niedziela, 17 sierpnia 2014

Kto ma tyle wdzięku, co ja?

         Suknia, przeszyta ze ślicznego gorsetu w rozmiarze XS,  od razu dostała się w ręce dwóch modelek: Glam II i Sporty. Same zaproponowały aby wybrać, która z nich ma więcej wdzięku...
Spełnicie ich prośbę?

Glam II




















Sporty Fashionistas




















Dokonajcie wyboru...dziewczyny się nie obrażą.

Pozdrawiam Wszystkich, zaglądających na mój blog!


30 komentarzy:

  1. sporty zdecydowanie wygrywa w roli czerwonego kapturka. Śliczna jest ta sukienka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Natalio. Fajnie, że Ci się podoba. Pozdrawiam!

      Usuń
  2. ooo, zrobiło się westernowo, widzę, że i kowbojki lubią się postroić...
    ciężko byłoby wybrać - choć tym razem Glam II prowadzi...
    wspaniała klimatyczna sesja z sukienką, którą sama chętnie bym
    wdziała i na piknik w Mrągowie w niej pognała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mrągowo? Czemu nie? Doskonała podpowiedź!
      Glam II się ucieszy, bo jest 1:1.
      Serdeczności!

      Usuń
  3. Dziewczyny wyglądają fantastycznie :) bardzo ciężko wybrać, jednak jak dla mnie chyba jednak wygrywa Sporty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za dokonanie wyboru i za odwiedziny! :)

      Usuń
  4. Kocham tę kieckę od pierwszego zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. cudowna!!! wszystko mi się w tej sukience podoba ...i ta krateczka i te czerwone falbany wykończone białą nitką i rewelacyjny krój i czerwony pasek i te białe mini kokardki!!! REWELKA!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo wykorzystałam z oryginalnego gorsetu, z którego przeszywałam. Nie dałabym rady wymyślić i uszyć tak sama ale i tak jestem dumna, że się udało!
      Dziękuję bardzo i ślę pozdrowienia!

      Usuń
  6. Ładne te Twoje rzeczy, ładne.
    Wybacz, że na nic bardziej treściwego się w tej chwili nie zdobywam, ale skupiam się na kontemplacji.
    Sukienka śliczna, obie fashionistki nie są w moim guście, więc z przekory powiem: Barbie :)

    Aż mi się przez Ciebie zachciało bieliznę lalkom szyć małym...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też ujęła bielizna z innego blogu, więc Cię rozumiem...zachęcam i z wielką przyjemnością obejrzę, uszyte przez Ciebie ubrania.... pozdrawiam! :)

      Usuń
  7. Τελεια !!!

    Καταπληκτικά!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Oooo! Jeszcze jedna wersja Czerwonego Kapturka :) Pomysłowy czepek i fajnie leży i pasuje :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ewuniu, kupując gorset myślałam o nowej bieliźnie i pończochach czerwonych a widzisz, wyszło coś zupełnie innego. Tak już mam!
      Pozdrawiam gorąco!

      Usuń
  9. Skrzyżowanie czerwonego kapturka z tancerką z Moulin Rouge. Efekt absolutnie powalający :-) Bardziej podoba mi się blondynka, sama nie wiem, dlaczego, może ma bardziej niewinną minkę plus ta sukienka... po prostu stado Kenów u stóp ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miły komentarz. Niewinna minka zdecydowanie "robi swoje"! Stado Kenów u stóp? Byłby to świetny widok! Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  10. Wow, uwielbiam takie falbany! Obie wyglądają uroczo, choć do takiej kiecy pasowałaby mi Barbara o krwistoczerwonych ustach :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, niestety nie mam żadnej o imponująco czerwonych ustach! Dziękuję bardzo za komentarz i wizytę!

      Usuń
  11. Wow, to ubierać bardziej piękne, imponujące ilości szczegółów, jestem pod wrażeniem!
    uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, Liriღ. Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  12. ulalaaa...przeszywana czy nie efekt wprost powalający, nie moge oderwać oczu od tej kiecki !! już samo połączenie czerwieni z bielą daje niesamowity efekt a tu mamy jeszcze i kratkę, i falbanki, no i te śliczne białe obszycia :) czepek to oczywiście też małe cudeńko ! obie lale wyglądają bosko, ale jeśli miałabym wybierać, to jednak sporty jakoś mi bardziej podchodzi, niesamowicie wygląda we włoskach upiętych w koka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie! To takie miłe czytać takie komentarze! Pozdrawiam bardzo serdecznie!

      Usuń
  13. Sukienka prześliczna ,obie lalki wyglądają bosko,jak żywe modelki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak myślisz? Przekażę dziewczynom, będą wniebowzięte!
      Ps. Ja również!
      Pozdrowienia gorące!

      Usuń
  14. Rany, ale powabnie i seksownie. Jak z najlepszego domu uciech na Dzikim Zachodzie :-) Rewelacyjna sukienka. A panie obie są siebie godne. Jak dla mnie remis. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjemnie czytać takie komentarze, jak Twój i to jeszcze przed snem :-)
      Bardzo dziękuję!

      Usuń
  15. Šatičky jsou opravdu velmi povedené, moc se mi líbí, jsi ohromně šikovná!:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sukienka jest przeszyta z elastycznego gorsetu. Nie umiałabym uszyć tylu falban i efektownych urozmaiceń ze zwykłego materiału. Bardzo się cieszę, że Ci się podoba, pozdrawiam serdecznie!

      Usuń