Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Barbie BMR 1959 GPF15. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Barbie BMR 1959 GPF15. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 września 2025

Tango

Tango to bardzo ciekawa lalka. Uważam też, że na zdjęciach wygląda ciekawiej i piękniej niż na żywo. 

W pierwszej chwili chciałam poprawiać jej makijaż, bo odebrałam go jako taki "nijaki". Z czasem jednak się do niej przekonałam i w zasadzie bardzo mi pasuje. 

 

Polubiłam jej delikatne, niewykończone pomadką, usta a nawet zbyt grube brwi. 

Fotografie i jej portrety bardzo polubiłam a to, że jest wyższa niż standardowe Barbie, uważam za jej wielki plus. Wysokie modelki zdecydowanie lepiej prezentują ubrania na pokazach.

 

 

sobota, 11 listopada 2023

Przygotowania do zimy

Witajcie! 

Staram się na bieżąco działać na wszystkich platformach, ale jest to dla mnie stanowczo zbyt czasochłonne i bywa, że spóźniam się z kolejnymi postami. 

Instagram powoli staje się dla mnie dość ważnym polem do publikacji zdjęć z nowymi ubrankami (przede wszystkim, choć nie tylko), ale bloggera nie porzucę, bo mogę umieścić tu więcej informacji, więcej słów i więcej moich przemyśleń i wrażeń. 

 

Czuję też do bloga sentyment, bo jest już ze mną od ponad 12 lat i mam tu udokumentowany cały dorobek mojego "lalkowego życia". 

 

 

 


 

sobota, 7 października 2023

Działań szydełkiem ciąg dalszy :-)

Witajcie, nie wiem, czy czas ostatnio nabrał tempa, czy to tylko moje subiektywne odczucia...

 

Dzień za dniem tak ucieka (o godzinach nie wspomnę), że nawet się nie obejrzę a tu już wieczór. Owszem, mam sporo zajęć związanych zarówno z pracą jak i z moją pasją: lalkami i oczywiście tworzeniem dla nich ubrań 😊😊😊

 

Zakręciłam się na nich trochę, bo chciałabym umieścić w moim skromnym sklepiku Etsy jeszcze kilka ciekawych projektów, aby potencjalny obserwator miał przynajmniej na czym zawiesić wzrok ;-)

 

 

   

czwartek, 10 listopada 2022

Kardigan ozdobiony haftem

Tango. 

Dziewczyna o pięknej, delikatnej twarzy, której makijaż jest inny, niż u pozostałych lalek: subtelny, mglisty, jakby niedokończony. Zwłaszcza usta.

To bardzo ciekawa panna, choć uważam, że jest niedoceniona, przez co pomijana na portach fotograficznych.

Postanowiłam ją przypomnieć i zaprosić do sesji plenerowej. 

Pokazałam dziewczynie ubranko, które ma założyć i czekałam na jej reakcję. Była naprawdę ucieszona z propozycji. 

 

Oto efekty zdjęciowe 😉😊😋


wtorek, 23 listopada 2021

Dżdżysto...

...szaro i mgliście. 

Ani krzty słonka a jednak w taki dzień robiłam zdjęcia mojej Tango. 

Naprawdę uwielbiam jej buzię. Choć niektórym przeszkadzają jej grube, nad wyraz, brwi to jednak - moim zdaniem - wygląda wspaniale. 

 

Ubranie:

- sweter i getry mojego autorstwa, 

- leginsy mtm, buty pożyczone od Juls                  (pamiętacie taką lalkę?) 

- a torba od Ewci z Porcelanowych Lal






poniedziałek, 8 marca 2021

Lalka to kobieta


Drogie Panie, 

bądźcie szczęśliwe, zdrowe i pełne życzliwości dla tych, którzy na to zasługują. 
Bądźcie silne, rozsądne i mądre.

W miłości kierujcie się sercem i umysłem. 

Przynajmniej próbujcie.


Tego Wam życzę,
olla123

 


Czy macie tak samo, że najczęściej pokazujecie na blogu ostatnio zakupione lalki? Kiedy zastanawiam się, którą pannę zaprosić do sesji foto wybór pada na te "najmłodsze". W sumie nic w tym chyba dziwnego... 



piątek, 29 stycznia 2021

Powiew lata... ♪♪♪

Na przekór styczniowej aurze i białemu puchowi za oknem dzisiaj dwie egzotyczne dziewczyny. 

Śliczne panny w promieniach słońca, które niedawno z dużą determinacją przedzierało się przez chmury. (Słońce się przedzierało, nie panny😋).

Nadal uważam, że twarze tych dziewczyn udały się producentowi. 

Mowa o BMR-kach, których początkowo wcale nie planowałam przygarnąć.  Ale jak to często bywa, zmieniłam zdanie, gdy zobaczyłam je "na żywo".

Oto one...

niedziela, 27 grudnia 2020

Księżna

Jestem. Mamy za sobą trudny okres, ale wierzę mocno, że teraz będzie już tylko lepiej. 

Nie chcę o tym pisać. Zresztą Blog to miejsce na radość i hobby. Lalki musiały zaczekać, bo zupełnie nie miałam do nich głowy. 

Zdrowie było i jest najważniejsze. 

Cierpliwie czekały aż do dziś.              

Gwiazdą tego wpisu została piękna "Księżna". Nasunął mi się ten tytuł, kiedy założyła długą suknię i stanęła dumnie przed obiektywem. Nie wiem, jak mogłam odkładać jej zakup tak długi czas! Jest cudowną panną :)))


To właśnie ona pozowała do kilku przymiarkowych zdjęć przy choince w małym mieszkanku na poddaszu nowego domu dla lalek. 
Nie zdążyłam jednak na czas, aby złożyć Wam najserdeczniejsze, świąteczne życzenia...



To dziewczyna o nieprzeciętnej urodzie. W związku z tym, że o gustach się nie dyskutuje pominę tutaj wygląd oryginalnego ubranka...
Nie twierdzę, że moje jest lepsze i ładniejsze, ale moim zdaniem bardziej jej pasuje.
Ładnie koreluje z alabastrową cerą, podkreśla kolor oczu i barwę cienia do powiek.

Towarzystwo dwóch wspaniałych, lśniących i skrzących się jednorożców, bajecznych kwiatów o różowych płatkach i złotych listkach oraz mieniących się iskierek przywodzi na myśl postać ze świata fantazji...


Zjawiskowość jej piękna, subtelny wyraz twarzy, delikatny uśmiech tworzą rzadką "indywidualność" w świecie lalkowych moldów i ich malunków. Nie mogłam nie zaproponować jej sesji w otoczce tiulowych i aksamitnych różów oraz delikatnych płatków "pachnącego" kwiecia...