niedziela, 18 września 2022

Dziewczyna o zielonych oczach...

Potrafi zwrócić na siebie uwagę, bo jest niezwykła. Wielu kolekcjonerów ma już ją w swoich zbiorach od dawna. To właśnie ich zdjęcia umieszczone na portalach tak bardzo zachęciły mnie do zakupu tej panny. Nie żałuję. Jest PIĘKNA!

Nietuzinkowe lalki potrzebują wyjątkowej oprawy. Bez długiego namysłu postanowiłam "wydać" ją za mąż, ubierając w prześliczną suknię, którą dostałam od Basi. Dziękuję, Basieńko, raz jeszcze!

Mogłam sfotografować ją w domu, ale czułam, że o wiele lepszy efekt przyniesie sesja w plenerze. Przeczekałam kilka dni i w wolny dzień pojechaliśmy do Kończyc Małych, gdzie znajduje się zabytkowy, pięknie usytuowany, Zamek. Choć zwany Zamkiem jest to raczej Dwór Obronny, który powstał w XV lub na początkach XVI wieku. Wielokrotnie niszczony i restaurowany, swoim dzisiejszym stanem zachęca do zwiedzania i odpoczynku w otaczającym go parku. 

Byliśmy tam po raz pierwszy i zupełnie się nie spodziewałam, że zdjęcia w tym klimatycznym miejscu tak bardzo mnie zadowolą... Uprzedzam, że jest ich całe mnóstwo! Jest to jedyna szansa na ich pokazanie, więc ośmielę się pokazać ich aż tyle 😉

piątek, 16 września 2022

Doll Tour Poland-przystanek Cieszyn

Basia, lalka Eleny, dotarła do mnie z Hyżnego. Przyjechała cała i zdrowa z całym ekwipunkiem. Rozpakowała tylko podręczny bagaż, wzięła kąpiel i odpoczęła, by następnego dnia rozpocząć zwiedzanie. 

Basia to niezwykle ujmująca i pełna wdzięku, dziewczyna. Jej uśmiech, szczere, radosne oczy poprawiały humor najbardziej ponurym Barbioszkom, które u mnie poznała. 

Przez cały pobyt była Gwiazdą wieczornych pogaduszek, bo i opowiadać miała o czym! Odwiedziła tyle miejsc i tyle już widziała, że nawet ja byłam zdziwiona! Dziewczyny z wypiekami na twarzach słuchały jej opowieści, aż zmuszona byłam zaganiać je, późnym wieczorem, do łóżek :)

Zastanawiałam się, od czego zacząć zwiedzanie, ale wybór był raczej oczywisty: Wzgórze Zamkowe. Kolejnego ranka Basia wraz z Millie (drogą losowania wyłoniona na towarzyszkę zwiedzania) znalazły się przed Zamkiem. 




czwartek, 1 września 2022

Kwiaty znad Wisły...

Staję się zbyt wygodna, bo od pewnego czasu na plenerowe wycieczki zabieram tylko jedną pannę. Nie czuję wtedy ich natłoku i mniej się denerwuję (tak, denerwuję!), kiedy ustawienie jednej lalki nie wywołuje upadku drugiej!

Gdy jest ich kilka to często się zdarza, że dopiero na zdjęciu widzę, że pozują nienaturalnie i jestem zawiedziona, że nie dostrzegłam tego wcześniej, jeszcze na planie! 

Nie inaczej było i przedwczoraj.

Jedna dziewczyna, do tego pies i koszyk na zebrane kwiaty w zupełności mi wystarczyły :)))


niedziela, 28 sierpnia 2022

Millicent BMR i Mackie "Holiday 2005"...

Nie miałam ostatnio chęci na pisanie postów ani na fotografowanie. Każde wejście do pokoju z lalkami spotykało się z dostrzegalnym niezadowoleniem z ich strony.

Millie, która dostała już dość dawno nową suknię, wyczekująco spoglądała mi w oczy, czekając, aż przyjdzie mi ochota na focenie.

Sukienka, którą jej uszyłam jest lekka i delikatna. Subtelnie przeźroczysta i ładnie się układa. 

Początkowy projekt, który tli mi się w głowie przeważnie zostaje ostro skorygowany poprzez brak umiejętności w szyciu albo nieodpowiedni rodzaj tkaniny i w rezultacie powstaje zupełnie inne ubranko, niż zakładałam. 

Czy to źle, czy to dobrze to do końca nie wiem, ale w tym przypadku, ubrana w nowy strój Millie, bardzo mi przypadła do gustu. 

 

 

wtorek, 23 sierpnia 2022

Ewa z Porcelanowych Lal...

 Zmarła Ewa z "Porcelanowych Lal"...

Jak to: zmarła? Co to znaczy? Że Jej już nie ma?!

To niemożliwe! Zawsze była! Jedyna taka! Nie znam drugiej takiej fajnej, otwartej Blogerki, która waliła prosto z mostu! Jak Jej się coś podobało, to chwaliła, jak było takie sobie, to o tym otwarcie napisała! I super! Podziwiam Ją za to! Nie znałam Jej osobiście, ale z maili i listów wynika, że taka sama była w życiu: otwarta, skromna i prawdziwa. Czasem do bólu. 

Do dziś pamiętam, jak opublikowałam post ze zdjęciami mojej rudej Midge (oj, dawno to było, a jakże) a Ona mi prosto w oczy, że nie pasuje jej kolor sukienki! Zszokowało mnie to, nie powiem, ale pomyślałam sobie, no, w zasadzie ma rację. Przyjrzałam się i faktycznie! 

Od tej pory Jej komentarze mnie zupełnie przestały zadziwiać. Czułam, że ma odwagę powiedzieć prawdę. bo jest szczera! I konkretna! Minimalizując swoje wypowiedzi, zawarła w nich wszystko, co ważne! Nie podejrzewam, że chciała komuś dopiec. Chciała być szczera, no a czy to nie jest najważniejsze w naszym zakłamanym świecie?!

Otwarta i szczodra. Uprzejma i dobra. Chyba nie podejmę się podliczyć ilość rzeczy dla moich lalek, które - w drodze wymianki -  mi podesłała... Są pamiątką, pamiątką tego, co było... już tylko pamiątką, bo Jej nie ma...

Nie lubię takich słów...Nie cierpię się z kimś żegnać... dlatego nie żegnam się z Tobą, Ewuniu...

Wierzę, że kiedyś podyskutujemy o naszych lalkach w innym, lepszym i bardziej przyjaznym świecie!

 Ewuniu, tęsknimy za Tobą...