Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BARBIE LOOK RED CARPET Pink Gown. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BARBIE LOOK RED CARPET Pink Gown. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 lipca 2024

Suknia w biało czarne floresy

Dziś w plenerze znalazła się Barbie Look Red Carpet Pink Gown. 

Rzadko ją zabieram, bo przesadziłam ją na powrót na jej oryginalne ciałko model muse i tak jakoś średnio pasuje mi do "zewnętrznych" zdjęć.

Od pewnego czasu paraduje na półkach w pożyczonej, długiej sukni od "Blue Sapphire" i tak ubrana pojechała razem z nami w teren.

W końcu panna została doceniona i zauważona ;-)

 

 

 

 

 


sobota, 22 kwietnia 2023

Wiosna za oknem...

Święta za nami. Czas leci szybko i nieubłaganie. Jakby szybciej niż kiedyś...

Wraz z sukienką szydełkowo-materiałową w czerwonym kolorze wykonałam jeszcze beżowo-brązową. W pierwszej chwili chciałam też zrobić do niej szydełkową górę, ale kiedy przymierzyłam ją w tej wersji modelce uznałam, że zostawię ją taką, jaką jest. Szary paseczek z metalowym łączeniem zebrał ją pięknie w pasie. Moim zdaniem wygląda znośnie i w takiej wersji pozostała. 

Tkanina (oczywiście apaszka!) jest tak delikatna jak piórko. Cieniutka i cudnie się układa. Całkiem spory kawałek materiału został zmarszczony a zupełnie nie rzuca się to w oczy! (Moim zdaniem 😊)

Do zaprezentowania tej sukienki na blogu wybrałam dwie panny. Pierwsza to pani Inżynier, chyba najlepiej wykształcona lalka w mojej kolekcji 😉 

Ciemna karnacja, brązowe włosy - śliczna!

Druga to moja (ostatnio Top modelka!) - Victoria. Och, lubię tę dziewczynę i jej delikatną urodę...

Zapraszam zatem do obejrzenia fotografii.

piątek, 10 września 2021

Trzy kobiety - trzy lalki

Witajcie :-)
Przemeblowałam niedawno mój pokój "lalkowy" i postanowiłam wypróbować nowe miejsce do sesji studyjnych (czy jak kto woli - mieszkaniowych). Nie miałam czasu na przebieranki moich modelek i wzięłam te, które nawinęły mi się pod rękę. Oto one: trzy blondynki lecz trzy zupełnie różne dziewczyny :)))

Pierwsza z nich, urocza jasnowłosa panna, której malunek twarzy bardzo mi się podoba. Mackie to udany mold i - wbrew pozorom - nie uważam go za 
słodkonudny. 

Może o tym świadczyć ten Katalog
 

 

niedziela, 15 marca 2020

Różowy peniuar

Poppy jest nieodwołalnie królową powabu i wdzięku w moim zbiorze.

Zawdzięcza to producentowi, który nie skąpił jej baaardzo zgrabnego, wyrzeźbionego ciała z drobnymi a jednak ważnymi detalami.
Mam tu na myśli przepiękny dekolt i szyję, biust, brzuszek, piękne dłonie i super wyprofilowane stópki z kostkami, maleńkimi paluszkami i pomalowanymi paznokietkami :)))


Cóż, każdy ma jakieś zalety i jakieś wady, ale pozwólcie, że o wadach (a moja Popka ma ich wcale niemało) nie będę dzisiaj pisać...
Wracając do piękna tej ślicznotki... Otóż prawie od roku nosiłam się z zamiarem uszycia jej delikatnego w swej strukturze i kolorze, kompletu do spania z peniuarem. Materiał czekał, tylko brak było weny a bez tego nie da się nic zdziałać. Sami wiecie jak to jest :)))






piątek, 15 lutego 2019

Kwiaty jak wyznanie

        

♥ Symbolizują myśli i uczucia...

♥ Gdzie te czasy, kiedy rozważnie wybierało się rodzaj kwiatu i jego barwę, bo każdy oznaczał coś innego...

♥ Były jak list, jak wiersz... a osoba, która je otrzymała doskonale wiedziała, co wręczający chciał powiedzieć...

♥ Róża czerwona to symbol miłości a biała - lojalnego, szczerego uczucia... dlatego takich bukietów Wam życzę, Kochani :)))







poniedziałek, 10 września 2018

"Model Muse Dolls"

          Moje dziewczyny model muse, które ogromnie cieszą oczy,  zmieniły niedawno stroje na mniej wytworne, stąd pomysł z sesją "na ściance".


Każda inna, każda piękna.... nie wiem, która najładniejsza!






Na pierwszy ogień - uosobienie delikatności Barbie Look Red Carpet Pink Gown.
Dziewczyna, która jako pierwsza zawitała w moim zbiorze. Kiedy zobaczyłam ją na półce w sklepie nie potrafiłam się jej oprzeć! Była tak cudna i inna od "zwyczajnych" Barbioszek, że od razu omotała mnie swoim spojrzeniem :)))



czwartek, 24 maja 2018

Ludzie się zmieniają...

