Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rey. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rey. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 września 2020

Rey

    Ciągłe pozostawanie w kręgu Barbie chyba trochę mnie znużyło, bo zerkam nieraz w stronę innych lalek i (o co bym siebie raczej nigdy nie podejrzewała) również figurek😮

Trafiłam w sklepie na Rey. Była w przystępnej cenie i łypała na mnie wyrazistym okiem. Na dodatek miałam wrażenie, że "myślała" zadziornie :
- I tak mnie nie kupisz, nie jestem w Twoim typie - opuszczając w dezaprobacie kąciki ust.
Na przekór postanowiłam zabrać ją do domu, choć nadal nie wiem, co mną tak naprawdę kierowało...może to, że jej mina jest naprawdę "charakterna"...
    
To figurka, więc hmm... ma wmoldowane ciuchy, poza butami, dzianinowymi otulaczami na ręce, paskiem z torbą i zwisającą szatą, która strzępi się niemiłosiernie! Ma też plastikową, zdejmowalną "niby-spódnicę".
Od kilku lat mam przekonanie, że lalka, to tak naprawdę głowa (ha, ha, ale się porobiło!), więc wzięłam ją z nastawieniem, że od razu dam jej inne ciałko.
Nim jednak do tego się zabiorę postanowiłam zrobić jej parę fotek do lalkowego, pamiątkowego albumu.