I pomyśleć, że długo się zastanawiałam czy ją w ogóle kupić! Czasem siebie nie poznaję... :)))
Ma kilka minimalnych wad, bo moim zdaniem przydałaby się jej inna fryzura, no ale nikt nie jest przecież doskonały :-)
Kim ma fantastyczny kolor skóry bo jej korzenie sięgają Afryki.
Naturalność w pozowaniu, giętkość i elastyczność ma wrodzone. Gdyby umiała mówić to pewnie śpiewałaby w tańcu, wykorzystując nadzwyczajną etniczną rytmikę i miękkie ruchy czarnej pantery :-)
Zostawiam ją teraz sam na sam z Wami...
Muszę ostrzec, że na fotografiach pokazane jest smukłe, zgrabne ciało Kim w pełnej krasie i jeśli ktoś nie ma ochoty, to niech zrezygnuje z dalszego przeglądania tego posta :)))
Po prostu.




