Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Apollo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Apollo. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 stycznia 2023

Ken HCB79

Zakup długowłosego Kena był dobrym pomysłem a decyzja, że ma dotrzeć przed Świętami, znakomita! Taki prezent pod choinkę to ogromna przyjemność zwłaszcza, że i "egzemplarz" (tak nieładnie to zabrzmiało) okazał się mieć dobry makijaż i prezentował się doskonale.

Oglądanie zdjęć w necie potencjalnej lalki lub lalka, już wielokrotnie okazało się rewelacyjnym sposobem na zaplanowanie sesji i jej tematyki. Model - przystojny, opalony, świetnie umięśniony, o wyglądzie początkującego kulturysty i długimi, ciemnymi włosami... wymarzony Indianin!

Miałam już strój, który uszyłam dla poprzedniego Kena i był w użyciu jeden jedyny raz, więc z chęcią go wyjęłam do powtórnej sesji foto.

Kiedy "wyszedł z garderoby" bardzo pozytywnie mnie zaskoczył...

sobota, 5 września 2020

Brak...



Brak mi wokół nas prawdy, odwagi i honoru. Szczerości, uczciwości i oddania. 
Brak rzetelności i dotrzymywania słowa. Zawsze i za wszelką cenę. 
Brak nawyku punktualności i szacunku do drugiego człowieka. 
Brak podziwu i poszanowania do ziemi.
Po prostu mi brak...
  
Wymarzyłam więc sobie Indianina.
Odważnego, mężnego, który honor ceni ponad wszystko.  Opiekuńczego wobec swojej squaw.  
Rolę tę - bez castingu - objął mój Ken BMR.
Jego piękną towarzyszką została śliczna panna z ciemnymi, długimi włosami, która na co dzień jest mądrą i wykształconą panią inżynier :)))

Zdjęć - do licha i trochę, bo się postarałam :-)
Mężowi dziękuję za cierpliwość i wyrozumiałość, bo trochę to jednak trwało :)))
Zapraszam zatem do ich obejrzenia...


niedziela, 23 września 2018

Jeszcze trochę...

          Lato i wakacje. Fajna rzecz. Ciepło, błogo, spokojnie. Letni poranek to chyba najpiękniejsza część dnia. Nic nie jest jeszcze umęczone palącym słońcem a trawa pokryta drobinkami rosy...

W jednym z takich dni  Truskaweczka i Hunter wymknęli się z domu bardzo wcześnie.  Prosto z osiedla skierowali swoje kroki na Czechy.
Przez całe lato trwały tam prace nad zagospodarowaniem terenu wzdłuż Olzy. Wygląda tam teraz naprawdę pięknie. Fajny chodnik ze stojącymi lampami, wokół klomby, dróżki, zieleń i fantastyczny widok na rzekę :-)
Mała ilość spacerowiczów jest dodatkowym atutem :)))

Prócz spaceru pewnie chcieli pobyć sami, bo w naszym zdecydowanym Babińcu o prywatność niełatwo :-)





czwartek, 6 września 2018

Anna i fotograf

          Jake ma nową pasję a mianowicie fotografowanie. Aparat jest prosty, plastikowy na dodatek przeźroczysto-żółty.  Nie wiem dlaczego wyprodukowano lalkom takowy, ale jest i trzaska zdjęcia!








Do pierwszej poważnej sesji wybrał Annę. Wcale się nie dziwię, bo Anna jest śliczną modelką i wystroiła się w fajne ciuchy :)))

Musiałam im towarzyszyć, bo ogromnie byłam ciekawa, jak sobie Jake poradzi...










środa, 13 grudnia 2017

Jazda konna...

          to atrybut Cali Girl Horseback Lei. Uwielbia to zajęcie a tak rzadko jej na to pozwalam...
Postanowiłam to naprawić, co bardzo spodobało się dziewczynie :-)
Bez długiego namysłu, sprawnym ruchem, zarzuciła na grzbiet konia czarne, skórzane siodło...      


 




Cali Girl Horseback Lea opanowała sztukę jazdy konnej do perfekcji.
W siodle czuje się doskonale!

Niedawno obiecała dać kilka lekcji swojej przyjaciółce, delikatnej Mariposie :-)







środa, 30 sierpnia 2017

Czas napoić spragnione konie...

          Nasza "stadnina" powiększyła się o jednego konia. Jest to gniada klacz o wdzięcznym imieniu Dafne,  niezwykle sympatyczna i spokojna.  Tym sposobem Apollo zyskał towarzyszkę:-)





Dziewczyny są nią zafascynowane a Karla i Emily nie odstępują tych pięknych zwierząt na krok!
Karmią, czyszczą, poją...
pracują zawzięcie licząc na częste przejażdżki :-)
Byłam dziś świadkiem, kiedy prowadziły konie do wodopoju...










środa, 26 kwietnia 2017

Gdzieś bardzo daleko...

         




Gdzieś bardzo daleko, za górą, za rzeką,
Dziewczyna z pałacu umyka.
Ratując swe życie,  podążając skrycie,
Życiowy swój rozdział zamyka.

Na białym rumaku, bez służby, orszaku,
Podjęła decyzję z rozwagą,
Uciekać w głąb lasu, nie tracąc krzty czasu,
Nim smutek zagości z powagą.







piątek, 20 stycznia 2017

Katniss Everdeen

          Mam lalkę wyjątkową! Tak, wiem, było już takich kilka, ale ta jest wyjątkowa z kilku powodów.
Otóż,
  • po pierwsze:  jest moim Urodzinowym Prezentem 
  • po drugie:  otrzymałam go od Koleżanek i Kolegów z pracy! Wiązało się to też z tym, że pierwszy raz usłyszeli o moim hobby! Nie było jakoś okazji, aby się tym pochwalić aż do momentu, kiedy postanowili kupić mi wymarzony prezent! Wybrałam go sobie sama i już jest u mnie za co bardzo, bardzo Im dziękuję! Sprawili mi naprawdę wielką frajdę!
  • po trzecie:  lalka jest piękna i z charakterem. Kolekcjonerska, inna niż wszystkie pozostałe (nie licząc Poppy Parker i Barbie Look Red Carpet), niezwykła.
Posiada certyfikat, wspaniały kostium z rewelacyjnymi butami oraz łuk i kołczan!
Nie zdążyłam zrobić zdjęcia, kiedy była w pudełku (zresztą bardzo ładnym), ale dla mnie najważniejsza jest ONA!
Nie będę się wypowiadać na temat jej podobieństwa z pierwowzorem, choć uważam, że takowe istnieje.
Patrząc na nią odnosi się wrażenie, że jest nad wyraz spokojna, zdystansowana, nawet chłodna, nieufna, zdecydowanie wybierająca samotność...


niedziela, 23 października 2016

Pozłota jesiennych liści...

          Od kiedy Emily dowiedziała się, że w naszej stajni mieszka koń o pięknym imieniu Apollo, suszyła mi głowę, abym pozwoliła jej pojeździć wierzchem. Pogoda była do bani, więc ani mi w głowie były konne przejażdżki! Jednak dzisiejszym rankiem przywitało nas tak wspaniałe, radosne słońce, że nie mogłam już niczego odwlekać i Emily wraz z Apollem i psem Basterem już przed 9-tą spakowani byli do drogi.

Wycieczka była wspaniała! Słońce fantastycznie ogrzało powietrze a oczom ukazała się cała paleta barwnych: żółtych, brązowych, czerwonych i złotych  liści.