sobota, 18 marca 2017

Miała być Fleur...

          Wczoraj był Dzień Fleur w Kalendarzu Lalkowym, którego marcowa karta usytuowana jest w prawym panelu bocznym. Nie trzymam się (ha! dobrze powiedziane)  zbytnio tych lalkowych dat (od początku roku udało mi się trafić jedynie na Dzień Barbie i wstawić odpowiedni post)!
Jakoś nie potrafię się zorganizować i zawsze coś innego zaprzątnie mi głowę...
Dziś jednak, po przeczytaniu kilku interesujących wpisów na Waszych blogach, choć nie mam takiej laleczki, postanowiłam, że pokażę inną, ale też sympatyczną lalkę z "odrzutu".

Oto dziewczę o szaro-niebieskich oczach, które swoje najlepsze lata ma już za sobą, niestety...


Kiedy do mnie trafiła miała tak skołtunione i przerzedzone włosy, że żal było patrzeć na puste dziurki wokół jej czółka... Obciachałam dziewczęciu marniutkie namiastki loków z postanowieniem, że dam jej nowe! Na domiar złego głowa się nie trzymała ciałka, bo miało ułamaną szyję - jak pech to na całej linii!
Czas płynął, panna z pewnością straciła już nadzieję, aż tu pewnego dnia trafiła w moje ręce peruka. Nie jest idealna, ale co tam! Przymierzyłam, uznałam, że może być, znalazłam sztywniackie ciałko z płaskimi stopami, założyłam odzienie sportowe, razem z butami i tak mam nową zawodniczkę!
Dziewczyna ma na imię Westley, ale tej panny z burzą loków wcale nie przypomina! Jest raczej chłopczycą, samo zobaczcie!











Dla asysty w sesji udział wzięły (o ironio!) nie pozostałe My Scenki, ale Livki, 
które bez skrupułów wtarabaniły się przed obiektyw, mrucząc coś pod nosem, 
że tylko Barbie i Barbie... nie wiem o co im chodziło ;-)



Każda z nich jest ciekawa i ... inna!
 




 Sophie Liv





Daniela Liv 

















Panny się przebrały, bo stwierdziły, że jak już dostały się na plan zdjęciowy, 
to tak szybko nie odpuszczą!







 Hayden Liv

Różnorodność lalkowa, którą tak cenię u innych Kolekcjonerów, nie potrafi u mnie się rozwinąć. 
Wszystkim przewodzą Barbioszki, których mam najwięcej. 
Zdecydowałam jednak od czasu do czasu pokazywać i inne panny (i panów), przecież też są pełnoprawnymi mieszkańcami i muszą mieć swoje 5 minut!

Pozdrawiam serdecznie, życząc miłej niedzieli,



środa, 15 marca 2017

Dziewczyna z Brazylii

          Dziś kontynuacja pokazu nowych ubranek szydełkowych. 
Prezentuję sukienkę dla Grace.

 Jeśli ktoś woli obejrzeć zdjęcia i zapoznać się z opisem sukienki, to polecam drugi blog: LINK