Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poppy Parker Foto Fab. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poppy Parker Foto Fab. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 maja 2025

Suknia ślubna "Déjà vu"

Patrząc na poniższe zdjęcia pomyślicie, że taka suknia ślubna była już prezentowana i częściowo będziecie mieć rację. 

Zostałam bowiem poproszona o wykonanie sukni dla PP w oparciu o wzór pokazywany już wcześniej na blogu. 

Z reguły nie podejmuję się wykonania ubranek na życzenie, ale tu była sytuacja wyjątkowa, bo oprócz zamówionej sukni Klientka zamówiła jeszcze u mnie 5 innych ubranek, co mnie ogromnie ucieszyło i chciałam wyjść naprzeciw życzeniom.

Po wykonaniu sukni zrobiłam i przesłałam zdjęcia, została zaakceptowana a przesyłka dotarła już do nowej Właścicielki :))

Pokażę zatem kilka zdjęć mojej Poppy w tej sukni. Zapraszam serdecznie:-) 

 

 

niedziela, 5 maja 2024

Suknia ślubna z welonem dla Poppy

Częstotliwość publikowania postów na moim blogu jest bardzo zmienna. Czasami zwlekam z pokazaniem Wam nowych zdjęć a czasami, tak jak dziś, publikuję post za postem. 

Może bym i poczekała, ale chciałam nowe zdjęcia Poppy pokazać zarazem na Ig, Etsy oraz na Blogu. 

Blog o lalkach zawsze pozostanie dla mnie miejscem szczególnym, bo mogę szczegółowo opisać ubranka, prace związane z robótkami i po prostu mam do niego sentyment... wszak jest ze mną już tyle lat...

Ig, Fb, Pinterest to wymysły nowych czasów i trudno mi za tym wszystkim nadążyć i być na bieżąco. Staram się, ale rzadko udaje mi się to połączyć i jednocześnie przejrzeć nowości, które Wy prezentujecie. Bywam, oglądam, ale rzadko komentuję, z góry przepraszam, że tak się dzieje...

 

Sukienka beżowa dla Poppy

Poppy to dziewczyna, która jest u mnie ostatnio mocno dopieszczana pod względem zawartości szafy. 

Właściwie to nic dziwnego. 

Jest piękna, niesamowicie zgrabna i należy u mnie do rzadkiej grupy lalek z odrobinę wyższej półki. 

Poza tym jest jedyną z IT, którą posiadam i puszy się tą indywidualnością. 

Sukienka, która dla niej zrobiłam jest wykonana na szydełku. 

Jest beżowa z ozdobnikami w postaci pomarańczowych obszydełkowań. 




środa, 17 kwietnia 2024

Sukienka czerwono-czarna

Poppy dostała nową sukienkę. 

Jest wykonana na szydełku z nowego kordonka o grubości 50. 

Gorset dopasowany, czarny zrobiony z użyciem elementów wzorów koniakowskich. 

To maleńkie kółeczka połączone ze sobą, tworzące ubranko. 

Dół mocno marszczony, czerwony uzupełniony drugą warstwą spódnicy. Wygląda bogato i strojnie.

Zapięcie na plecach na złote guziczki a gorset podtrzymywany wiązaniem na szyi modelki. 

 

Zapraszam do obejrzenia zdjęć, które najlepiej zaprezentują strój.

 

 

wtorek, 9 stycznia 2024

Suknia marzeń...

Witam Was, Kochani.

Dziś o szafie moich lalek. Jest w niej kilka kreacji, które dziewczyny zakładają tylko na wyjątkowe okazje. Większość nie jest mojego autorstwa, bo niestety krawcową nie jestem. (Choć czynię niewielkie postępy w tym zakresie).

Biała, przepiękna suknia ślubna jest prezentem od Basi. Basiu, jeszcze raz bardzo, bardzo Ci za nią (i za inne podarki) dziękuję :-)

To kreacja obłędna! Wielkim atutem jest tkanina: miękka, niemnąca, skrząca się setkami srebrnych punkcików! Sam fason może i jest niezbyt skomplikowany, ale - moim zdaniem - prezentuje się bardzo, bardzo elegancko. 

 

 

 

sobota, 23 grudnia 2023

Święta Bożego Narodzenia

 

 

 

"Żebyśmy byli z tymi, z którymi chcemy być. 

Żebyśmy byli tam, gdzie nam najlepiej. 

Żebyśmy ułatwiali, zamiast komplikować. 

Żebyśmy szanowali innych. I siebie. "


 

 

 

 

czwartek, 12 maja 2022

W pionie i w poziomie

Choć uwielbiam fotografować moje lalki, to jakoś ostatnio nie widzę sensu, aby pokazywać je na blogu w "znoszonych" i przedstawianych wcześniej ciuszkach.

Zmobilizowałam się więc i uszyłam mojej ślicznej pannie Parker nową suknię. Materiał długo leżał odprasowany i przygotowany. Czekał tylko na nadejście chwili, kiedy sięgnę po nożyczki...

 

 

Tkanina, z której uszyta była damska bluzka, okazała się dość sztywna. 

Jednak kolory spodobały mi się tak bardzo, że postanowiłam doprowadzić pomysł do końca. 

Materiał posiadał nadruk dwóch rodzajów paseczków: węższych (równomiernie rozmieszczonych) oraz nieregularnych, szerszych. 




niedziela, 2 sierpnia 2020

Sukienka w niebieskie kwiaty


Dziś kolejna porcja wakacyjnych zdjęć :)))

Motywem przewodnim dzisiejszego posta będą niebieskie kwiatuszki z sukien moich dziewczyn.

Mariposa wystąpiła w sukieneczce z falbanką wokół dekoltu. Sukieneczka, uszyta jest dość dawno, ale idealnie pasuje na upał. Ubranko wyszło mi stosunkowo wąskie i panny mtm mają go trochę kuse, niestety :-(
Korzystają z tego jednak szczuplejsze dziewczyny. Mari się mieści, bo podarowałam jej ciałko Liv-ki, które pasowało kolorystycznie, no i było artykułowane :)))
W pełni na to zasługiwała :-)



niedziela, 15 marca 2020

Różowy peniuar

Poppy jest nieodwołalnie królową powabu i wdzięku w moim zbiorze.

Zawdzięcza to producentowi, który nie skąpił jej baaardzo zgrabnego, wyrzeźbionego ciała z drobnymi a jednak ważnymi detalami.
Mam tu na myśli przepiękny dekolt i szyję, biust, brzuszek, piękne dłonie i super wyprofilowane stópki z kostkami, maleńkimi paluszkami i pomalowanymi paznokietkami :)))


Cóż, każdy ma jakieś zalety i jakieś wady, ale pozwólcie, że o wadach (a moja Popka ma ich wcale niemało) nie będę dzisiaj pisać...
Wracając do piękna tej ślicznotki... Otóż prawie od roku nosiłam się z zamiarem uszycia jej delikatnego w swej strukturze i kolorze, kompletu do spania z peniuarem. Materiał czekał, tylko brak było weny a bez tego nie da się nic zdziałać. Sami wiecie jak to jest :)))






czwartek, 11 października 2018

Zakup nieplanowany...

          pierwsza zobaczyła Poppy.
- Co kupiłaś? - spytała.
- Komodę.
- Kupiłaś komodę? Pokaż! - w jej głosie dało się wyczuć niemałą ciekawość.
Delikatnie wyjęłam komódkę na stół.
- Z prawdziwego drewna - stwierdziła. Droga była?
- Nie tak bardzo. Podoba ci się? - spytałam, oczekując aplauzu i pochwał.
- Całkiem niezła - skwitowała i zapytała prosto z mostu - Jak masz czas mogłabyś strzelić kilka zdjęć - mówiąc to, usiadła koło mebelka i podparła twarz dłonią.

- Właściwie to mogę, zaproś kilka dziewczyn...
- A czyja właściwie będzie ta komódka, bo mogłabym w niej przechowywać ubranka i bieliznę... - rozmarzyła się.
- Mebel jest dla wszystkich, głównie do sesji fotograficznych, więc się nie rozpędzaj - przystopowałam jej zapał.
- Dobra, wiem, wiem... -  burknęła rozczarowana.

poniedziałek, 30 lipca 2018

Opalanie, leżakowanie i zmagania fotografa😵

          Ustawianie do zdjęć kilku panien naraz i ich pozowanie, aby zdjęcie było sensowne, wcale nie jest prostą sprawą.
Sprawia to zawsze pewną trudność bo albo zawieje wiatr i wszystko się wali, albo "za Chiny" dziewczyny nie chcą stać tak, jak im każę. Czasami też okazuje się (już na komputerze w domu), że jedna z lalek pozuje zupełnie nie tak jak trzeba i całe zdjęcie jest do ...,  sami wiecie :)))



niedziela, 17 czerwca 2018

Suknia z rafy koralowej

         W morskiej głębinie mieszka piękna Syrena.
Nie ma rybiego ogona, bo zrezygnowała z niego dla miłości...
Otrzymała w zamian dar w postaci ludzkich nóg, ale straciła mowę...
Nigdy nie wyznała ukochanemu swoich uczuć...


 
Dość!
Wystarczająco dużo powagi
i szarości wokół nas!

Obejrzyjmy morską pannę bez podtekstów
i baśniowej fabuły... zapraszam :-)








czwartek, 17 maja 2018

Z armaty wystrzał padł!

          Od prawie roku, na cieszyńskim Wzgórzu Zamkowym, stoi armata. Robi naprawdę niesamowite wrażenie!



Gdy dowiadujemy się, że to replika prawdziwej armaty wałowej z przełomu VII i VIII wieku i że zagrała już w dwóch filmach, przyglądamy się jej z jeszcze większym podziwem.









środa, 17 stycznia 2018

Jestem Koziorożcem

          Do końca nie wiem, czy to dobrze czy źle, bo nigdy nie byłam innym znakiem zodiaku :)))
Czytałam, że ścisła data urodzin określa wady, zalety, predyspozycje...ale odkryłam to stosunkowo niedawno, bo za bardzo w horoskopy nie wierzę. Muszę jednak się zgodzić, że wiele zawartych tam informacji pasuje i uczciwie przyznaję, że coś w tym jest :)))

Styczniowe urodziny zgodnie z kalendarzem oferują mi zazwyczaj chłodną aurę, czasami mróz i śnieg...
W tym roku przedpołudnie przyniosło zimny wiatr i padające od czasu do czasu sypkie drobiny białego puchu.
Nie mogłam sobie jednak odmówić zabrania dziewczyn na spacer.
Musiałam zadbać o ich ciepłe okrycia a obie panny nawet nie zamierzały wzbraniać się przed założeniem płaszczyków z grubej włóczki.


sobota, 13 maja 2017

Dobranoc, pchły na noc :-)

           Od paru tygodni dziewczyny suszyły mi głowę, że nie mają gdzie spać! Meble kuchenne tak im się spodobały, że zaczęły mnie zamęczać, abym im zrobiła łóżko! Nie powiem, też mi się pomysł z łóżkiem spodobał, perspektywa wykonania - mniej.

Przekopałam tony stron internetowych w pościgu za jakimś łatwym
i  jednocześnie ładnym projektem. Owszem, spodobało mi się kilka, ale były za bardzo skomplikowane, albo zrobione ze zbyt wyszukanych materiałów.
Finał finałów puściłam wodze fantazji
i "uzbrojona" jedynie w pokaźnych rozmiarów karton, rozpoczęłam pracę nad swoim pierwszym meblem :)))











niedziela, 23 kwietnia 2017

Poppy - Królowa Foto

          Jak już wiecie, od dość dawna mieszka ze mną Poppy Parker, godnie reprezentując rodzinę Integritek. Rodzinę, która bardzo mnie interesuje, ale z którą też bardzo mi "nie po drodze". Przedstawicielki tego zacnego Rodu są pannami niezwykłymi. Czarują nas swoją urodą, dystynkcją, elegancją, seksapilem a nierzadko też i niekłamaną wyniosłością i dumą!

Marzenia o tych lalkach nieznośnie przewijają się przez moją świadomość, lecz logika i "wąż w kieszeni" sumiennie wywiązują się ze swych obowiązków i pozostawiają je nadal w sferze pragnień.

Od czasu do czasu poświęcam jej kilka godzin, aby ją wystylizować i sfotografować, bo i modelką jest nieprzeciętną!
Mogłabym długo tworzyć peany na jej cześć, ale po co, skoro  lepiej pokazać zdjęcia a one jak nic innego, oddają cały jej wdzięk i piękno...











wtorek, 7 marca 2017

To ja, Kobieta!

       

Jakie jesteśmy?
Na to pytanie każda musi odpowiedzieć sobie sama...
Świat się zmienia a my razem z nim.
Jesteśmy silniejsze, zaradniejsze, odważniejsze i bardziej konsekwentne w działaniu!
Musimy takie być!
Musimy też jednak czasem odpocząć i spojrzeć z dystansem na wszystko...







Może damy się zaprosić do Kabaretu? Posłuchamy muzyki, porozmawiamy...
Stolik już czeka...
Czemu akurat Kabaret?
Bo czyż życie nie jest Kabaretem?












wtorek, 15 listopada 2016

Ażurowa sukienka "blisko ciała" :-)

          Sukienka jest ażurowa, zrobiona na szydełku z kordonka "50", w kolorze, jaki widzicie :-)
Jest bardzo obcisła i doskonale opływa nienaganne kształty ciała Poppy.
Podobną, tylko większą (dla Moxie Teenz), wykonałam na zamówienie, ale nie mogę pokazać nie swojej własności, dopóki nie uzyskam zgody.
Pracę uznałam za ciekawą i postanowiłam jej kopię podarować mojej "dwunastce" :)))

 Zostawiam Was sam na sam z modelką i jej nową sukienką ...



niedziela, 25 września 2016

Zróbmy jesień "na szaro" :)))

          Poppy pokazuję dość często na blogu i chyba domyślacie się dlaczego ;-)
Serce nakazuje zaopatrzyć się w następną pannę z tej firmy, ale rozum wzrusza ramionami, hamuje zapał
i mówi:
- Poczekaj jeszcze...
Całe szczęście, że można dla niej szyć "bez opamiętania" tym bardziej, że SH oferuje taki ogrom wspaniałych tkanin, że tylko w nim buszować i wybierać!

          Trafił mi się ostatnio świetny sweterek. Gdybym miała taki rozmiar jak on, z pewnością bym go zostawiła dla siebie! Ubranie tworzyła kombinacja składająca się z cieniutkiej, prawie "kaszmirowej" dzianiny oraz delikatnego, naturalnego materiału, imitującego bluzeczkę włożoną pod spód. Widuję często takie rozwiązania, ale to wyglądało naprawdę nadzwyczajnie!
Cóż, nie skorzystałam ja, za to skorzystała Poppy.
Już jej jednak zapowiedziałam, że nie jest jedyną właścicielką i musi podzielić się strojem z innymi dziewczynami, bo marzą mi się inne dodatki do niego a Poppy.... no właśnie. Poppy ma kłopot z zimowymi butami! Do tej sesji pożyczyła kozaki od Moxie Teenz, choć są za duże, za to czarne!

Bardzo proszę, oto ona!



poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Hej, tam pod lasem, czyli jak rodzą się uczucia :-)

          Niedziela to był wzorcowy, letni dzionek! Grzechem byłoby siedzieć w domu!        
Na hasło "wycieczka" odezwała się wyjątkowa liczba dziewczyn!
Kręcąc głową nad swoją głupotą, pakowałam lalki do kartonu wraz z całym dobytkiem!
Ale właściwie, niech się jeszcze nacieszą słoneczkiem!

Dawno nie było tak pięknego, błękitnego nieba! Bez jednej, najmniejszej nawet chmurki!
Dobry humor dopisywał wszystkim a Kevin od początku wiódł prym wśród babskiego grona!