Piękna, warkoczykowa dziewczyna poszła z nami niedawno do Parku Sikory, który leży po stronie czeskiej, zaraz za granicznym mostem.
To piękne miejsce, które bardzo ucierpiało w czasie zeszłorocznej powodzi. Olza przybrała wtedy do niewiarygodnego poziomu zalewając obszary po obu stronach rzeki.
Straty były naprawdę wielkie i trudno o nich całkiem zapomnieć. Bystry obserwator dostrzeże jeszcze ślady wysokiego poziomu wody i zalegającego wówczas błotnistego mułu...
Z wiosną krajobraz się bardzo zmienił. Zielone drzewa, krzewy i trawa ozdobiły to miejsce i coraz chętniej odwiedzane jest przez spacerowiczów, grupy przedszkolaków i osoby trenujące jogging.
Korzystam z tego miejsca bardzo chętnie, bo ustawione tam stoły z ławami bardzo ułatwiają mi wykonywanie zdjęć.
Tym razem modelką została piękna Mbili. Uważam, że to lalka niezwykła a fryzura, którą obdarzył ją producent, tylko to potwierdza.
Pannę ubrałam w suknię "złotą". Wykonałam ją z metalizowanego kordonka, bardzo dobrej jakości. Szydełkowanie takiej nitki różni się od kordonka merceryzowanego. Jest mniej miękka i mniej delikatna, ale w całości prezentuje się bardzo efektownie.
Sukienka to typowa "miniówa". Idealna dla zgrabnych lalek. Złote szpilki wydłużają i tak już długie nogi a dopasowanie ubranka podkreśla kształty dziewczyny.
Ubranko zapinane jest z tyłu, na całej długości, na 7 maleńkich, metalowo-złotych guziczków.
Mbili w "złocie" podoba mi się bardzo i jestem ciekawa, czy Wam również?
Dodam też krótką Autopromocję: suknia jest w ofercie mojego sklepu Etsy. Umieszczony tam filmik prezentuje ubranko z tyłu, zapięcie i szeleczki. Zapraszam :-)
Dziękując za poświęcony czas i uwagę, życzę Wam dużo zdrówka i pomyślności,
pięknie jej- wielkie wyrazy uznania!
OdpowiedzUsuńBardzo Ci dziękuję za odwiedziny i za komentarz :)))
UsuńJesteś mistrzynią w szydelkowych sukienkach. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńOgromnie mi miło czytać takie słowa :-) Dziękuję pięknie i również pozdrawiam :)))
Usuń