Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 czerwca 2020

Historia jednego warkocza

Barbie jest dla mnie tajemnicą. I pewnie taka pozostanie.
Każdego dnia mogę odkrywać ją na nowo.
To jest niezwykłe i piękne.


Mnogość postaci, w które się wciela, jest tylko ograniczona moją wyobraźnią i elastycznością mojego umysłu.
Może stać się kimkolwiek i wyglądać za każdym razem inaczej...


Anna-Mbili. Dziewczyna niezwykle fotogeniczna i śliczna.
Mieszka u mnie od dawna. Kiedy przyjechała, miała dwie wady. Była nieartykułowana i miała plamkę na ustach. Pierwszą wadę usunęłam poprzez zamianę ciałka a drugą zostawiłam, bo przez to jest dla mnie wyjątkowa...







niedziela, 26 kwietnia 2020

Okruchy normalności...

Nigdy bym nie uwierzyła, że możliwość zwykłego spaceru do lasu może sprawić mi taką przyjemność ...

Towarzyszyły mi, nieświadome sytuacji Katniss oraz Anna, czyli Barbie o numerze 56.
Ania już dawno pożegnała się z ciałkiem "petite" i chyżo śmiga na mtm :)))

Podobnie Katniss, która oryginalne, mniej ruchome ciałko, zamieniła także na mtm.
Dobrze, że producent zadbał o różnorodne odcienie tych body, bo karnacje obu dziewczyny są wielce odmienne.





poniedziałek, 2 grudnia 2019

Szydełko raz jeszcze ♥

Przyznaję, że najpewniej czuję się w robótkach szydełkowych.
Zrobiłam całe mnóstwo ubranek, z których część znalazła nowych właścicieli a część - czasami zapomniana - leży sobie spokojnie w szufladzie i czeka...no właśnie, na co? 😄

Postanowiłam odkurzyć jeden z kompletów, który powstał ładnych parę lat temu.
Zaprezentuje go Anna , czyli Barbie Fashionistas 56 Style So Sweet na ciałku mtm.

Towarzyszyć jej będzie śliczna Barbie Look City Shine AA, w nowszym już ubranku z kordonka.





niedziela, 23 grudnia 2018

Boże Narodzenie 2018




Biały obrus, lampki, choinka i świece
tworzą nastrój magii, przeuroczy przecie.
Bez zbytecznych sporów, trosk, żalów i złości
Święta będą cudne i pełne miłości ♥ 

 olla123








czwartek, 6 września 2018

Anna i fotograf

          Jake ma nową pasję a mianowicie fotografowanie. Aparat jest prosty, plastikowy na dodatek przeźroczysto-żółty.  Nie wiem dlaczego wyprodukowano lalkom takowy, ale jest i trzaska zdjęcia!








Do pierwszej poważnej sesji wybrał Annę. Wcale się nie dziwię, bo Anna jest śliczną modelką i wystroiła się w fajne ciuchy :)))

Musiałam im towarzyszyć, bo ogromnie byłam ciekawa, jak sobie Jake poradzi...










poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Oczarowani prezentami

          Z dzisiejszym postem nie mogłam już dłużej zwlekać. Jest on podziękowaniem za paczkę, którą otrzymały moje lalki i ja :-)

Przejdę od razu do rzeczy, bo naprawdę jest do czego!

Otóż Ewa z "Porcelanowych lal", która zaskakuje coraz to nowszymi pomysłami "odzieżowymi" i "galanteryjnymi" ofiarowała moim pannom mnóstwo pięknych podarków. Jest wśród nich przecudna torba "Paris", tak wspaniała, że chętnie sama bym taką nosiła, gdyby była w moim rozmiarze!
Torba jest nie tylko mikro-torebką! Ma oryginalne, suwakowe zapięcie i można w niej nosić wszystko, co tylko się chce!
Możecie sobie wyobrazić, jakie poruszenie wywołała wśród moich dziewczyn!
Obiecałam prezentację ciemnoskórej pannie, której główka również pochodzi z Wrocławia!

