niedziela, 16 czerwca 2019

Zamek Frysztat i dama w tonacji "ecru"


Opalona blondynka o ładnej buzi,  krągłych kształtach i prześlicznej barwie włosów mieszka już u mnie chyba od miesiąca. 
Jest tak ładna, że nie mogłam pokazać jej w oryginalnych ciuszkach, bo uznałam, że jej uroda zasługuje na coś zdecydowanie bardziej zwiewnego i delikatnego...

Sukienka "na upały" powstała z szydełkowanego staniczka i doszytej, długiej, sięgającej do stóp, spódniczki.
Materiał jest cudny, delikatny, przewiewny w kolorze kremowym.
Całość podtrzymuje łańcuszek ozdobiony drewnianymi, ciemnobrązowymi koralikami.






środa, 12 czerwca 2019

O wschodzie słońca


Niektóre lalki mają w sobie wspaniałą moc łatwego modelingu. Czynią to zarówno w sesjach domowego atelier jak i w plenerowych. Zdecydowanie wolę te pierwsze, gdzie nikt mi nie przeszkadza, nie czuję na sobie zdziwionych spojrzeń przypadkowych przechodniów i mogę się skupić jedynie na nich.

Wcale nie tak łatwo wybrać sobie też odpowiednie miejsce w terenie. Najciekawsze i najtrafniejsze (moim zdaniem) są czasami bardzo ciężko dostępne i choć uważam, to często ląduję w błocie po kostki, albo jeszcze gorzej :-) O klęczeniu już nie wspomnę a zdarza się, że fajne ujęcie wymaga i położenia się na ziemi...

Nie jestem też fotografem, raczej amatorem z intuicją i ogromną chęcią "ożywienia"  lalek.
Czy mi się to udaje i czy ciągłe samokształcenie przynosi jakieś efekty ...sami oceńcie :-)



czwartek, 6 czerwca 2019

Motylek na rowerze :-)

Nadejście wiosny sprzyja sesjom plenerowym, no bo jak nie zabierać na spacery wdzięczących się panien!

Przyznam, że zawsze mam dylemat, która dziewczyna będzie pierwszoplanową postacią kolejnych zdjęć.

Wszystkie są śliczne i zawsze gotowe na wyprawę.

Przemyślawszy temat doszłam do wniosku, że nie pokazywałam Wam jeszcze mocno odchudzonej Barbie 66, czyli Motylka :-)

Panna, rower i my - ruszyliśmy w miasto 😃









środa, 29 maja 2019

Spacer z Mamą

To już powoli staje się tradycją, że majowe Święto Mam moje panny spędzają na przechadzce po Parku Sikory. 

🌼
Piękna okolica, skąpana w porannym słońcu, zapraszała do spaceru 
i - najprościej ujmując - cieszenia się sobą!

🌼
Dwie lalkowe mamy ze swoimi pociechami spędziły miło czas.

🌼

Reszta słów wydaje się zbędna...




piątek, 24 maja 2019

"Mała czarna" dla Truskaweczki :-)

Moja jedyna, jak na razie, artykułowana dziewczyna w rozmiarze Plus, otrzymała nową sukienkę.
Chciałam, aby przestała na chwilę ubierać się spokojnie i z umiarem i podarowałam jej czarną, koronkową mini - sukieneczkę.

Poczuła się w niej znakomicie, jedynie poprosiła o biżuterię, odpowiednie buty, okulary i .... torbę :-)

Ta wspaniała torba przyjechała ... ano właśnie, nie z Paryża, jak sugeruje napis, ale z Wrocławia.
Domyślacie się też, że wykonała ją Ewcia z Porcelanowych Lal.
Torba jest superowa! Nie dość, że piękna, to jeszcze funkcjonalna! Zamykana na zameczek błyskawiczny i umożliwia noszenie przeróżnych, potrzebnych pannie, drobiazgów!

Troszkę ją tylko zmniejszyłam, bo wydawała mi się za duża dla Barbie, no a one o nią cały czas zabiegały!