Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Glam Fashionistas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Glam Fashionistas. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 kwietnia 2015

Pomysły biorące się znikąd...

          Ubranka, które szyję czy dziergam, powstają u mnie zazwyczaj po bardzo krótkim namyśle. Bach! I już! Mam pomysł, bo mam materiał. Najczęściej powstają żywiołowo. Dość szybko udaje mi się je skończyć i ubrać w nie wybraną modelkę.
Suknia, którą dziś pokażę też powstała w taki sam sposób. Właściwie to tkanina sama podpowiedziała mi, co z niej uszyć :)))
Lalka została ubrana. Prezentowała się - wg mnie - całkiem znośnie, ale czegoś mi w niej brakowało. Intuicja podpowiadała mi, że przydałyby się może długie, czarne rękawiczki albo jakaś ozdoba na doszytym pasie wokół dekoltu. Nie chciałam "przecinać" sukni paskiem, aby jej nie "skrócić" optycznie...
A może ... i tu przypomniał mi się kawałek materiału, który jako jeden z wielu dostałam w prezencie od Akrimeks. Było to sztuczne futerko w ciekawych, wyglądających na melanż, odcieniach fioletu.
Futerko tak delikatne jak puch, naprawdę nie miałam jeszcze takiej tkaniny w rękach.
Tak powstała etola.
Poniżej dwie panny, prezentujące ten sam komplet:

Czarną suknię wieczorową z fioletową, futrzaną etolą

Mackie


niedziela, 22 lutego 2015

Mała wyprawa w teren

          Ogrzewające promienie słońca znieczuliły naszą ostrożność, co do chłodu i roztapiającego się mocno śniegu. Wyprawa nad zbiornik wodny zakończyła się przemoczeniem butów i katarem, ale uznaliśmy, że było warto. Kolor nieba i widoki były interesujące, stąd poniższe zdjęcia.



czwartek, 27 listopada 2014

Sofa od Moniki

          Świąteczny czas otrzymywania prezentów jeszcze się nie zaczął a ja i moje panny znów otrzymałyśmy piękny "podarunek wymiankowy" - tym razem od Moniki z Bloga "Planeta Parczun".
Jest nim prześliczna kanapa. (mam już dwie! hura! pierwszą sofę - również cudowną - dostałam od Ewy z "Porcelanowych Lal")
Kanapa posiada obicie z tłoczonego materiału, koloru niebiesko-szarawego. Jest bardzo dokładnie wykonana, prezentuje się znakomicie!
Zresztą zobaczcie sami:



sobota, 18 października 2014

U jak ucho (Lalkowy Alfabet 2014)

          Dziewczyny mają nową maskotkę: maleńkiego, miniaturowego prosiaczka. Jeszcze go nie nazwały, bo panny są różnego zdania i każda ma inny pomysł. Myślę, że się jednak wkrótce zdecydują i wybiorą mu imię.
Wszystko jest w nim fajne: wielkość a właściwie małość (nie mylić z małostkowością), oczka, ryjek, ogonek i to, że ma fajne wałeczki na ciele i malutkie uszka, które będą bohaterami tego wpisu!


niedziela, 27 lipca 2014

Czerwona kurteczka i buty - marzenie!

          Niezwykle rzadko kupuję ubranka dla moich dziewczyn. Właściwie (o ile dobrze pamiętam) zdarzyło się to jeden, jedyny raz. Był to płaszcz zimowy w kolorze zielonym, z czapą i wykończeniami z mocno włochatej włóczki.
Teraz zauroczyła mnie krótka kurteczka w intensywnej czerwieni, która była nierozłącznym elementem zestawu Simba z królującą pośrodku Steffi.
Przechodząc jednak ostatnio w supermarkecie zauważyłam ten komplet w obniżonej cenie!
Nie mogłam się temu oprzeć i pół godziny później trzymałam w ręku czerwoną kurteczkę i cudne, czerwone butki! Na dodatek rozdziałam blondyneczkę z obcisłych, dwukolorowych spodni, które od razu założyłam mojej Sporty. Glam zauważyła nowe ciuchy i nie dała się zwieść...musiałam podzielić je zdobyczą!




poniedziałek, 14 lipca 2014

Glam w barwnym boa czyli komu do twarzy w różu i fiolecie

          Zapomniałam, jak piękna jest Glam... i dla zrekompensowania pokażę parę zdjęć...
Sesja spontaniczna, bo czytając info na komputerze spostrzegłam, jak ładnie Glam wygląda, kiedy pada na nią światło słoneczne...




piątek, 20 czerwca 2014

Barbie kocha złoto

          Nie jest to stwierdzenie próżności Barbie, raczej dotyczące jej urody, z którą doskonale komponuje się każdy element w kolorze złota.

Przykładem: złotoruda Summer i blondynka Glam...


sobota, 14 czerwca 2014

L jak Labirynt....Uczuć, czyli Lalkowy Alfabet 2014

          Najbardziej niezbadane są ....uczucia. I to nie tylko te ludzkie ale również, jak się niedawno przekonałam, te lalkowe. W mojej grupie mam jednego faceta. Nawet dosyć przystojny, wysportowany, były żołnierz elitarnej jednostki wojskowej pod nazwą G.I.Joe.
Po szaleńczych wyczynach w boju przyszedł czas na założenie lalkowej rodziny.
Ale jak to bywa, trudno dociec, kto w kim i z kim, itd. Labirynt uczuć bywa trudny do pokonania.
Naprawdę myślałam, że wpadła mu w oko Barbie Look, był nią ostatnio niezwykle zainteresowany...
A tu niespodzianka!
Może była dla niego za poważna? Nie będę tego analizować. Fakt jest faktem: uczucia skierował do uroczej blondyneczki Glam Fashionistas. Wyglądają na bardzo zakochanych i są nierozłączni. Zresztą popatrzcie sami!

sobota, 17 maja 2014

Igła (Alfabet Lalkowy 2014) / Suknia z czarną falbanką

         Bez igły nie powstałaby kolejna kreacja dla moich dziewczyn.
Dlatego, z taką powagą, prezentuje ją Barbie Look. Wprawdzie nie ta igła była narzędziem do wykonania tego stroju lecz potraktowałam ją jako reprezentantkę całego szeregu igieł: małych, dużych, krótkich, długich, grubych i cienkich, jakimi dysponuje chyba każde gospodarstwo domowe.








Od Lalkowego Alfabetu z literą "I", przejdę do opisu mojej następnej sukni dla Barbie...


sobota, 3 maja 2014

Na przekór pogodzie

          Dzisiejszy post jest na przekór pogodzie za oknem, która jest i ponura, i szara, i mglista, i dżdżysta. Ale mi się zrymowało.
Przegladając zdjęcia z poprzedniego miesiąca natrafiłam na fotki z Nikki i Glam w rolach głównych. Pamiętam, że było tego dnia ciepło i pięknie, i grzechem byłoby siedzieć w domu.
Stąd fotorelacja, na którą zapraszam:

Przed wyjściem zgodnie "podzieliły się" czerwonym kompletem, jedna wzięła bluzkę, druga spodniczkę.





sobota, 12 kwietnia 2014

F jak falbanka (Alfabet Lalkowy)

          Witam Was serdecznie.
Ostatnio miałam mało czasu i rzadko pojawiałam się na blogu a tym bardziej nie miałam okazji tworzyć nowych ubranek i robić zdjęć moim lalkom (praca i zobowiązania).
Dlatego muszę sięgnąć do mojego archiwum fotograficznego i wyjąć z niego kilka przykładów, jak w tym samym ubraniu prezentują się różne modelki.
Mam nadzieję, że Wam się spodoba.
Oto suknia wieczorowa uszyta z, kupionej w SH za niewielkie pieniądze, bluzeczki. Podobały mi się kolory oraz doszyte do podstawowego materiału, falbaneczki w czarno-szare, tygrysie cętki.

Pomyślałam i przy niewielkim nakładzie pracy, uszyłam TO:


Uroda modelki i dodatki z pewnością zakryły niedoskonałości mojej pracy (słabo wychodzi mi szycie-przyznam sie bez bicia)

wtorek, 4 marca 2014

Co dalej?

          Moje zbieractwo lalkowe zaczęło się baaaardzooo niewinnie...
Właściwie, to chciałam mieć tylko jedną (widzicie to słowo? JEDNĄ!) lalkę, najlepiej z SH, żebym mogła trochę dla niej poszydełkować ( a nie miałam miary)...
Kilka wieczorów i zarwanych nocy przeznaczyłam na czytanie Waszych blogów a potem pełna energii i pewna, że w lalkach będę mogła przebierać, wkroczyłam do pierwszego z brzegu SH.
Pani za ladą ostudziła mój zapał mówiąc, że lalki Barbie dostają może 2 razy w roku i zrobiła dziwną minę.
Przeszłam całe miasto i wróciłam do domu skonana, niosąc 2 sztuki Brianee i jedną maleńką (bo mi się podobały jej włosy) Bratz.
Byłam rozczarowana i do nocy szukałam w internecie Waszych zdobyczy. Z lekką dozą zazdrości...



