Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Neko MTM. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Neko MTM. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 grudnia 2022

"Pudrowa" sukienka na zimę

Neko (lub Lea - jak kto woli) prezentuje dziś ciepłą sukienkę na zimę w delikatnym, pudrowym kolorze. 

Sukieneczkę wykonałam na drutach z cienkiego moheru. 

Dół zakończony podwójnym ściągaczem a wyżej ścieg pończoszniczy przeplatany ażurowymi akcentami.

Po wykonaniu rękawków i doszyciu do sukienki wykonałam karczek ... szydełkiem, łącząc ze sobą wszystkie elementy. 

Łagodny, łódeczkowy dekolt pozwala na łatwe wciągnięcie ubranka. Strój zatem nie wymagał zapięć, co mnie bardzo cieszy :)))  

Paseczek zdobyty w SH 😉


niedziela, 14 października 2018

Ukłony jesieni

          w postaci przepięknej pogody dezorientują nie tylko nas, ale i moje panny, które za nic mają kalendarzową datę i ubierają się tak, jak podpowiada im intuicja i widok za oknem.
Może też sprawdzają prognozę pogodę na kompie, ale jak na razie nic mi o tym nie wiadomo 😋



Ostatnio kilka spraw do załatwienia na mieście podsunęło mi pomysł, aby zabrać ze sobą jakąś, dawno nie widzianą przez Was, pannę.

Wybór był szybki i padł na prześliczną Leę, której urodę nadała utalentowana Uleńka :-)

Jest to jedyna panna po repaincie, która mieszka w moim domu. Jest taka "inna", piękna, delikatna, że przy pozostałych, wyrazistych dziewczynach jest kwintesencją subtelności i skromności.





czwartek, 14 września 2017

Sweterki wykonane na drutach

          Sweterki, które Barbarki mają na sobie, zostały wykonane na drutach.
Chciałam, aby były różnorodne, więc trochę puściłam wodze fantazji... a co z tego wyszło, obejrzyjcie sami :-)



Na zdjęciu modelki prezentują 4 swetry oraz jedną sukienkę.


















sobota, 25 marca 2017

Mam kuchnię i jestem szczęśliwa!


           Cechą zbieracza jest ciągłe poszukiwanie nowych obiektów zainteresowań, pomimo podjęcia decyzji o powstrzymywaniu się od nabywania nowych dziewczyn i lalków. Przynajmniej ja tak mam.
Wolny czas chętnie spędza się przed ekranem komputera, wypierając z głowy uporczywą myśl o zakupach.
Nowe Barbie są ładne, ciekawe i różnorodne, ale nie urzekły mnie na tyle, żeby kupować je bez opamiętania. Chodzi mi po głowie jedna lub dwie, ale wolę kupić je, trzymając okaz w ręku i ocenić jej jakość oraz wygląd.
Kilka Blogerek rozpoczęło jednak przygodę z dioramą a nawet całym domkiem dla lalek i pomyślałam sobie nieśmiało, że może i ja bym mogła spróbować...
Planować to jedno a wykonać to drugie, jednak kiedy zobaczyłam na czeskiej wystawie sklepowej mebelki kuchenne dla Barbie to oczu nie mogłam oderwać! Miła, rudowłosa Czeszka pokazała mi wszystkie, duże i małe komplety, jednak w kolorze, który mnie zachwycił, był tylko ten jeden jedyny!
Mowa o kuchni czerwono-biało-srebrnej z czarnymi dodatkami.
I co z tego, że dziewczyny nie mają mieszkania! Mają za to kuchnię marzeń! Od czegoś trzeba zacząć, no nie? :)))
Mebelki najbardziej przypadły do gustu mojej Neko. Nie miałam pojęcia o tym, że uwielbia gotować!




wtorek, 10 stycznia 2017

O tym jak Marisa robiła zdjęcia Neko

          U mnie lalki nie tylko są i mieszkają, ale biorą udział w życiu domowników, chodzą na spacery, wycieczki a nawet rozwijają swoje pasje. Nie wiem jak Marisa namówiła Neko do sesji w plenerze, ale obie złożyły mi propozycję nie do odrzucenia😀
Już ubrane, Marisa wyposażona na dodatek w aparat foto starej, plastikowej generacji, czekały aż założymy ciepłe okrycia i hajda w plener!

Dałam im wolną rękę... co będzie, to będzie - pomyślałam, lekko się uśmiechając, jednak efekty przeszły moje najśmielsze oczekiwania!

Oto zrobione fotki:



czwartek, 27 października 2016

Gdy sweterek jest za duży...

