czwartek, 17 listopada 2022

Delikatny róż

Oj, piękna jest ta dziewczyna, choć miewa kaprysy i bywa niezadowolona. Szczególnie wtedy, gdy nikt się nią nie zajmuje i nie jest w centrum zainteresowania. 

Aby jej poprawić humor zabrałam ją przed obiektyw... 

Też mam czasami chętkę na niezobowiązującą sesję, niezaplanowaną i bez konkretnego tematu przewodniego. 

Bohaterką tego posta jest oczywiście Claudette Holiday Barbie AA 2016 DGX99. 

Panna jest niezwykłej urody, o lekko naburmuszonej twarzy. Ma usta pociągnięte różową pomadką, które słabo eksponują się na zdjęciach, ale za to doskonale dopasowały się do koloru sukienki. 

Sukienka cieniusieńka, lejąca i zwiewna, otulająca jej zgrabne ciało...

Zapraszam do obejrzenia zdjęć 😊

 

 

czwartek, 10 listopada 2022

Kardigan ozdobiony haftem

Tango. 

Dziewczyna o pięknej, delikatnej twarzy, której makijaż jest inny, niż u pozostałych lalek: subtelny, mglisty, jakby niedokończony. Zwłaszcza usta.

To bardzo ciekawa panna, choć uważam, że jest niedoceniona, przez co pomijana na portach fotograficznych.

Postanowiłam ją przypomnieć i zaprosić do sesji plenerowej. 

Pokazałam dziewczynie ubranko, które ma założyć i czekałam na jej reakcję. Była naprawdę ucieszona z propozycji. 

 

Oto efekty zdjęciowe 😉😊😋


sobota, 5 listopada 2022

Millicent i Baster

Szczerze  podziwiam kolekcjonerów lalek Barbie, którzy wymyślają coraz to nowe, wielce przemyślane sesje z udziałem kilku lalek, gustownie i tematycznie odzianych od stóp do głów, mnóstwa gadżetów, rowerów, mebelków, stoliczków, krzeseł itp. 

 

 

Oglądam te zdjęcia z wielką przyjemnością, to prawda, jednak sama nie potrafiłabym zmusić siebie i lalki do takiego perfekcyjnego inscenizowania planu zdjęciowego. Brak mi do tego cierpliwości i...owych drobiazgów, "robiących" klimat i tworzących te realistyczne scenki. 

Dobrze się czuję, kiedy biorę z sobą jedną, najwyżej dwie panny oraz ewentualnie psa, z którym dziewczyny uwielbiają spacerować😁😄

Tak też się stało podczas ostatniego spaceru...

 


poniedziałek, 31 października 2022

Ciepły sweter dla Victorii

Zachwyt nad piękną, platynową dziewczyną wcale nie gaśnie. Wręcz przeciwnie! Jestem jej urodą więcej, niż zafascynowana! To jedna z piękniejszych Barbie, które udało się wydać producentowi.

Sweter, który dla niej wykonałam jest zrobiony na drutach. Chciałam, aby był ciepły, gruby i obszerny. Nie wiadomo, gdzie się w nim wybierze. 

Na razie prezentuje go w mieszkaniu oraz na spacerze w niedalekim parku Sikory.

 




piątek, 28 października 2022

Poncho z prawdziwej, owczej wełny

Udało mi się niedawno skończyć poncho, którego wykrój znalazłam w sieci. Proste w wykonaniu a dość wdzięczne i gustowne. 

Aby było ciepłe i miłe użyłam cienkiej, melanżowej wełny owczej. Nitka powstała z jasnego i czarnego runa, stąd jego kolor. 

Poncho robi się naprawdę przyjemnie. To prostokąt, o dość długiej jednej parze boków, otulający ciało modelki i odpowiednio doszyty z przodu. W tym przypadku drewniane koraliki są jedynie ozdobą a ubranko zakłada się przez głowę.

Po zszyciu całość "objechałam" szydełkiem, robiąc pikotki.

Na ramiona zarzuciła je Lina, gdy pewnego przedpołudnia wyszła z nami na przechadzkę...