piątek, 17 stycznia 2014

Kapelusz w kropeczki

          Sukienkę już kiedyś pokazywałam ale ostatnio mnie coś "naszło" i zrobiłam do kompletu kapelusz. To mój pierwszy i wyszedł taki sobie. Byłabym juz teraz mądrzejsza i pewne rzeczy zrobiłabym inaczej...
Myślę jednak, że Glam czuje się w nim dobrze (zresztą ona uwielbia być fotografowana...)






sobota, 7 grudnia 2013

Subtelna dorosłość...

          Zdjęcia, które dzisiaj pokażę zrobiłam w lecie. Trochę to odważniejsza sesja, choć ja osobiście nie widzę w tym nic zdrożnego. Uważam, że fotki są delikatne i nie emanują niczym szokującym.


Sesja letnia, zrobiona przy pięknej, słonecznej pogodzie ,niestety bez udziału obu Nikki. Glam II jest na nich jeszcze na ciałku Steffi (niezbyt udane połączenie i dlatego w barwach czarno-białych). 
Zdjęcia Nikki II, które załączyłam, wykonane zostały znacznie później, w związku z jej zakupem i brakiem artykulacji pod biustem. Chciałam zobaczyć, jak pozuje.

Zapraszam więc na gorącą, letnią sesję w ten ponury,zimowy dzień .



Glam Fashionistas

 


Jeśli ktoś nie ma ochoty na tego typu zdjęcia - niech pominie ten post.

niedziela, 1 grudnia 2013

Zbliża się magiczny czas...

          Zbliża się magiczny czas Świąt i chciałam to również zaznaczyć na moim blogu.

Nim jednak przyjdzie czas refleksji, oczekiwania i radości - pozwólmy sobie na chwile małych przyjemności, jakimi są fotografowanie i oglądanie zdjęć z pannami od Mattela...

(Dziś były niezwykle cierpliwe w oczekiwaniu na słonko, które dopiero zaświeciło po południu)
Nikki II



niedziela, 10 listopada 2013

Strój cieszyński z niebieską zapaską

          Wczorajsze zdjęcia Raquelle w stroju cieszyńskim z dodatkiem zapaski w różowych odcieniach zainspirowały mnie do "odświeżenia" ubrania i wypróbowania innych kolorów.
Dziś przyszła kolej na blondynkę i to, że Glam posiada trochę mniejszą (choć śliczną) czuprynę, niż Glam II, zadecydowało o jej udziale w sesji "blue"...



          Winna jestem wyjaśnienie, że dziewczyny, będące pannami, czesały się gładko "do warkocza" i nie nosiły czepca. Dopiero po wyjściu za mąż, kobiety związywały włosy pod czepiec a na to zakładały chustkę.
Niestety (a może stety) moje panny mają bujne i długie włosy i w żaden sposób nie można było je wcisnąć  pod uszydełkowany czepiec.


sobota, 2 listopada 2013

Czarne jeansy dla panien

          Miałam trochę oporów z pokazaniem tych spodni, bo nie za bardzo mi wyszły. Szyłam je pośpiesznie i niezbyt starannie. Usprawiedliwiam się, szyłam je ręcznie i trochę koślawe są imitacje kieszeni i stebnowania...
Ale Glam tak się wdzięczyła, ze zrobiłam kilka zdjęć...



czwartek, 17 października 2013

Biały beret dla Glam

          Uznałam, że zaryzykuję i spróbuję wykonać beret z białego kordonka. Zrobiłam go na szydełku z nici "50" a w roli "antenki" - biały koralik.
Przymierzyłam go Glam do białej sukieneczki i uważam, że bardzo jej w nim ładnie.

Kilka fotek, zrobionych przed pójściem do pracy...



piątek, 11 października 2013

Biała, koronkowa sukieneczka dla Teresy

          Szafa Teresy powiększyła się o białą, koronkową sukieneczkę. Wykonałam ją na szydełku z kordonka tureckiego. Cała jest ażurowa a spód jest dodatkowo wykończony dekoracyjnym wzorem, sięgającym połowy uda. Przód sukienki zakrywa cały dekolt i sięga szyi, na karku wiązany jest sznureczkami. Teresa świetnie w niej wygląda, ale pewnie pożyczy ją swoim przyjaciółkom... (fotki pewnie niedługo)

A oto Teresa w nowej sukience.