          No, i patrzcie co się ze mną dzieje... artykułowane lalki są nadal u mnie priorytetem, ale jak tu nie pokochać takich pięknych, choć sztywnych modelek!
Zaczynam w pełni rozumieć kolekcjonerów, którym wystarczy mieć i patrzeć!
A jest na co!



niedziela, 8 kwietnia 2018

Zachwycająca poezja ciała

        Mimo, iż dziewczyny pokazane niżej to sztywniary, jednak wielkiej urody i ograniczonych możliwości pozowania nie można im w żaden sposób odmówić. Postanowiłam to dodatkowo sprawdzić zapraszając je na zdjęcia.
 
Miałam kłopot z wyborem ubrań, ale ich znakomite figury sprowokowały do sesji, na którą Was teraz zapraszam :-)

Bielizna powstała dość dawno i już pokazywałam ją na blogu. Warto byłoby uszyć coś nowego w podobnym stylu, ale jakoś się ostatnio nie składa :-(










piątek, 2 marca 2018

Zapomniałam...

         ... jaką radość sprawia mi fotografowanie lalek. Pokonałam chorobowe przygnębienie i moją niechęć do wszystkiego, i trzasnęłam mojej Herbatce kilka fotek :-)



Panna nie ma zbytniego doświadczenia w pozowaniu i trochę mi zeszło, aby odpowiednio ustawiona stanęła przed obiektywem. Wszystko było dobrze do czasu...ale o tym za chwilę :-)




Sweterek w paski z kapturem należy do Poppy, ale rozmiar idealnie pasuje na Sweet Tea. 












niedziela, 23 kwietnia 2017

Barbie Look - Księżna Fotografii

          Barbie Look Red Carpet Pink Gown doczekała się ciekawego i pewnie miłego dla niej momentu.
Otóż zdecydowałam, aby przywrócić jej książęcą, elegancką prezencję.
Ciałko model muse przetrwało na półce utrzymując główkę pewnej (okropnie zaklejonej) Tereski a teraz powędrowało do prawowitej właścicielki.


Nie wiem czy zmienia się moje podejście do lalek i piękna w ogóle, faktem jest, że taka wspaniała, kolekcjonerska, kompletna lalka  zasila od teraz moją witrynę :-)

W nagrodę panna otrzymała dość strojną, srebrno-czarną suknię i pozwoliłam jej ją od razu zaprezentować...




piątek, 23 grudnia 2016

Wesołych Świąt!





Życzę Wam spokoju i radości.

Życzę uśmiechu na twarzy i błysku w oku.

Życzę pięknych chwil przy choince.

Życzę pogody ducha oraz znalezienia czasu na to, aby Być, Żyć i Kochać.

Wesołych Świąt, Kochani!




poniedziałek, 19 grudnia 2016

Komplet dla Barbie Look Red Carpet Pink Gown

          Skończyłam komplecik dla Barbie. Cieszę się, bo tydzień przed Świętami mam wyjątkowo pracowity
 i wątpię, abym znalazła czas na robótki.
Strój jest jaśniutko-beżowy z dodatkiem pomarańczu, który go delikatnie rozświetla i ożywia.

Barbie Look, której zaproponowałam jego pokazanie, zawsze prezentuje się świetnie! Poza tym fotografowanie jej to wyjątkowa przyjemność.
(To oczywiście moja osobista, subiektywna opinia )

Dość gadania, czas na opis...
ale przedtem choć jedno zdjęcie :)))



piątek, 8 lipca 2016

Skąpane w blasku topazu...

           Nie są to prawdziwe kamienie szlachetne, tylko maleńkie bryłki plastiku, ale blask który roztaczają rozświetla każdą postać, którą przyszło im zdobić...

Barbie Look Red Carpet Pink Gown zasługuje na wszystko, co najlepsze.
Nie mogło jej zabraknąć w sesji poświęconej biżuterii...






 


Jej oczy to dwa niebieskie topazy,
reszta kamieni oplotła ramiona i suknię... 












Również Raquelle, ciemnowłosa piękność musiała wziąć udział w tej sesji.





W tym miejscu dziękuję wszystkim nastolatkom, gdyż pozostała część posta przeznaczona jest dla osób dorosłych.
Jeśli masz ukończone 18 lat ...


piątek, 27 maja 2016

Suknia na gorące, letnie popołudnie

          Nie znam się na materiałach, ale wiem jedno: nie jest to jedwab, tylko jakiś sztuczny wynalazek.
Ale za to jaki! Otóż, wykorzystałam spódnicę, wyrwaną ze szpon SH, za parę groszy. Spódniczka była krótka, dla dziewczynki, z wszytymi koroneczkami i z (o dziwo!) batystową, bielutką haleczką.
Długo myślałam co "uczynić" z tej tkaniny i nie przyszło mi nic lepszego do głowy, niż letnia suknia.


wtorek, 17 maja 2016

Wizyta rzadkich gości...

