Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Barbie Fashionista 66 Beautiful Butterflies Curvy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Barbie Fashionista 66 Beautiful Butterflies Curvy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 czerwca 2019

Motylek na rowerze :-)

Nadejście wiosny sprzyja sesjom plenerowym, no bo jak nie zabierać na spacery wdzięczących się panien!

Przyznam, że zawsze mam dylemat, która dziewczyna będzie pierwszoplanową postacią kolejnych zdjęć.

Wszystkie są śliczne i zawsze gotowe na wyprawę.

Przemyślawszy temat doszłam do wniosku, że nie pokazywałam Wam jeszcze mocno odchudzonej Barbie 66, czyli Motylka :-)

Panna, rower i my - ruszyliśmy w miasto 😃









wtorek, 5 lutego 2019

Kolorowe włóczki


          Zima nie odpuszcza, przynajmniej u nas :-) Po chwilowym ociepleniu znowu jest mroźno i biało! Widok za oknem nie zachęca jeszcze do tworzenia wiosennych ubranek, więc moje panny doczekały się kolejnych sweterków. Większość powstała kilka tygodni temu, ale nie miałam jakoś okazji, aby je zaprezentować...

Jako pierwsza pokaże się Motylek, dziewczyna plus, niezmiernie sympatyczna i urocza!
Nie ma zbyt wielkiego manewru ruchowego, ale mimo tego bardzo fajnie prezentuje się na zdjęciach.










niedziela, 12 sierpnia 2018

Uroda Panny Młodej...


jest zazwyczaj bezsprzeczna a każdy wyjątek potwierdza tę regułę.

Powodem tego jest fakt, że w tym uroczystym dniu jest bardzo szczęśliwa a szczęście - jak wiadomo - zawsze dodaje kobiecie blasku i czaru :-)

Mój "Motylek" okazał się odpowiednią modelką do zaprezentowania sukni ślubnej, 
która powstawała długo i w bólach.
Nie dość, że tragicznie wolno się ją robiło, to jeszcze w newralgicznych momentach zabrakło mi kordonków i dwa razy musiałam biec do pasmanterii! 
Były chwile, że już miałam wyjąć szydełko, pociągnąć za koniec nitki i spruć, 
ale jakoś było mi szkoda i brnęłam w to dalej.
Teraz się cieszę, bo efekt mnie pozytywnie zaskoczył ...




poniedziałek, 6 sierpnia 2018

"66"

          Motylkowa panienka o ładnej, uśmiechniętej buzi jest moim najnowszym nabytkiem i patrząc znacząco w moją stronę ciągle suszy do mnie zęby. Trafił mi się mały spacer i oczywiście podążyła ze mną, zabierając ze sobą Truskaweczkę.





Ażurowa, przewiewna sukienka, którą kiedyś zrobiłam, była idealna na tę aurę. Druga panna wskoczyła zaś w jej oryginalne ciuszki, bo ogromnie lubi się stroić :)))














Obie dziewczyny bardzo się polubiły, zresztą to jest u nas podstawa!
W takim babińcu musi być spokój i wzajemna akceptacja :-)
Nie wyobrażam sobie innej sytuacji!





piątek, 3 sierpnia 2018

Do cienia!

          Temperatury wciąż utrzymują się na wysokim poziomie, żar się z nieba leje i wszyscy szukają ochłody. Tym razem postanowiliśmy ukryć się w cieniu lasu. Polanka otoczona zewsząd wysokimi drzewami świetnie nadawała się i na wypoczynek, i na sesję:-)