wtorek, 7 lipca 2026

Sukienka czerwona dla "action figure body" 1/6

Czerwona sukienka z dużym dekoltem dla lalki...hmmm, właściwie dlaczego nie?  

Przypuszczam, że kiedyś wzbudzałoby to zdziwienie, ale dziś - w tym ostro i szybko zmieniającym się świecie - takie rzeczy już nie bulwersują. 

Nie o tym ma jednak być ten post a o letniej sukience dla Marity. Jest gorąco, więc nie mogłam dłużej zwlekać i ukończyłam dla niej tę kieckę. 

Kolor dość wyraźny ale uważam, że i taki wakacyjny, urlopowy.

Sesja dwuetapowa: jedna w mieszkaniu, druga na Wzgórzu Zamkowym w Cieszynie. 

 

 

 




Sukienka jest wykonana na szydełku z cienkiego kordonka "muza" o grubości 50. Pierwszy raz robiłam coś z "muzy" i muszę przyznać, że pracowało się całkiem przyjemnie. Nitka okazała się bardzo miękka, delikatna i równa, bez łączeń, co jest bardzo ważne. 

Na razie jednak pozostanę przy Altin Basak, bo to mój kordonek nr 1. Poza tym mam zapasy i muszę z nich korzystać.

Wracając do opisu ubranka. Właściwie wszystko widać na zdjęciach. Dekolt V, ramiączka z ozdobnymi klamrami krzyżują się na plecach i za pomocą guziczków łączą się z tylną częścią sukienki.  

Dół rozkloszowany, koronkowy, ażurowy.

Sukienka znalazła się w ofercie sklepu na Etsy, do odwiedzenia którego serdecznie zachęcam. 

















Mam do Was pytanie dotyczące AI i stosowania jej w obróbce zdjęć. Nie korzystam z płatnych, profesjonalnych aplikacji czy programów, ale czasami puszczę wodze fantazji i "poprawię" trochę twarz lalki, jej makijaż czy fryzurę a nawet kolor włosów. Dwa poniższe zdjęcia są tego przykładem. Jak dla mnie wygląda fantastycznie, ale to nie jest moja lalka, to lalka, która nie istnieje... 
 
Czy macie z tym jakiś problem i jak się na to zapatrujecie? 
Czy warto korzystać z takich poprawek i jak daleko można posunąć się w tych działaniach?
Proszę, napiszcie, co o tym sądzicie? 



Dziękuję, że dotrwaliście do końca posta. Mam nadzieję, że Wam się spodobały zdjęcia i sukienka.

Dziękując za wizytę chcę życzyć Wam zdrówka, bo przecież najważniejsze 😁😘

Do następnego razu,

 

12 komentarzy:

  1. WOW! Fantastyczna sukienka! Bardzo pracochłonna, po prostu śliczna. Muszę też pogratulować Marity, niezwykle urodziwa lalka :) Pozdrawiam serdecznie Olu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie Ci dziękuję i cieszę się, że lalka i sukienka Ci się podobają :))) Również pozdrawiam :-)

