Dziś o szafie moich lalek. Jest w niej kilka kreacji, które dziewczyny zakładają tylko na wyjątkowe okazje. Większość nie jest mojego autorstwa, bo niestety krawcową nie jestem. (Choć czynię niewielkie postępy w tym zakresie).
Biała, przepiękna suknia ślubna jest prezentem od Basi. Basiu, jeszcze raz bardzo, bardzo Ci za nią (i za inne podarki) dziękuję :-)
To kreacja obłędna! Wielkim atutem jest tkanina: miękka, niemnąca, skrząca się setkami srebrnych punkcików! Sam fason może i jest niezbyt skomplikowany, ale - moim zdaniem - prezentuje się bardzo, bardzo elegancko.





