niedziela, 23 sierpnia 2026

Zielona suknia dla Odile

Nie uwierzycie, ale ta sukienka była przeznaczona dla lalek Barbie. Kiedy ją skończyłam i przymierzyłam jednej z moich dziewczyn, to wyglądała w niej jak...deska. 

Zastanawiałam się, co z nią zrobić i pomyślałam załamana, że kolejna sukienka do szafy, ale... postanowiłam przymierzyć ją ślicznej Odile, która u mnie pomyka na ciałku od Worldbox AT-210. 

Moim zdaniem to był strzał w dziesiątkę! 

Sukienka dostała "krągłości" i wzór ładnie został wyeksponowany, zaś dziewczę z wdziękiem lat 50-60 zeszłego wieku (ojej, jak to brzmi!) pięknie zaprezentowała się na zdjęciach. 

 

 

sobota, 22 sierpnia 2026

Cztery lata...

... a mam wrażenie, że jeszcze niedawno zaglądałam na Jej blog "Porcelanowe Lale", czytałam kolejny post i zastanawiałam się, co tym razem pokaże ze swojej lalkowej kolekcji.

Dziś, w czwartą rocznicę odejścia Ewy, wracam myślami do tych małych rzeczy, które wtedy wydawały się zupełnie zwyczajne - komentarzy, wiadomości, zdjęć, paczek z lalkami i ubranek. 

Dopiero z czasem człowiek rozumie, że właśnie z takich drobiazgów składają się najcenniejsze wspomnienia...

Jej blog już nie dopisze kolejnego posta, ale ślad po niej pozostał w zdjęciach, w lalkach, w historiach zapisanych w internecie i przede wszystkim w pamięci.

Dziś po prostu o niej myślę. 🤍



 

piątek, 14 sierpnia 2026

Komplet w kolorze czarnym skala 1/6

Rzadko wykonuję ubranka w tym kolorze. Ciemna barwa nie ułatwia robótki a wzrok już też nie ten...

Jednak zdecydowałam się na zrobienie takiego stroju trochę... dla kontrastu od wielokolorowych kostiumów i ubranek. 

Uważam, że mała czarna zawsze fajnie się prezentuje.

Cassandra założyła jednak coś innego. To dopasowany, krótki gorset i obcisła, długa spódnica z 3 warstwami falban u dołu.

Spódnica zapinana jest z przodu na guziczki i ładnie eksponuje zgrabne nogi modelki. 

 

 

 

wtorek, 11 sierpnia 2026

Lato kocha "boho"

Jestem przekonana, że to prawda. Lato kocha styl "boho" a "boho" kocha lato. Przyznam, że o pewnych odmianach tego stylu dowiedziałam się dopiero dzisiaj, bo specjalnie poszerzyłam wiedzę na ten temat. Mnie osobiście najbardziej kręcą zwiewne, subtelne koronki, dopracowana biżuteria i delikatne  falbanki. 

Sprawę mam ułatwioną, bo lubię robić na szydełku i tworzyć takie właśnie ubranka dla lalek. 

Tym razem powstała sukienka na ramiączkach, bielutka, naturalna, dziewczęca... Wprawdzie nic nie wyszło z zaplanowanej sesji na rżysku i wianka z kłosów dojrzałej pszenicy, ale zdjęcia powstały i to w dwóch odrębnych miejscach. 

Z racji tego, że większość ubranek trafia do ofert w moim sklepiku Etsy, staram się również robić zdjęcia na jasnym tle, bez zbędnych udziwnień i gadżetów. 

Nie jest to mój ukochany styl fotografowania, bo lubię, kiedy lalki mają wokół siebie "naturalne środowisko" i pozują z lekkością i "zachowują" się i wyglądają, jak prawdziwi ludzie. 

Dlatego, Kochani, pokażę mnóstwo...tak, naprawdę będzie mnóstwo zdjęć z obu sesji, bo obie dziewczyny na to zasługują. 

środa, 5 sierpnia 2026

Szafa złotem malowana

Do "ciucholandów" chodzę rzadko, choć ostatnio ich w naszym mieście przybyło i to całkiem sporych! 

Jakieś 3 tygodnie temu odwiedziłam je jednak, bo miałam trochę czasu i coś mnie kusiło...

Piszę "je", bo tak się złożyło, że w jednym starym budynku "pozakładowym" na każdym piętrze, uruchomił się jeden a na parterze nawet dwa! 

Nie trzeba się nabiegać po całym mieście, bo ma się wszystko pod ręką.

Mają do dyspozycji ogromny metraż i zapewniam, że umieją z niego korzystać ;-)

Są tam ogromne ilości towaru i trzeba by przeznaczyć kilka godzin, aby wszystko przejrzeć, albo - po prostu - mieć szczęście!