poniedziałek, 24 lipca 2017

Suknia w kratę z falbanami - odsłona pierwsza :-)

          Tak mnie okręciła koło palca moja Karla, czyli Spring Into Style na ciałku mtm, że kolejny strój musiała (no, po prostu musiała!) zaprezentować właśnie ona! Mam nadzieję, że ten fakt przełkniecie ze spokojem :)))





Sprawę personalną mamy już za nami, przejdźmy zatem do prezentacji sukni...
















 Ubranko powstało z bluzeczki, kupionej za grosze w SH.
Bardzo spodobał mi się materiał ale również krój, szczególnie falbany, 
którymi ktoś w sposób zręczny i bardzo gustowny, ozdobił ubranie.
Pomysł z wykorzystaniem istniejących elementów bluzki jest stary jak świat, 
więc bez specjalnego namysłu zrobiłam to i ja :-)







Biżuterię w postaci kolczyków i wisiorka na łańcuszku wykonałam specjalnie na tę okazję.









Góra, to nic innego, jak marszczony niezliczoną ilością cieniutkich gumek, fragment pleców z bluzki.
Był troszkę skąpy, ale jak się później okazało w zupełności wystarczył, aby go zszyć i wciągnąć na ciało Barbietki.




Z kolei potrójna falbana spełniła doskonale swoją rolę jako doczepiona spódnica.
Pokusiłam się o fantazyjne jej upięcie, które dowolnie można zmieniać, wg gustu i potrzeb.
Lubię takie rozwiązania, bo górę albo falbaniastą ozdobę 
można wykorzystać potem w innych kreacjach.








Przedstawiona przez Karlę wersja sukni jest pierwszą, której poświęciłam sesję.
Nadmienię, że gotowe są już zdjęcia drugiej wersji i powiem tylko tyle, że z pewnością będziecie mocno zaskoczeni :)))
Ale "o tym - potem", czyli zapraszam wkrótce na nowy pokaz "lalkowej mody" :-)





sobota, 22 lipca 2017

Łapmy słońce!

          Dziewczyny lubią brąz, tak stanowią słowa piosenki i chyba jest to prawda.
Moje dziewczyny niczym się nie różnią od tych, o których śpiewa pan Rynkowski.
Namawiały mnie i nie dawały spokoju, więc zabrałam je w końcu na wypad leżakowy :-)


środa, 19 lipca 2017

Przesyłka do Warszawy :-)

          Udało mi się dokończyć sukienkę, która jest zaległym upominkiem dla Inki za zdobycie
I Miejsca na Liście TOP Komentatorów! Pisałam o tym TUTAJ.

Sukieneczka miała być beżowa z dodatkiem czekoladowego brązu lub czerni.
Czekoladowy brąz był nieosiągalny, więc posłużyłam się czarnym kordonkiem.





Mam ogromną nadzieję, że taka wersja koronkowej sukni Ineczce się spodoba :-)









poniedziałek, 17 lipca 2017

Ażurowa, biała sukienka

          Sukienkę, którą dziś pokażę, zrobiłam już jakiś czas temu. Może nie uwierzycie, ale trzykrotnie pakowałam lalki, aby zrobić "miejską" sesję, ale za każdym razem ulice były pełne ludzi a ja zupełnie nie miałam wtedy chęci skupiać na sobie, i swoim hobby, uwagi.
Nie pozostało mi nic innego, jak wykonać sesję zdjęciową w domu :)))

Oto efekty...



Sukienka wykonana na szydełku z łączonych ze sobą elementów. 

Bez rękawów, mocno zabudowana z przodu, sięgająca szyi.















czwartek, 13 lipca 2017

Błogie, letnie przedpołudnie...

          Moje "kwieciste" ubranka robią furorę wśród dziewczyn, co mnie cieszy, ale też przysparza o ból głowy. Do obiecanej im sesji wszystkie chciały się załapać i jak tu wybrać tylko dwie... ?