sobota, 28 lutego 2026

Brązowy, męski sweter w skali 1/6

Doszłam ostatnio do wniosku, że wykonuję bardzo mało męskich ubrań w skali 1/6. 

Wprawdzie chłopaków u mnie jak na lekarstwo, ale i tak należą im się jakieś nowe ciuchy. 

Nie jestem pewna, czy swetry to jedyne, czego pragną, ale z szyciem jestem na bakier, więc poprzestaję na dzierganiu i szydełkowaniu z włóczki. 

Nadal jestem na etapie "moherowym", bo to wdzięczna nitka, nawet dość elastyczna, na dodatek cieniutka. Jeśli chcemy coś grubszego można bezkarnie wziąć dwie nitki a i tak robótka będzie miękka i delikatna. 

Właśnie w ten sposób powstał sweter dla Kena. Powstał ciekawy melanż, bo w robótce użyłam jaśniejszy i ciemniejszy brąz. 

 

 

Ubranka męskie z reguły są mniej ozdobne, stawiające na prostotę i funkcjonalność. Mają być wygodne, proste i w naturalnej palecie barw.  



Szarości, oczywiście biel i czerń oraz odcienie ziemi dobrze mi się kojarzą z męską garderobą, więc taki powstał sweter - brązowy melanż dopasowany do koloru ziemi o tej porze roku.

Prosty, jednobarwny, ozdobiony jedynie warkoczami. Dodałam też kaptur i czapkę, bez zdobień i krzykliwych kolorów.

Łatwo go założyć, bo jest zapinany na całej długości przodu. 

Po bokach obszerne kieszenie, no bo jak miałby nasz mężczyzna funkcjonować bez kieszeni!





 

Czy mogłam odmówić sobie i Kenowi sesji foto w plenerze?

No, oczywiście, że nie! 

Taka stylizacja najlepiej prezentuje się w naturalnym środowisku. 

Pogoda dopisała, więc na spacer zabraliśmy nawet trzy ulubione psy Kena. Miały super zabawę!

 

 

 




 

 

Zastosowane wzory również nie są zbyt skomplikowane, ale myślę, że na takim swetrze prezentują się dobrze i że tu doskonale pasują.

 

Ciemno-brązowe, małe 6mm guziczki fajnie spełniają rolę zapięcia. 

Ken to bardzo sprawny i wysportowany młody człowiek. Kiedy brakło mi już pomysłów na pozy, podpowiedział, że może wziąć na ramię grubą gałąź i urozmaicić fotografie. Przystałam na to, choć parę razy albo Ken, albo "konar" lądowali wśród brunatnych liści...




Eskapada była całkiem udana. Nie przyznam się nawet, ile zrobiłam zdjęć! Wybrałam te, które uważam za najbardziej udane i myślę, że i Wam się spodobają 😉😊

Dziękując Wam za odwiedziny, chcę gorąco pozdrowić i życzyć Wszystkim zdrowia oraz dobrego, nowego tygodnia :-)

Pozdrawiam serdecznie i ślę uściski 

Wspomnę jeszcze, że sweter powinien się wkrótce pojawić w ofercie mojego sklepu na Etsy

Gorąco zapraszam 😊😀
 

 



 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz