Nadejście wiosny sprzyja sesjom plenerowym, no bo jak nie zabierać na spacery wdzięczących się panien!Przyznam, że zawsze mam dylemat, która dziewczyna będzie pierwszoplanową postacią kolejnych zdjęć.
Wszystkie są śliczne i zawsze gotowe na wyprawę.
Przemyślawszy temat doszłam do wniosku, że nie pokazywałam Wam jeszcze mocno odchudzonej Barbie 66, czyli Motylka :-)
Panna, rower i my - ruszyliśmy w miasto 😃


