam sklep z zabawkami i postanowiłam kupić zestaw z butami i dodatkami. Nie był bardzo drogi, ale też jedynie trzy z tych rzeczy mi się naprawdę podobały.
Najlepiej pokażę co!


niedziela, 3 sierpnia 2014

sobota, 26 kwietnia 2014

Grzywka - Alfabet Lalkowy

          Byłam przez chwilę w kropce. Nie miałam lalki z grzywką. Nie chciałam ciachać włosów pannom, bo efekt mógłby być opłakany.
Postanowiłam wziąć temat fortelem...nie wiem czy udanie, ale grzywka jest!


środa, 19 marca 2014

Wakacyjne marzenia

          Przyłapałam ostatnio dziewczyny na przymierzaniu wakacyjnych strojów?!
Zdumiałam się, bo przecież dopiero marzec, ale one tylko łobuzersko się uśmiechały...
Spodobała mi się wizja urlopu i wakacji, więc zrobiłam kilka...naście zdjęć.










piątek, 14 lutego 2014

Zielono-turkusowa sukienka dla Summer

          Sukienkę skończyłam kilka dni temu. Summer twardo siedziała w nią ubrana i czekała na swoją kolej. Miałam ostatnio bardzo dużo pracy a zmęczenie oraz brak słonecznych promieni zniechęcały do sesji foto.
Ale w końcu doczekała się kilku zdjęć...
Sukienka zrobiona na szydełku z kordonka w kolorze, no właśnie, zielono-turkusowym z jaśniejszą falbanką u dołu.
Tak jak zwykle, suknia miała być zupełnie inna: długa, obcisła, poszerzana od kolan w dół, a wyszło....sami zobaczcie.
Powodem - brak odpowiedniej ilości kordonka... Więc ratowałam się jak mogłam.
Na koniec, aby trochę ją ożywić, wykorzystałam resztkę srebrnych kwiatków pasmanteryjnych...
Akurat ta Summer ma mniej czerwonych włosów, bo ją ich pozbawiłam...
Wygląda trochę inaczej.


wtorek, 28 stycznia 2014

Piłka plażowa, szydełko i białe koronki.

          Dziś tylko parę fotek na okoliczność "zdobycia" piłki plażowej w fajnych kolorach.
Spodobała mi się piłka w SH, przyniosłam do domu, "wyprałam" (jakkolwiek to brzmi)
i powstała sesja w towarzystwie dwóch Nikki oraz Teresy II. Zamiast piasku - pudełko, zamiast bikini - sukienki koronkowe, niezbyt trafny wybór ale sesja spontaniczna...

Zapraszam



czwartek, 9 stycznia 2014

Spacer z Fashionistas

          W poniedziałek, Święto Trzech Króli, dzień wstał słoneczny i piękny. Poszliśmy z moim Kochanym na spacer. Oczywiście postanowiłam zabrać ze sobą 2 dziewczyny. (Naprawdę bardzo jestem Mu wdzięczna, że toleruje u mnie te lalkowe fanaberie) Padło na nowe panny Gwiazdę Filmową i Teresę II. Ubrane w ciepłe swetry, fajnie pozowały w plenerze.

          Cieszyn, to miasto przedzielone granicą z Czechami. Jest Polski Cieszyn i Cieszyn Czeski.
Nawet jest anegdota, że to "największe" miasto w Polsce, bo całe się u nas nie zmieściło i część musi tkwić u Czechów.
Stare i piękne, z długą historią i wspaniałymi zabytkami.

Oto fotki ze spaceru w stronę Olzy.


piątek, 3 stycznia 2014

Teresa Fashionistas nr 2

          Mój zbiór panien Fashionistas trochę się rozrósł...choć tego zbytnio nie chciałam. Kładę nacisk na "zbytnio", bo to całkiem dobre słowo, które oznacza, że rozum mówił NIE a serce : PRZYDAŁO BY SIĘ.
Tym właśnie sposobem znalazła się u mnie TERESA numer 2.
Właściwie szukałam do kompletu jeszcze rudej Barbie, koniecznie artykułowanej, a że Teresa ma włoski z odcieniem pięknej miedzi, decyzja zapadła!
Muszę się przyznać jednak, że dała mi dziewczyna popalić. Nie jest to najnowszy model a przede wszystkim ma klejone włosy w główce, które wyglądały strasznie po wyjęciu z pudełka.
Prysznic, kąpiel, mycie włosów, szampon, proszek, znów szampon i znów proszek i nawet płyn do tłuszczu, dobry, niemiecki, potem jeszcze to samo kilka razy ... Oczywiście między tym suszenie włosów i kolejna decyzja o ponownym myciu. Trwało to prawie 2 dni!