          Co zrobić, gdy ubranko, które akurat zrobiliście dla lalki, jest za duże? Można je na przykład podarować większej i po kłopocie :-) Jednak, gdy o takim rozwiązaniu nadmieniłam moim dziewczynom MTM, posypały się żale i fochy!
Pozwoliłam im więc założyć biały sweterek, aby się przekonały na własne oczy, jak będą wyglądać.
(Moxie Teenz jeszcze nie wie, że chyba dostanie nową bluzeczkę)

Na pierwszy ogień poszła Neko.
Sweterek jest zrobiony na drutach ze średnio cienkiej, bawełnianej włóczki. Zaczęłam go od górnego ściągacza, wykonanego w całości. Pozostawiłam też rozcięcie, bo w pierwszej wersji miał być wykładany kołnierz, ale wyszło inaczej. Teraz jest golfem :-)
Po ściągaczu dodałam zbyt dużo oczek i sweter powstał zbyt luźny. Próbowałam jeszcze ratować go ściągaczem u dołu, ale to nie pomogło. Doszłam do tego, jakie popełniłam błędy i już zaczęłam je naprawiać w kolejnym, nowym sweterku.
Obszerny sweterek nie był powodem, aby zrezygnować z sesji tym bardziej, że za oknem pojawiły się nieśmiałe promyki słońca :)))



wtorek, 6 września 2016

Krynica-Zdrój "Perła Południa"

          Współczesna Krynica  przedstawia się nieco inaczej niż na zdjęciach pokazanych w ostatnim poście.
Wkroczyła już nowoczesność, więc i atmosfera tego miejsca jest zupełnie inna...
Nie wiem, czy to dobrze, czy źle, ale jest inaczej...sami oceńcie :-)
Tym razem wyruszyły z nami dwie kuzynki : czarna Neko i ruda Neko ... ciągle szukam dla niej imienia!



piątek, 3 czerwca 2016

Rudowłosa Azjatka

          Moje hobby trochę zmienia swój charakter. Staram się zapanować nad ilością, ale kto powiedział, że nie można zmieniać lalek, które już posiadam! Podjęłam się rerootu i nie żałuję, bo efekt jest taki, jaki chciałam uzyskać!
Przedstawiam moją nową dziewczynę...


czwartek, 26 maja 2016

Mattelu, co ty ze mną wyprawiasz?!

          Jak już pewnie wiecie nowa osóbka w moim zbiorku to Princess Candy Doll 2016 na ciałku MTM.
Zobaczyłam tę lalkę na ruchomym ciałku w sieci i nie mogłam przestać o niej myśleć.
Autorka bloga - Hannah szczegółowo opisała, jak powstała jej lalka i też zapragnęłam mieć taką samą.
Nie wiedziałam, że jej zdobycie przysporzy tyle emocji i kłopotu!
          Z posta dowiedziałam się, że zdarzają się mniej ładne twarze tych lalek i dobrze mieć możliwość wybrania sobie najładniejszej. Z tego właśnie powodu obawiałam się zamówić ją przez internet. W mojej miejscowości w sklepach zabawkowych nowej lalki ani na lekarstwo, o wyborze wzrokowym nie mogło być mowy, postanowiłam zaryzykować i zamówić pannę internetowo. Cóż, kiedy miałam problem z wyborem sklepu, bo jeśli mieli już Candy to brakowało im Neko MTM, której ciałko chciałam wykorzystać! Jak pech, to pech, myślałam!
          Przejrzałam online sklepy w Bielsku i w Smyku internetowym namierzyłam Candy i to w nawet niewygórowanej cenie! Miałam nadzieję, że Neko też znajdę, gdy będę już na miejscu w sklepie stacjonarnym.
Wspomniałam o tym Mężowi, który zgodził się na wyjazd w sobotę.
Po drodze wstąpiliśmy do Auchan, ale znalazłam tylko Neko.
Bielsko ze swoją Galerią i Smykiem stało przed nami otworem, w który to weszliśmy zaraz po 9 rano!
Moje rozczarowanie nie miało granic, kiedy - owszem - znalazłam Candy, ale w cenie wyższej o 25zł od tej w e-shopie! Pani mnie dobitnie poinformowała, że to normalne, ale gdybym np zamówiła ją tanio online mogłabym wtedy odebrać ją u nich! Poza tym Neko podchodziło pod 80zł! Horror jakiś!
          Rozczarowana, rozgoryczona i nawet pogodzona z losem weszłam jeszcze do TK Maxx.
I wyobraźcie sobie, że na półce wśród kilkunastu różnych Bratzek leżały trzy dziewczyny Princess Candy i żadnej innej Barbie! Czy to nie fart?!
Wybrałam najładniejszą w cenie 20zł tańszej niż w Smyku! Dosłownie 30metrów dalej! Już nie wspomnę, że wszystkie miały naklejki z ceną właśnie na wysokości twarzy i musiałam wszystkie odrywać!
W powrotnej drodze kupiliśmy jeszcze Neko w Auchan (też tańszą) i szczęśliwie wróciliśmy do domu.

A tu dylemat!




poniedziałek, 2 maja 2016

Neko w lazurowych ażurach

          Garderobę należy przygotowywać z wyprzedzeniem, dlatego już teraz powstało bikini dla Poppy i ten niebieski, letni komplecik dla Neko.
Dziewczyna czuje się w nim dobrze i mimo, że raczej stroni od rozgłosu i blasku fleszy, udało mi się ją namówić do zaprezentowania stroju.





wtorek, 5 kwietnia 2016

Wiosenna eksplozja gorąca!

