Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wnętrze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wnętrze. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 marca 2019

Wariacje na temat nudy

          Czy lalki się nudzą? Oczywiście! Dostrzegłam to niedawno, kiedy Marisa zupełnie nie wiedziała czym się zająć.
Choć na ogół moje panny mają setki pomysłów na minutę w ten poranek powiało monotonią...

Może to wina zmiennej aury a może braku obowiązków...
Faktem było, że  Marisa złapała lenia :)))













piątek, 8 marca 2019

Basia, Baśka, Barbara!

          Lalkom to dobrze! Lata lecą a one wciąż młode i piękne! Podwójne Święto, czyli Dzień Kobiet i Urodziny Basi (obchodzi Urodziny 9 marca) stało się okazją do zaproszenia kilku przyjaciół. Jubilatka stwierdziła jednak, że to jej mała tajemnica i że nie wyjawi, kto przyjdzie na uroczystą kolację...
Cóż, ma do tego prawo :)))


Wpadłam do niej po południu zobaczyć, jak idą przygotowania i zastałam ją w kuchni...

Miała prawie wszystko gotowe :-)
Mieszkanie wypucowane aż lśniło!
Stół pięknie zastawiony, na kuchni pyrkała jakaś smakowita potrawa a w piekarniku dochodził sernik!
Przepyszne zapachy wypełniły całe mieszkanie!

Zaczęłam żałować, że to impreza jedynie dla lalek... 











sobota, 2 grudnia 2017

Z miłości do książek...

          Nie mogłam się oprzeć pokusie wykonania kilku fotek, wspomaganej niekoniecznie dobrym, sztucznym światłem.
Efekt taki sobie, ale i tak najważniejsze są modelki :)))


Moje lalki od niedawna stały się posiadaczkami kompletu ubranek wraz z książkami i okularami.
Nawet nie podejrzewałam, że ich jedyną właścicielką, z racji rozmiaru, zostanie moja artykułowana Barbie Curvy!

Tylko na nią idealnie pasowała jeansowa spódnica do kolan ze zgrabną imitacją kieszonek i suwaka.
Bez trudu założyła też kolorowy sweterek z białym kołnierzykiem oraz okularki :-)
Z książkami pod pachą wygląda fajnie i chciała się Wam pokazać!





sobota, 13 maja 2017

Dobranoc, pchły na noc :-)

           Od paru tygodni dziewczyny suszyły mi głowę, że nie mają gdzie spać! Meble kuchenne tak im się spodobały, że zaczęły mnie zamęczać, abym im zrobiła łóżko! Nie powiem, też mi się pomysł z łóżkiem spodobał, perspektywa wykonania - mniej.

Przekopałam tony stron internetowych w pościgu za jakimś łatwym
i  jednocześnie ładnym projektem. Owszem, spodobało mi się kilka, ale były za bardzo skomplikowane, albo zrobione ze zbyt wyszukanych materiałów.
Finał finałów puściłam wodze fantazji
i "uzbrojona" jedynie w pokaźnych rozmiarów karton, rozpoczęłam pracę nad swoim pierwszym meblem :)))