piątek, 2 marca 2018

Zapomniałam...

         ... jaką radość sprawia mi fotografowanie lalek. Pokonałam chorobowe przygnębienie i moją niechęć do wszystkiego, i trzasnęłam mojej Herbatce kilka fotek :-)



Panna nie ma zbytniego doświadczenia w pozowaniu i trochę mi zeszło, aby odpowiednio ustawiona stanęła przed obiektywem. Wszystko było dobrze do czasu...ale o tym za chwilę :-)




Sweterek w paski z kapturem należy do Poppy, ale rozmiar idealnie pasuje na Sweet Tea. 












niedziela, 25 lutego 2018

Kiedy choruje lalka...

          Moja prześliczna Lea mocno się przeziębiła!
 
Katar, dreszcze, gorączka i oczywiście leżenie w łóżku!
Karla i ruda "Marcheweczka" od razu ją odwiedziły, jak tylko dowiedziały się, że zachorowała!



Lea mieszka w maleńkiej kawalerce.
Mieści się w niej, całkiem pokaźnych rozmiarów łóżko, stolik z dwoma krzesełkami oraz mini-segment kuchenny z piecykiem i szafką.

poniedziałek, 19 lutego 2018

Lalek - mężczyzna

               Panowie, wczoraj było wasze święto w Kalendarzu Lalkowym! 
Z tej okazji życzę wam, abyście dorównali choć w połowie popularności waszych koleżanek!   



niedziela, 11 lutego 2018

Jaka pyszna sanna!

          Po dwóch nieprzyjemnych dniach z szarością i mgłą dzisiaj pojawiło się piękne słońce :-)
Moja propozycja wypadu za miasto bardzo dziewczyny ożywiła!

Podsunęłam im pomysł, aby wzięły ze sobą sanki...










Pogoda naprawdę była przednia! Słoneczko grzało mocno i oświetlało ponury krajobraz...







środa, 7 lutego 2018

Niebieski, ukochany dżins :-)

          Moja "niemoc twórcza" została wreszcie przełamana z korzyścią dla Carnaval :-)
Nie wiem na jak długo, ale cieszę się z tego co jest.
Stało się to trochę dzięki mojej Przyjaciółce z pracy, która już dwa razy mi nadmieniła, że zajrzała na mój blog, ale nic tam na nim nie znalazła nowego...
Zmobilizowałam się więc i uszyłam najpierw jeansy a później kurteczkę.