Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grace Fashionistas 2015. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grace Fashionistas 2015. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 maja 2017

Majowy powiew lata :-)

          Dzień był piękny, prawie letni. Maj rekompensował temperatury ze swych początkowych dni i nadrabiał to pełną gębą! Ćwierkające od czwartej rano ptaki i ciepłe promienie wschodzącego słonka zapowiadały cudną pogodę. Mój wolny dzień mogłam spędzić w plenerze, czego domagały się też i lalki.
Zabrałam ich do pudełka tyle, ile tylko zmieściłam, nawet ich nie przebierając.

 

Tylko Melrose zdjęłam ciepły golf i dżinsy zamieniając je na kostium kąpielowy bo było naprawdę gorąco!
Rany! Uświadomiłam sobie, że nie zmieniałam jej ciuszków od ładnych kilku miesięcy!


Od dawna nie byliśmy nad Tonem. To sztuczny zbiornik wodny, ale niezmiernie malowniczy i piękny.

Prowadzą do niego dwie drogi.
Jedna to szeroki wjazd pod wiaduktem a druga to stopnie prowadzące w dół...
Sami zobaczcie, czyż nie wygląda to wspaniale?


środa, 15 marca 2017

Dziewczyna z Brazylii

          Dziś kontynuacja pokazu nowych ubranek szydełkowych. 
Prezentuję sukienkę dla Grace.

 Jeśli ktoś woli obejrzeć zdjęcia i zapoznać się z opisem sukienki, to polecam drugi blog: LINK



niedziela, 12 marca 2017

Mój Rajski Ptaku, czyli: głupio mi, Cassandro!

          Uczyniłam na szydełku nowe ubranko dla Cassandry piłkarki.
Postanowiłam ją troszkę "udziewczynić" ( wiem, nie ma takiego wyrazu, bo słownik szaleje na czerwono! He, he)
Skutek mojego działania możecie zobaczyć poniżej i powiem Wam szczerze, że panna mnie zachwyciła!
Pomyśleć, że ją przygarnęłam, aby... wtajemniczeni wiedzą, o co chodzi :)))

 



Sukienka wyszła "taneczna", 
zwiewna i bardzo kolorowa! 
Taka właśnie miała być!
Zastosowałam cztery kolory kordonków, 
które - moim skromnym zdaniem - dziewczynie bardzo "spasowały"!











wtorek, 27 grudnia 2016

Zaskoczyłam samą siebie 😊

          Poświąteczne wyprzedaże nie są moją domeną. Raczej unikam kupowania czegokolwiek zaraz po wolnych dniach. Niczego nie brak, więc po co pchać się do marketu?!
Coś mnie jednak kusiło, aby zajrzeć do jednego...
Nie byłabym sobą, gdybym nie skręciła do regału z lalkami i w oczy rzuciły mi się czerwone cenówki z wykrzyknikami! Pracuję w branży handlowej, więc wiem co to oznacza...
Wartość nowych, rozmiarowo różnych fashionistek, powędrowała zdecydowanie w dół, co mnie oczywiście mocno zaciekawiło 😁.
Gdy sprawdziłam cenę na czytniku okazało się, że faktyczna cena była jeszcze niższa od podanej, i to o niebagatelną kwotę 5zł!
Od razu wróciłam i wybrałam dwie fashionistki. Do dziś nie podejrzewałabym siebie, że je kiedykolwiek kupię! A tu proszę!
Ogłaszam wszem i wobec, że "rozum mnie chyba do cna opuścił", bo kupiłam czerwono-kędzierzawą  Mulatkę na wyyyysooookim ciałku i drugą (ło matko!) przedstawicielkę curvy!


Patrzę teraz na nie i nie mogę uwierzyć, że są u mnie 👭!


Poniżej sesja mojej Karli z nową koleżanką Plus!

