Szarości moherowe są idealne do robótek lalkowych. Myślę, że zarówno dziewczyny, jak i męskie lalki wyglądają dobrze w tych kolorach.
Przędza jest cudnie miękka i delikatna. Dosłownie-jak puch :-) No i przede wszystkim cieniutka.
Tym razem jednak, do wykonania swetra użyłam podwójnej nici, aby zachować kształt przy wrabianiu białego wzoru.
Powstał sweter dla Dziadka, ciepły i wygodny. Nie krępuje ruchów, bo jest dość luźny. Mam nadzieję, że nada się zarówno na wycieczki po lasach, jak i wyjazd do miasta po zakupy... ;-)
Na dodatek do kompletu powstało wdzianko, które ociepla cały komplet i stanowi kanwę kardigana.
Wdzianko wykonałam lekko urozmaiconym ściągaczem z pojedynczej nitki. Wygląda przez to na grubsze, niż jest w rzeczywistości. Jest bez rękawów, bo trudno by się zakładało wierzchnią warstwę ubrań. Zapięcie jest na plecach, na jeden zatrzask metalowy.
Kardigan jest "bogatszy" dzięki wrobionym wzorom na ramionach i wokół kołnierza.
Ubranko zapinane jest z przodu na 6 plastikowych, czarnych guziczków.Sesja odbyła się na terenie Goleszowa, gdzie są przepiękne tereny a same zdjęcia nabierają smaku.
Mam tu na myśli fotografie, które wykonałam nad Jeziorem Szmaragdowym, jak pięknie nazywany jest TON.
To wszystko, Kochani, co przygotowałam na dziś..jpg)
Nadmienię jeszcze, że komplet jest w ofercie sklepu na Etsy - do którego zapraszam bardzo serdecznie. Można obejrzeć krótki filmik, prezentujący to ubranko.
Gorąco pozdrawiam życząc Wszystkim zdrówka
.jpg)
.jpg)


.jpg)

.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz