wtorek, 21 listopada 2017

Fiołkowe oczy mojego gościa...

         ... normalnie mnie oczarowały. Przyjechała z wizytą aż z Wrocławia, od Ewy z Bloga "Porcelanowe Lale".  Właścicielka poprosiła o sukienkę dla niej, bo pozbawiono ją (gdzieś i kiedyś) oryginalnego stroju. Zgodziłam się, bo lubię wyzwania, ale to okazało się trudniejsze niż myślałam. Fason sukienki znałam tylko ze zdjęć i nie miałam za bardzo pojęcia jak się za to zabrać. Zachowałam jednak kolory, biel i fiolet, aby wyeksponować jej przepiękne oczy!







Panna wraz z nowym ubrankiem jest już we własnym domu, ale Ewunia zgodziła się, 
abym pokazała ślicznotkę na blogu, 
co czynię z prawdziwą przyjemnością!
Przedstawiam uroczą blondyneczkę: 
Barbie Fashion Play z 1990r.




Panna ma niesamowitą fryzurkę, składającą się z niezliczonej ilości cieniuchnych, misternie zaplecionych warkoczyków!










Sukieneczka wykonana jest z dwóch kordonków: 
białego i fioletowego. 
Przód oraz  marszczona "bombka" na spódnicy jest biała.
Tył oraz prosta spódniczka są fioletowe. 
Do tego paseczek z klamerką.

Całość jest pozszywana i tworzy kompletny, 
jednoczęściowy strój, zapinany z tyłu na zatrzaski.




Laleczka jest tak sympatyczna, że często ją wspominam mimo, że już wróciła do domu.
Cóż, z coraz większym sentymentem patrzę na "starsze" Barbarki, wyposażone w cudowne, gęste włosy, wspaniale, perfekcyjnie obszyte i wyposażone w fantastyczne akcesoria w pudełku...
Chciałoby się rzec: gdzie te czasy...?

Pozdrawiam Was gorąco!






sobota, 11 listopada 2017

Listopadowa Carnaval

          Roześmiana buzia mojej nowej lalki może świadczyć o dwóch rzeczach. Albo jest tak dobrą aktorką i dyplomatką, że uprzejmy uśmiech nie schodzi jej z twarzy, albo naprawdę jest szczęśliwa!
Wolę myśleć, że to drugie i tego się trzymam.
Każde na nią spojrzenie raduje moje serducho i bardzo się cieszę, że mieszka już ze mną.
Dłuższa powściągliwość w nabywaniu nowych panien spowodowana była...no właśnie, czym?
Nowe fashionistas owszem, są ładne, ale nie na tyle, żeby kupować je, uciskając na półkach.
Zdecydowałam, że poczekam na dziewczynę "lekko" artykułowaną (później wyjaśnię dlaczego tylko lekko) o wymiarach plus size.


Odczekałam swoje i zaprosiłam pannę Barbie Look Nighttime Glamour DYX64 w moje progi.
Lalka w pudełku wyglądała naprawdę wspaniale! Pomijam fason sukienki, który moim skromnym zdaniem jest...pomyłką, ale podoba mi się materiał, z którego jest uszyta.
Zdecydowanie istnieją bardziej odpowiednie modele sukienek, czego namiastkę ujrzałam już dawniej w necie. Ładnej twarzyczce pasuje również fryzura o prostych włosach, co mnie na równi zdumiało, jak i pozytywnie zaskoczyło! Na zdjęciach w sieci prezentowała się zachwycająco!

Wracając do mojej panny...
Włosy ... nie były skręcone w loki, które widziałam na zdjęciach promo. Przypominają raczej sianko i trzeba dużej wyobraźni, aby dostrzec coś innego. Kolor mają jednak wyśmienity i nic bym nie zmieniała.

sobota, 4 listopada 2017

Zimo, jesteś wprawdzie piękna, ....

          ...ale nie śpiesz się do nas!
Istnieje jednak powód, który skłania mnie dzisiaj do pokazania dziewczyn już w zimowej scenerii:
kupione niedawno białe sanki i sztuczny śnieg!
Okropnie mnie kusiło, aby zrobić zdjęcia sanek na tym śniegu, bo bardzo byłam ciekawa efektu. Znalazłam chwilę czasu, światło było dosyć dobre, więc do dzieła!

Oto, co powstało :-)




Opalona Karla i młodziutka Lea idąc na sanki założyły ciepłe sweterki, getry i nakrycia głowy.
Są bardzo zadowolone, bo saneczki są prześliczne i w idealnym rozmiarze!
Pomalowane na biało gdzieniegdzie udekorowane złotymi gwiazdeczkami.
Sztuczny śnieg, moim zdaniem, jest rewelacyjny! Wspaniale imituje prawdziwy puch, skrzy się w świetle lampek, no i nie topnieje! 







niedziela, 29 października 2017

Paczka od Ewy

          Aura ostatnio sprawia nam niespodzianki w postaci ulewnego deszczu, wiatru i chłodu przeplatanego rzadkimi promieniami, nieśmiało wyglądającego spoza chmur, słońca. Dlatego tym większą radość sprawiła mi paczka z upominkami od nieocenionej Ewuni z Wrocławia.
Przesyłka była spora bo kryła w sobie nie tylko lalkę, której się po cichu spodziewałam, ale  też niezwykłe, wspaniałe i pięknie wykonane przez Ewę, prezenty.


Otóż otrzymałam pannę, o ciałku tak ciemnym, jakiego nie ma żadna z moich lalek!
(Z góry przepraszam za jakość zdjęć, bo postanowiłam pokazać ją na blogu, pomimo braku odpowiedniego światła).


Dziewczyna jest naprawdę piękna i jednocześnie oryginalna, bowiem przystałam na zaproponowane przez Ewę, przemalowanie jej ust.
Z efektu nie mogłabym być bardziej zadowolona! Czerwony kolor jest super i zdecydowanie lepszy od podarowanego jej przez Mattela!
Ewo - jesteś Wielka :-)


poniedziałek, 23 października 2017

Jasnowłosa, o niebywałym spojrzeniu... (♫)

          Dziś, odbiegając na chwilę od pokazów jesiennej mody dla lalek, wspomnienie upalnego lata i zdjęcia mojej ślicznej Mackie.
Fotki wykonałam jeszcze w lipcu, kiedy upał doskwierał a teraz za nim tęsknimy :)))

 


Wracając do modelki...
domyślam się, że to Mackie Fashion Fever. Niestety nie znam bliższych danych.

Ma przepiękny kolor tęczówek.
Ni to niebiesko-szare, ni to zielone, czasem jasno-turkusowo-miętowe... zależy od ujęcia i od stroju, jaki akurat nosi...

Nie jestem pewna czy od zawsze miała włosy tej długości,
czy ktoś je skrócił...
Jedno jest pewne.
Stanowczo za rzadko pokazuję ją na blogu a bardzo na to zasługuje :)))