Panna Tropi-Cutie jest teraz na ciałku artykułowanym curvy i uważam, że wygląda na nim świetnie :)))

poniedziałek, 30 lipca 2018

Opalanie, leżakowanie i zmagania fotografa😵

          Ustawianie do zdjęć kilku panien naraz i ich pozowanie, aby zdjęcie było sensowne, wcale nie jest prostą sprawą.
Sprawia to zawsze pewną trudność bo albo zawieje wiatr i wszystko się wali, albo "za Chiny" dziewczyny nie chcą stać tak, jak im każę. Czasami też okazuje się (już na komputerze w domu), że jedna z lalek pozuje zupełnie nie tak jak trzeba i całe zdjęcie jest do ...,  sami wiecie :)))



poniedziałek, 16 lipca 2018

Złoto, czerń i niesymetryczny dekolt

          Nim przedstawię, kogo spotkaliśmy nad Wisłą i nim moja nowa, zaokrąglona panna o imieniu Joyce doczeka się nowych ciuszków, pokażę jej koleżankę, która jest jej wielkim przeciwieństwem!
Śliczna brunetka, o ciemniejszej karnacji i odrobinę szczuplejsza..., żeby nie napisać zgrabna jak diabli!



Zdjęć całe mnóstwo, z góry przepraszam, ale nie potrafiłam wybrać ;-)







wtorek, 29 maja 2018

Anna w czerwieni :-)

Odnoszę wrażenie, że są lalki które fotografuje się z niezwykłą wprost przyjemnością i łatwością.
Pewnie zabrzmiało to troszkę nonszalancko, ale tak właśnie jest!

Nie chodzi tu wcale o urodę modelki (choć na pewno ma to znaczenie), ale o to "coś", co pozwala zachwycić się większością wykonanych zdjęć.

Taką właśnie dziewczyną o wyrazistej twarzy
i zdecydowanych kolorach jest Anna,
czyli Barbie nr 56 Style So Sweet na ciałku mtm.




niedziela, 22 kwietnia 2018

Zawsze

          ...staram się dotrzymać danego słowa. Taka już jestem, trochę niedzisiejsza :)))
Tę obietnicę zresztą łatwo i miło było spełnić, bo pokazanie lali w nowej odsłonie należy przecież do przyjemności, czyż nie?
Oto panna Carnaval Barbie Look Nighttime Glamour odchudzona ciałkiem mtm!


sobota, 14 kwietnia 2018

Na sianeczku...

          Ciepłe promienie słońca od samego poranka rozleniwiają i wprawiają w błogi nastrój, który udzielił się przede wszystkim moim pannom... Wiosna, kwiaty, śpiew ptaków i ja "uziemiona" przez chorobę w domu!
Wiem, że dziewczyny oczekują ode mnie zainteresowania i wypatrują kroków skierowanych w ich stronę. Nawet żal mi ich trochę, bo nie mam zapału, aby organizować sesje foto.
Abyście jednak o mnie całkiem nie zapomnieli strzeliłam kilka fotek bez konkretnego tematu przewodniego.
Chociaż jednak nie, znalazłam spójność na zbiorowym zdjęciu.
Otóż, choć robię to niezwykle rzadko, wszystkie Baśki mają włosy związane w kucyk! :)))




czwartek, 15 marca 2018

Anna i ...

          no właśnie! Miała być tylko ona a zamieszkała u nas jeszcze jedna ślicznotka!
Panną, której nie mogłam się oprzeć, jest czarnulka o azjatyckiej urodzie :-)




Stojąca w samym tyle na półce sklepowej grubcia, miała taki wyraz twarzy, jakby zupełnie straciła nadzieję na to, że ktokolwiek ją kupi!

Sami powiedzcie, czy można ją tam było zostawić?