          Powstrzymuję się na razie od kupowania nowych lalek. Jest kilka powodów.
Po pierwsze: nie umiem się rozstać z tymi co mam a pokój swoich rozmiarów nie zwiększa. Niektóre są pochowane w pudłach i to nie jest fajne :-( Na domiar wszystkiego zdaję sobie sprawę, że nie mam czasu zadbać o te, które już posiadam. Rzadziej je przebieram, kąpię, czeszę. Mam wrażenie, że je zaniedbuję.
Po drugie: uświadomiłam sobie, że patrząc na nową lalkę, widzę jej głowę i już myślę skąd wziąć ciałko ruchome, aby ją na nie przesadzić! To, na dodatek, podwaja koszty uzyskania docelowej panny!
Od pewnego czasu mnie to męczy i ... w efekcie rezygnuję z zakupu. Pewnie, że niektóre sztywniary są fantastyczne (mam nawet kilka), ale jestem zafiksowana na artykulacji...nic na to nie poradzę!
Powiem Wam też w sekrecie, że jest jeszcze trzeci powód : Lalki, które są idealne i które bym chciała mieć nie kosztują niestety 20, czy 30zł, czy nawet 100! Muszę więc na razie obejść się smakiem, niestety ;-)

W związku z powyższym dziś przypomną się dziewczyny hybrydy, które mieszkają już u mnie dość długo a rzadko bywają bohaterkami postów :-)

Na pierwszy ogień idzie moja Barbie Look Red Carpet
Pink Gown.
Oczywiście na ciałku Barbie Fashionistas.



wtorek, 29 grudnia 2015

Róż - kolor, który nie istnieje, czyli kolejna odsłona "Palety Barw"

          Preferowany przez producentów ubranek dla lalek, kolor różowy, tak naprawdę nie istnieje. Szczerze mówiąc, dowiedziałam się o tym niedawno...  link.
Nie ma takiej długości fali elektromagnetycznej w zakresie światła widzialnego, która odpowiadałaby temu właśnie kolorowi.
To interpretacja naszego mózgu na brak koloru zielonego. To wymysł naszej wyobraźni.
I choć często słyszy się opinie, że to niefajna, nieciekawa barwa, moim zdaniem dobrze, że umysł znalazł wyjście z tej sytuacji i "wyobraził" sobie ten kolor, abyśmy m.in. mogli obejrzeć dziś fotografie moich panien, które lubią stroje w tym właśnie odcieniu :-)

Zapraszam serdecznie...



sobota, 17 października 2015

Suknia, futro i nieokiełznana improwizacja...

          Suknia powstała dość szybko, po czym straciła na atrakcyjności i czekała na moje przychylne spojrzenie...
Spojrzenie się w końcu pojawiło, przychylność później, ale też. Wytłumaczyłam sobie, że nie dało rady zrobić bardziej marszczonej, bo materiału zabrakło! Z pustego nawet Salomon nie naleje!
Suknia musi być taka, jaka jest, co najwyżej można ją ozdobić przepięknym "złotym" naszyjnikiem i założyć na jedną z bardziej uroczych, delikatnych dziewczyn :)))
Padło na Barbie Look, jak dla mnie jedną z ładniejszych blondynek Mattela.


środa, 9 września 2015

Panna z czerwonego dywanu

          Barbie Look zajmuje w moim zbiorze wyjątkowe miejsce ♥ bo i panna jest wyjątkowa. To prawda, nie pokazuję jej zbyt często. Uważam, że wymaga specjalnych tkanin i kreacji a takich ostatnio jakby mniej szyję...
Suknia, którą "stworzyłam" może nie jest aż tak nadzwyczajna, jednak uznałam, że kolorystyka najbardziej pasuje tej spokojnej, dystyngowanej dziewczynie.



niedziela, 5 lipca 2015

Żar z nieba!

          Lato! Chcieliśmy ciepła, to mamy! Nie ma co narzekać, co najwyżej poprzebierać lalki w letnie ciuszki i huzia - na plażę!
Zachciało się moim dziewczynom coś przewiewnego i coś nowego. Miałam "natchnienie" i zrobiłam im dwie letnie sukienki.
Jedna, to ażurowa, koronkowa sukienka bez ramiączek a druga, na popołudniowo-wieczorne wyjście, nawet z blezerkiem! (z rozpędu)
Wszystko w dwóch kolorach: ecru i niebieskim.
Przedstawią je Barbie Look Red Carpet Pink Gown i Barbie Chic.
Zapraszam!



środa, 21 stycznia 2015

Suknia z innej epoki

          W lipcu ubiegłego roku kupiłam w SH niecodzienne cacko. Był to flakonik na perfumy w formie stojaka, "ubranego" w przepiękną suknię. Opisałam to TUTAJ.
Długo dojrzewała we mnie myśl o wykorzystaniu tego ślicznego, delikatnego, mieniącego się w świetle, materiału i odziania weń, którejś z moich dziewczyn. Podjęłam decyzję, ciachnęłam przyklejoną spódnicę i "stworzyłam coś takiego: