środa, 25 marca 2026

My Mini Baby x2

Szukam czasami nowości i inspiracji. Oczywiście bez szaleństw cenowych, bo uważam, że dla kilkunastu zdjęć nie warto inwestować zbyt wiele. 

Zamarzyła mi się jednak sesja mama-dziecko a to za sprawą mojej Marity, której kobiece, piękne, pełne kształty mogą przywołać i tłumaczyć "lalkowy" instynkt macierzyński😉😊

Potrzebne jednak było dziecko. Kiedy zauważyłam w sieci śliczną, małą istotkę, wielkością odpowiadającą skali 1/6, nie mogłam się nadziwić, że cena jest taka wysoka. 

Wiadomo: nowość i do tego fajnie wykonana, więc nie ma się co dziwić.

Mowa oczywiście o Zuru My Mini Baby w kapsułach niespodziankowych. 

sobota, 21 marca 2026

Sukienka "wielkanocna" z fartuszkiem

Lalkowy świat jest bardzo przyjemny. Lubię w nim bywać i działać. 

Choć przez lata zmieniła się trochę specyfika moich działań, to dbam o to, aby nadal sprawiało mi to wielką radość.

Zmieniło się to, że kupuję już naprawdę mało lalek i to takie, które uważam za "przydatne". 

Cóż, choć widuję na portalach wiele lalek przepięknych i wspaniale wyeksponowanych w swoich "pudełkach-domach", to jednak bez żalu zmieniam oglądaną stronę.

U mnie mieszkają te, które muszą ze mną współdziałać. Wszystkie (poza jedną lalką zdublowaną) są wyjęte z pudełek. 

Godzą się na przebieranie, czesanie, stanie i siedzenie w najróżniejszych miejscach mojej witryny. Nie może być inaczej. 

 

niedziela, 8 marca 2026

Ósmy Dzień Marca

Śpieszę z nowym postem, bo chcę zdążyć w Dniu Kobiet. 

Czy obchodzę to Święto? Właściwie czemu nie? Jakoś nie mam z tym problemu, że to pozostałości z poprzedniej "epoki". 

Cieszę się, kiedy dostanę kwiaty, bo to fajne doznanie. Doceniam też starania Męża podczas ich zdobywania ;-)

Tak samo doceniam, kiedy rankiem, gdy jeszcze ziemia zmarznięta, pakujemy się do samochodu i jedziemy w poszukiwaniu odpowiedniego miejsca do robienia zdjęć lalkom. Robi to chętnie i wspiera mnie w moim hobby. To jest równie wspaniałe jak lalkowanie. 


 

piątek, 6 marca 2026

Simone, Simone...

Simone to fajne imię i uważam, że do niej pasuje. 

Mowa tu oczywiście o Barbie Looks 24. 

To intrygująca i świetna modelka. Jej nieco naburmuszona mina nie zachęca do rozpoczęcia konwersacji, ale mnie to nie wzrusza. Lubię takie niesforne dziewczyny. Nie wiem, czy to kaprys, obrażenie czy poza, ale na fotkach wychodzi bardzo dobrze. 

No i ta grzywka. W sumie mam niewiele lalek z grzywką...hmm, pamiętam kiedyś takie "wyzwanie" lalkowe, gdzie trzeba było wykonać zdjęcie dziewczynie z grzywką a ja takiej nie miałam! 

Musiałam kombinować i pamiętam, jak na głowę pewnej dziewczynie nałożyłam czapkę a kosmyki włosów wystawały spod nakrycia głowy... to były czasy! 😀😀😀

 

wtorek, 3 marca 2026

Lara

Dziś będzie mowa o ... lalkach, a jakże! 

O nowych lalkach, których właściwie nie miało być w mojej kolekcji, ale są 😊😉 

Na forach internetowych, jest cały ogrom zdjęć tych zestawów, więc pominę pokazywanie ich w pudełku. 

Właściwie jestem pozytywnie zaskoczona, że producent poszedł nową drogą, co jednak nie każdemu się podoba. 

Otóż, wiecie już zapewne, że powstały komplety lalek Barbie zawierające jedno ciało i 3 głowy (do wymiany) wraz z zestawem ubranek, butów i kilku drobiazgów.

W sumie nie byłoby to złe posunięcie, gdyby nie fakt, że odcień ciałka jest baaardzo "opalony" i trudno wykombinować dodatkowe ciałka dla pozostałych główek.