          Takiego właśnie określenia użył dziś pan w telewizji, zapowiadając rano pogodę.
Upał! Normalnie upał! Dziewczyny wpadły na pomysł, aby je zabrać, pomimo mnóstwa spraw do załatwienia! Prawie trzy godziny siedziały cicho na tylnym siedzeniu, aby wreszcie doczekać się półgodzinnego spaceru. Cierpliwość jednak popłaca. Przyznam się po cichu, że mnie też korciła przechadzka z dala od tłoku i choć krótki odpoczynek...


Spacer po lasku miejskim oraz w okolicach pola kempingowego dały fantastyczną chwilę wytchnienia...



środa, 30 marca 2016

Wiatr grzywę rozwiewa!

          Neko, zawsze poważna i wyciszona, dziś odżyła! Rankiem szepnęłam Lei Cali Girl Horseback, aby zaprosiła Neko na przejażdżkę konną...
Dziewczyna była w siódmym niebie! Zresztą Lea również :)))
Sami zobaczcie :-)



sobota, 19 marca 2016

Neko i jej wełniana suknia czyli jak pierwsi będą ostatnimi...

          Neko MTM przyjechała do mnie jako pierwsza. Bardzo mi się podobała. Nie miałam żadnej Azjatki, więc wybrałam ją. Na żywo mnie nie rozczarowała, wręcz przeciwnie! Byłam i jestem nią zachwycona! Cóż, kiedy zdecydowałam się na kolejne dziewczyny z tej serii, to właśnie one stały się modelkami najbliższych sesji foto.
Miałam wielki kłopot z jej stylizacją. Zasługiwała na coś wyjątkowego, ale czego, nie wiedziałam. Białe sukienki zrobione na szydełku wyglądały na niej blado, więc przechwyciła je Asha. Tereska odnalazła się w modelingu "tanecznym" z Hunterem Huntsmanem. Blondyneczka wystąpiła w "jubileuszowym" poście, poświęconym 57 rocznicy pojawienia się Barbioszek na świecie, sprzątając Neko sprzed nosa czarną, połyskującą sukienkę z szydełkowym gorsetem. W końcu jubilatce coś wyjątkowego się należało!
Neko wciąż czekała z wrodzoną jej cierpliwością...
Niedawno wpadła mi w ręce niegruba, biała włóczka. Powstał pomysł wełnianej sukienki z szalowym kołnierzem. Próba wypadła dobrze i tak Neko stała się wkrótce posiadaczką białej sukni na chłodne dni.



poniedziałek, 8 lutego 2016

Kim jesteś, moja panno?

          U nas trwa rekonesans... ja poznaję MTM a one poznają mnie i otoczenie. Trochę już wiemy o sobie :-)
Blondyneczce zrobiłam parę zdjęć, bo bardzo chciałam wiedzieć, jak na nich wyjdzie. Owszem, ładniutka.


sobota, 6 lutego 2016

Rusz się, Barbie!

          Półroczne oszczędzanie, urodzinowy prezent od kochanej Hani i psychiczne wsparcie mojego Męża zaowocowały kupieniem pozostałych trzech dziewczyn z serii MTM. Już dawno zdecydowałam, że na pewno kiedyś kupię sobie te trzy lale o różnych odcieniach skóry, bo ich artykulacja jest zachwycająca! Więc jeśli mam je mieć, to wolę od zaraz, bo podejrzewam, że ceny tak szybko nie spadną (niestety!).
Poza tym zaoszczędziłam na każdorazowej opłacie przesyłkowej a i to się liczy, prawda? :-)
Dość tłumaczeń, teraz panny!


wtorek, 26 stycznia 2016

Dziewczyna o brzoskwiniowej cerze

          We wrześniu ubiegłego roku postanowiłam przystopować z kupowaniem lalek aż do stycznia, do moich urodzin, kiedy to obiecałam sobie zakup choć jednej panny z serii Barbie MTM.
Po pierwszym szoku cenowym, który trzymał mnie ze dwa dni, nastąpił upust ich wartości i tym samym w moim domu pojawiła się Azjatka o prześlicznej twarzy i jeszcze piękniejszym, artykułowanym ciałku!
Mogę szczerze napisać, że jestem tą dziewczyną oczarowana! Strasznie lubię ten stan euforii i zadowolenia, jaki mnie ogarnął!
Nigdy jeszcze nie miałam w rękach lalki o tak fantastycznych możliwościach pozowania!
(BJD, Kingdom Doll i inne są poza moim zasięgiem, niestety...)

Umyłam jej włosy, bo chciałam pozbyć się odcisków po gumce a że słonko chowało się za chmury, szybko zrobiłam kilka zdjęć.
Tak, ma na nich mokre włosy, jest nieubrana, ale właśnie to wspaniałe ciałko chciałam pokazać i tym samym pochwalić Mattela za dobrą robotę!