piątek, 20 stycznia 2017

Katniss Everdeen

          Mam lalkę wyjątkową! Tak, wiem, było już takich kilka, ale ta jest wyjątkowa z kilku powodów.
Otóż,
  • po pierwsze:  jest moim Urodzinowym Prezentem 
  • po drugie:  otrzymałam go od Koleżanek i Kolegów z pracy! Wiązało się to też z tym, że pierwszy raz usłyszeli o moim hobby! Nie było jakoś okazji, aby się tym pochwalić aż do momentu, kiedy postanowili kupić mi wymarzony prezent! Wybrałam go sobie sama i już jest u mnie za co bardzo, bardzo Im dziękuję! Sprawili mi naprawdę wielką frajdę!
  • po trzecie:  lalka jest piękna i z charakterem. Kolekcjonerska, inna niż wszystkie pozostałe (nie licząc Poppy Parker i Barbie Look Red Carpet), niezwykła.
Posiada certyfikat, wspaniały kostium z rewelacyjnymi butami oraz łuk i kołczan!
Nie zdążyłam zrobić zdjęcia, kiedy była w pudełku (zresztą bardzo ładnym), ale dla mnie najważniejsza jest ONA!
Nie będę się wypowiadać na temat jej podobieństwa z pierwowzorem, choć uważam, że takowe istnieje.
Patrząc na nią odnosi się wrażenie, że jest nad wyraz spokojna, zdystansowana, nawet chłodna, nieufna, zdecydowanie wybierająca samotność...




Sama poluje czy ucieka przed niebezpieczeństwem?








Katniss to panna o bardzo ciekawej urodzie.
Ciemne, dwubarwne włosy oraz jasne, szaro-zielone oczy
to intrygujące i wspaniale prezentujące się zestawienie.




Panna, dzięki swoim butom, stoi samodzielnie! 
To naprawdę fenomenalne: postawić lalkę i spokojnie robić jej zdjęcia!









Trochę poniosła mnie fantazja i do sesji włączyłam też konia. 






Zarośla, kępy suchych traw i liści, zbutwiałe drzewa...to jej klimaty.


Śniegu nie było sporo, ale i tak koń zapadał się w nim dość głęboko.



Katniss dotarła nad zamarznięte jezioro...






... a potem skręciła na dróżkę prowadzącą do lasu...


Kto wie, dokąd zmierza i gdzie zakończy swoją wędrówkę...


Nie, nie obawiajcie się 😃
Katniss jest u mnie. Siedzi na futerale z aparatu fotograficznego i spogląda na ekran komputera.
Sama wydaje się być zdziwiona sesją, w której dziś uczestniczyła a która sprawiła mi tak wiele przyjemności :-)

Tyle na dziś, pozdrawiam gorąco!