      Usuń
  2. Oczywiście zapomniałam napisać co myślę o stosowaniu AI w obróbce zdjęć. :) AI to bardzo delikatny temat, może wywołać burzę w szklance wody. Widzę np na Instagramie, że sporo osób używa AI do zmiany mimiki lalek itp, bo publikują fotostory. Daje to bardzo fajne rezultaty. Wszystko w ramach zabawy. Widzę też czasami niemal agresywne ataki na takich ludzi. Bo wiemy, co robi AI, jak wiele krzywd wyrządza twórcom. To jest coś, z czym się musimy zmierzyć jako ludzkość i spróbować to jakoś uporządkować, jeśli oczywiście jest to jeszcze możliwe. Jak sobie pomyślę, jak lata temu tworzyłam na blogu moje fotostory i dla efektów specjalnych, musiałam coś dodawać w poczciwym photoshopie... :) A teraz gdybym używała AI - ale bym śmiechowe głupoty Strefowe robiła :) AI czasem zniekształca twarz, czasem ulepsza. Tak jak napisałaś, Twoja Marita nie jest w sumie Maritą. Jak daleko się posunąć? Trudno mi odpowiedzieć. Jeśli sprawia to radość, to może warto się pobawić. Uzyskać jakiś efekt, który nam się spodoba :) Ja zostaję przy photoshopie :) Się nagadałam :))) Miłego dnia Olu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci, Eibhlin za to, że podjęłaś temat. Byłam ciekawa, co myśli o tym Ktoś, kto też kolekcjonuje lalki i je fotografuje. Zgadzam się w zupełności, że to temat delikatny, ale AI jest na tyle silnym i kuszącym narzędziem, że o subtelnościach raczej nie ma mowy... Dawno temu, kiedy zaczynałam moją przygodę z lalkami nawet mi się nie śniło o takich możliwościach, jakie pojawiają się od niedawna. Mowa tu o ogromnej dostępności do tych ułatwień i narzędzi pracy, na dodatek czasami zupełnie darmowych.
      Kiedy nawiązałaś do używania Photoshopa i tworzeniu scenek uśmiecham się na samo wspomnienie o Twoich fotostory. Były bezwzględnie oryginalne, doskonale zaprojektowane i zrealizowane a prowadzone dialogi kunsztowne i zabawne. Strefa Męskich Lalek to miejsce jedyne w swoim rodzaju, jakże odmienne od cukierkowych kreacji i pogaduszek o ciuchach. Ponadto podzielam z Tobą zachwyt na twórczością Whitney Houston, piosenkarki o idealnym głosie....
      Gdy wczoraj zobaczyłam lalkę Barbie odwzorowaną na tej postaci od razu pomyślałam o Tobie. Pewnie nie odpuścisz i będziesz chciała mieć ją w swojej kolekcji 😉
      Wracając do AI w moim skromnym wydaniu. Mam opory, bo kiedy przedstawiam lalkę i ją trochę "podrasuję" (bo wygląda wtedy tak, jakbym chciała - idealnie) to mijam się z prawdą i jej prawdziwym wyglądem. Zdarza się, że komentarze zawierają zachwyt nad jej urodą ale ja wtedy mam mieszane uczucia... Coraz częściej świadomie rezygnuję z AI na rzecz rzeczywistości i autentyczności. Nie jest sztuką przedstawiać lalki o poprawionej urodzie, sztuką jest zainteresować ludzi pięknem takim, jakie jest naprawdę.
      I na tym może skończę mój wywód, bo zaczyna być zbyt obszerny☺️😉
      Jeszcze raz dziękuję Ci za odzew i serdecznie Cię pozdrawiam. Ślę moc uścisków, Eibhlin i moc pomyślności.

      Usuń
    2. Olu... Kochana Olu wzruszyły mnie Twoje słowa na temat mojego blogu i tych wszystkich rzeczy jakie kiedyś robiłam. Strasznie mnie to cieszy, że udało mi się rozśmieszać innych, stworzyć coś zupełnie innego, zabawnego. Co zapada w pamięć! Bardzo Ci dziękuję za Twoje słowa. Z braku czasu bardzo opuściłam blogowanie, ale zamierzam wrócić do tworzenia np fotostory. Kiedyś mogłam swobodnie wymyślać absurdalne historyjki, teraz samo życie i nasz świat przeskoczył absurdy rzeczywistości :) I trzeba się będzie namęczyć, żeby stworzyć coś bardziej śmiesznego haha (Żartuję, jeszcze chyba nie ma aż tak źle ;))? To ja raz jeszcze dziękuję za Twoje słowa i odpowiedź :) Ściskam i życzę wszystkiego dobrego ;)

      Usuń
  3. wygląda zjawiskowo!! prawdziwa Dama w czerwieni!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi bardzo, że tak odbierasz tę lalkę i jej stylizację. Serdeczności :-)

      Usuń
  4. Odnoście pracy ze zdjęciami w AI... no cóż bywa różnie, zazwyczaj problemem dla mnie jest to, ze zmienia rysy twarzy, nie lubię tego, dlatego stosuje z wielkim umiarem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą, zmieniona lalka to inna lalka, bez dwóch zdań. AI kusi, ale trzeba zachować rozsądek :-)

      Usuń
  5. Wow. Ale cudowna kreacja. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, Ewuniu, że ubranko przypadło Ci do gustu.
      Serdeczne pozdrowienia :-)

      Usuń
  6. Ach ta moja czerwień ukochana... Co do obróbki zdjęć, to przyznam się, że nie rozumiem tego całego podrasowywania czymkolwiek. Przecież choćby pół wieku temu zdjęcia robiło się analogowymi aparatami i też były zachwycające, a nie były niczym obrabiane. Takie jest moje zdanie foto-laika. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń