czwartek, 6 września 2018

Anna i fotograf

          Jake ma nową pasję a mianowicie fotografowanie. Aparat jest prosty, plastikowy na dodatek przeźroczysto-żółty.  Nie wiem dlaczego wyprodukowano lalkom takowy, ale jest i trzaska zdjęcia!








Do pierwszej poważnej sesji wybrał Annę. Wcale się nie dziwię, bo Anna jest śliczną modelką i wystroiła się w fajne ciuchy :)))

Musiałam im towarzyszyć, bo ogromnie byłam ciekawa, jak sobie Jake poradzi...





























 


 




 Od razu przejrzeli zrobione zdjęcia, które obojgu bardzo się spodobały!


Zachęceni udanymi fotkami postanowili, że Anna będzie pozować jeszcze z koniem Apollo...






Jake się nie oszczędzał i gdy było trzeba klękał na zroszonej trawie!







Fotografowanie to wyczerpujące zajęcie.
Nawet Anna i Jake czuli się zmęczeni i musieli odpocząć...


Moim zdaniem Jake sprawił się doskonale jako fotograf! Ma do tego dryg, olbrzymi zapał i na pewno będę pielęgnować w nim tę pasję :)))









To wszystko, co przygotowałam na dziś, pozdrawiam Was serdecznie,