Długo się zastanawiałam co uszyć z tej ślicznej i ciekawej bluzeczki, zdobytej w SH.
Tiulowa, elastyczna, z niezwykle ciekawym falbankowym wykończeniem. Na domiar wszystkiego zapięcie na haftki! No, a że to delikatny róż, to chyba nic złego?
Przedstawiam, od dawna nie widzianą, Raquelle z pierścionkiem...
Trafiłam na ostatnią sztukę artykułowanej Raquelle z pierścionkiem. Była dość tania, więc się nie zastanawiałam. Wzięłam ją dla ciałka. No, cóż. Na razie się nią nacieszę a potem zdecyduję, co dalej.
Efektem tego mam teraz cztery dorosłe panny Raquellki, nie licząc podlotka FF, który ma tak jasną skórę, że nie mogę dobrać mu ruchomego ciałka.
Ta dam!
Oto cztery, czarnowłose siostry.