Podczas niedawnego spaceru - raczej wczesnym rankiem, aniżeli przedpołudniem - trafiliśmy nad staw, na którym królowały kaczki :-)
Ptactwa było wiele i wcale, ale to wcale, nie bały się ludzi. Nauczone dokarmiania, kiedy ktoś tylko zbliżał się do brzegu, z całą siłą swoich skrzydeł kierowały się w jego kierunku. Trochę żałowaliśmy, że nie mamy nic do jedzenia. Przystanęliśmy jednak, aby obejrzeć pluskające, radosne kaczki.
Nagle ją zobaczyłam!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wróżka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wróżka. Pokaż wszystkie posty
piątek, 14 sierpnia 2015
niedziela, 18 stycznia 2015
Seledynowa piękność
Lubię, kiedy moje panny nie czują się samotne i mają swoją "bratnią duszę". Dlatego, od momentu, kiedy w moim domu zamieszkała różowowłosa Dahlia, rozglądałam się za towarzystwem dla niej. Padło na śliczną, seledynową wróżkę z serii Barbie Fairytopia Sea Pixies. (Takie określenie znalazłam w internecie i przypuszczam, że to właśnie ona).
Znalazłam ją na all i zdecydowałam, że ją do siebie zaproszę. Fotka była jedna, niewyraźna. Zachęcona okazją (choć wcale nie kwotową) zdecydowałam się na zakup. Nie, żebym żałowała, bo i tak zależało mi tylko na głowie, ale to właśnie ona była powodem mojego problemu. Włosy miała w tragicznym nieładzie. Bałam się, że rzucę to wszystko w kąt, bo nie mogłam ich nijak rozczesać. Jeden wielki kołtun...
Oszczędzę Wam opowieści, jak długo z tym walczyłam! Po zmianie ciałka na artykułowane, po wielu godzinach spa, nabrała pewności siebie i wygląda... porządnie.
Oto moje kolorowe przyjaciółki:
sobota, 10 stycznia 2015
Zaczarowana Fairytopia Dahlia
Chcę Wam przedstawić nową pannę. Ma na imię Dahlia. Jest Wróżką. Ma piękne fiołkowe oczy i długaśne włosy, koloru różowego. I choć zamknięta była w nieartykułowanym ciałku, pomogłam jej się z niego uwolnić, za co chyba jest mi wdzięczna, bo nieustannie zmienia pozycje, zachęcając mnie do robienia zdjęć...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)