Wpadłam na jeszcze jeden genialny pomysł :)))
Jak sprawić nowe ubranko lalce?


sobota, 10 grudnia 2016

Grudniowe prezenty od Ewy 🎄 🎅

          Nie mam zielonego pojęcia czym sobie zasłużyłam na tak bajeczny podarunek, ale go dostałam! Nadawcą jest Ewa z Wrocławia , Mistrzyni Krawiectwa, Autorka Bloga "Porcelanowe Lale".

To nie pierwszy prezent, którym mnie zaszczyciła, ale na pewno równie piękny a może i piękniejszy!
Przesyłka zawierała to, co Ewa potrafi robić najwspanialej: ubranka dla Barbie oraz buty i ...
ale o tym za chwilę :-)

Żeby nie było, że u mnie na blogu tylko MTM, porwałam w wir fotograficznej pracy moje Raquelki.
Oto one w strojach wykonanych przez Ewę!


środa, 21 września 2016

Wspomnienie lata :-)

          Za oknami słota... zimno, deszczowo, kaloryfery zaczęły już grzać... czy to naprawdę koniec tegorocznego lata?
Mimo kilku pomysłów, nie znajduję  w sobie energii, aby je zrealizować...zresztą nie ma słońca, aby zrobić jakieś przyzwoite zdjęcia...
Może tak, choć na chwilę, warto przypomnieć sobie lipcowy, upalny dzień, kiedy to Grace i Millie ruszyły na poranny spacer z psem...



czwartek, 8 września 2016

Czerń czy biel?

          Nim pojmę, skrywające się usilnie przede mną, tajniki profesjonalnego szycia, pokażę dwie sukienki, które udało mi się wczoraj skończyć.
Koncepcja powstania była podobna: szydełkowy gorsecik (dłuższy lub krótszy) i do niego doszyta spódnica (dłuższa lub krótsza)   :)))

Jedna biała, druga czarna z cętkowanym wzorem. Jak się w nich czują dwie wybrane panny...sami zobaczcie...



poniedziałek, 4 lipca 2016

Cierpliwość się opłaca!

          Długo czekała Mbili Grace na artykułowane ciałko, ale w końcu je ma! Jest zadowolona i ja też.
Asha pewnie mniej, no ale za to szarpnęła sztywne ciałko Grace, które uważam za jedno z najbardziej zgrabnych i urodziwych!
Stała się panienką delikatną i szczuplutką i spoziera na mnie z górnej półki, gdzie stoi reszta najpiękniejszych moich Barbie.
Wracając do Mbili Grace, jest teraz fantastyczna :-)



środa, 16 marca 2016

Deszcz prezentów oraz na czym polega naprawianie poprzez psucie :-)

          Co jest lepsze od prezentu? Na pewno prezent niespodzianka! A co jest lepsze od prezentu niespodzianki? Oczywiście kilka prezentów niespodzianek!
Taki właśnie, niespodziewany podarek przedświąteczny otrzymałam dzisiaj! A że nadarzyła się okazja i po wczorajszej fatalnej pogodzie ze śniegiem i mgłą dziś dzień przywitał nas przepięknym słoneczkiem - zaraz zrobiłam zdjęcia!
Jeszcze "ciepłe" ładuję na bloga i posyłam w świat! A co! Cieszę się ogromnie z otrzymanych prezentów!
Ewo z "Porcelanowych Lal"- jesteś kochana, choć nie wiem, jak Ci się odwdzięczę!

Drodzy moi, po pierwsze dostałam nową lalkę! Jest cudna, choć nie zgina kolan ani łokci!
Za to ma kibić modelki  a twarz bóstwa!
Nie wiem, czy nie pomylę, ale panna ma na imię Grace.

Oto nowa dziewczyna! Jest piękna! Piękna i już! Choć musiałam coś popsuć, abym była z niej zadowolona w 100 procentach! Musiałam (Ewo wybacz), po prostu musiałam zmyć jej pomadkę z ust!
Oryginalna - w moim mniemaniu - była nie do przyjęcia! Przynajmniej dla mnie!
Teraz wygląda jak milion dolarów!