Jestem przekonana, że to prawda. Lato kocha styl "boho" a "boho" kocha lato. Przyznam, że o pewnych odmianach tego stylu dowiedziałam się dopiero dzisiaj, bo specjalnie poszerzyłam wiedzę na ten temat. Mnie osobiście najbardziej kręcą zwiewne, subtelne koronki, dopracowana biżuteria i delikatne falbanki.
Sprawę mam ułatwioną, bo lubię robić na szydełku i tworzyć takie właśnie ubranka dla lalek.Tym razem powstała sukienka na ramiączkach, bielutka, naturalna, dziewczęca... Wprawdzie nic nie wyszło z zaplanowanej sesji na rżysku i wianka z kłosów dojrzałej pszenicy, ale zdjęcia powstały i to w dwóch odrębnych miejscach.
Z racji tego, że większość ubranek trafia do ofert w moim sklepiku Etsy, staram się również robić zdjęcia na jasnym tle, bez zbędnych udziwnień i gadżetów.
Nie jest to mój ukochany styl fotografowania, bo lubię, kiedy lalki mają wokół siebie "naturalne środowisko" i pozują z lekkością i "zachowują" się i wyglądają, jak prawdziwi ludzie.
Dlatego, Kochani, pokażę mnóstwo...tak, naprawdę będzie mnóstwo zdjęć z obu sesji, bo obie dziewczyny na to zasługują.
Obie są blondynkami i obie są urocze. Przy wyborze kierowałam się kolorem ich włosów, fryzurą i odcieniem karnacji, aby biała suknia ładniej kontrastowała z ciałem modelki. Dlaczego blondynki? Bo barwa ich włosów fajnie koreluje z pastelowym szalem, który zdobi ten strój.
Millie i Keith (wiem, że to imię męskie, ale tak nazywam tę lalkę) postarały się bardzo, aby z wdziękiem zaprezentować koronkowe ubranko...zapraszam do obejrzenia zdjęć.
Kilka słów o samym komplecie. Piszę komplet, bo składa się z 3 części:
1/ sukienki koronkowej, białej wykonanej na szydełku. Dopasowana góra, cienkie ramiączka, zapinane z tyłu na 1 guziczek. Suknia zapinana na plecach na 4 małe, plastikowe guziczki.
2/ majteczki do pasa, z odrobinę dłuższymi nogawkami, aby wyglądały jak krótka haleczka.
3/ dodatkiem jest barwny, pastelowy szal z frędzlami. To fragment pięknej apaszki "z drugiego obiegu" (upcykling). Jest doskonałym uzupełnieniem białego zestawu i sprawia, że ubranko ma swój niepowtarzalny charakter. Szal z przędzy fantazyjnej charakteryzuje się wplecionymi małymi odcinkami tkaniny w pastelowych kolorach.
Sesja terenowa odbyła się w niedalekim Dzięgielowie, gdzie piękne
miejsce Frankówka z dzikim stawem zachęca do odpoczynku i relaksu na łonie natury.
Towarzystwo pary białych łabędzi i stada kaczek eliminuje nudę ;-)
Millie natomiast pozowała w mieszkaniu, ale uważam, że zrobiła to z wielką gracją...

.jpg)
Cóż, mam nadzieję, że nie zanudziłam tym ogromem fotografii. Nie miałam serca wyrzucić zdjęcia do kosza bez pokazania, kiedy obie panny tak ślicznie pozowały z wielkim poświęceniem i zapałem.
Nadmienię, że mój sklepik Etsy oferuje ten komplet dla lalek w skali 1/6, o normalnej sylwetce. Zapraszam do odwiedzenia go i obejrzenia 2 filmików.
To wszystko na dziś, ślicznie Wam dziękuję za poświęcony czas.
Życzę wszystkiego najlepszego i duuuużo zdrówka!

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)


.jpg)


.jpg)

.jpg)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz