Powiecie, jak można zachwycać się taką figurą? Ano można, bo jest naprawdę wyjątkową lalką :-)
Zdjęcie obok uchwyciło moment, kiedy trzy panny curvy stoją obok siebie uśmiechnięte i przyjazne.
Zajmę się ich ciałkami (główki Mbili i Millie nie są częścią oryginalnych lalek).
Jedynka to panna Mbili na ciałku Barbie Look Nighttime Glamour curvy (hybrydka).
Dwójka to Barbie MTM Yoga/Fitness curvy, (lalka oryginalna).
Trójeczka to Millie na ciałku nieartykułowanym curvy (też hybrydka).
Postanowiłam porównać oba ciałka artykułowane, bowiem w dużej mierze się różnią!
Muszę tu zaznaczyć, że w dalszej części są poglądowe zdjęcia lalkowego negliżu i jeśli komuś to nie odpowiada, proszę nie rozwijać posta 😇😈
Witam wszystkich zainteresowanych poznaniem zakresu artykulacji panien curvy i zapraszam do obejrzenia zdjęć porównawczych.
Obwód biustu: 14,3cm👈 // 👉 13,3cm
Obwód pasa: 12cm 👈// 👉11,4cm
Obwód bioder: 15,5cm 👈 // 👉 15,5cm
Obwód uda: 9cm 👈 // 👉 9cm
Wysokość prawie identyczna, choć wydaje się, że ciemnoskóra wyższa, bo ma wyprofilowane stopy a Joyce stoi na płaskich.
Choć Jedynka wygląda na szczuplejszą, to wymiary wcale o tym nie świadczą!
Jedynka ma większy biust i obwód pasa a wygląda na chudszą! Kurczę! Jak ona to robi!
No dziewczyny, zobaczmy jak się ruszacie... 😏
Obie stanęły w maksymalnym rozkroku...
Jedynka mniejszym, Dwójka większym.
i obie zrobiły szpagat...
Jedynka ledwo dotknęła włosów a Dwójeczka chwyciła twarz w dłonie.
Jedyneczka siada ładnie z równo ułożonymi nogami, ale o założeniu nogi na nogę nie może być mowy!
Jak widać Dwójeczka nie ma z tym problemu, siada wygodnie i bardzo naturalnie :-)
Elegancko też potrafi, wierzcie mi :)))
Siad na podłodze sprawił Jedynce problemy, bo lekko wygięta jest do tyłu i za nic nie może usiąść prosto. Dwójka nie ma najmniejszego kłopotu, choć dla żartu też odchyliła się w tył 😋
No to może sprawdzimy, co potrafi jeszcze Dwójka? 😍
Uklęknięcie to kolejne wyzwanie dla Jedynki, choć nawet jej się to udało😃
Dwójka poszła o krok dalej, prawie usiadła na stopach...😍
Przyjrzyjmy się dłoniom i stopom...💪
Dłonie Jedynki są bardzo ładnie uformowane, są naturalne i pięknie upozowane.
Ma zaznaczone paznokcie, oryginalnie pociągnięte lakierem a na prawej dłoni wspaniały pierścień.
Dłonie Dwójeczki nie mają, niestety, tylu szczegółów, choć paznokietki są lekko widoczne...
A stopy? 😃
Stopy Jedynki wyglądają ładnie, zgrabnie i mają fajnie zaznaczone palce.
Pomijając fakt, że jeden z palców objęty jest łuszczycą 😕, to stópki są nawet ok 👍
Stopy Dwójeczki nie posiadają uformowanych paluszków co trochę dziwi, bo przecież panna startuje do nas - klientów - boso! Powinno być to jej wizytówką: ładne dłonie i stopy! Mattelu- popraw to koniecznie!
Za to stópki są okręcane w bok oraz w górę i w dół, co bardzo pomaga przy pozowaniu lalki. 😊
A buty? 😘
Dwójeczka ma stopy ciut większe niż Jedynka. Buty na płaskim (choć większe od Barbiowych) pasują idealnie, ale może z powodzeniem nosić też buty na koturnie czy obcasie.
Jak widać Jedyneczka wcisnęła (choć z trudem) swoje wyprofilowane stópki zarówno do białych, jak i fioletowych tenisówek.😋
Ok. Teraz spójrzmy, jak prezentują się w tej samej sukience :-)😃
Przyjrzyjmy się jeszcze Joyce czyli Dwójeczce ... 😊
Jeśli chcemy, aby lalka stała się wspaniale pozującą i zachwycającą naturalnością modelką to z łatwością przełkniemy i te "mankamenty" figury.
Kochani, pozwoliłam sobie na taki długi post i na tyle zdjęć z okazji 5 rocznicy mojego bloga, która przypada jutro 😊😍😃
Na podsumowania przyjdzie jeszcze pora, ale już dziś chciałam Wszystkim podziękować za odwiedziny, którymi mnie zaszczycacie, za pozostawione komentarze i zawarte w nich miłe słowa, które mobilizują mnie do dalszego blogowania i lalkowania 😊
Jeszcze raz składam Wszystkim podziękowania i mam nadzieję, że wizyty u mnie nadal będą sprawiać przyjemność, czego Wam i sobie życzę,
Cudownie, że jesteś z nami!
OdpowiedzUsuńzawsze wyczekuję Twoich sesji!
kolejnych lat blogowania i wielu
ciekawych lal na Twej drodze, Olu ♥
Bardzo dziękuję Ineczko i marzę, aby Twoje słowa się ziściły :)))
Usuńfaworytką niezaprzeczalną dla mnie
OdpowiedzUsuńjest oczywiście pannica NR JEDEN!
nie dziwię się zauroczeniu figurą
PLUS, bo sama ulegam mu od pierwszego
ujrzenia, co skutkuje hybrydyzacją na
skalę krajową (21 panienek XXL)
To super wynik! Lalkowe "oczko"!
UsuńMattel, zdaje się, miał znakomity pomysł z wypuszczeniem tych ciałek. Panienki plus wśród niektórych zyskują niewiarygodną aprobatę!
I dobrze, bo są fajne!
Wow naogladalam sie i teraz mam ochote na nowa lalke :)
OdpowiedzUsuńZ okazji zblizajacej sie rocznicy moc lalkowych i nielalowych zyczen <3 <3
Bardzo dziękuję za życzenia a marzenie o nowej lalce zawsze można dość szybko zrealizować :)))
UsuńPozdrawiam gorąco :-)
Wszystkiego dobrego z okazji 5 rocznicy blogowania!
OdpowiedzUsuńJak najwięcej fajnych pomysłów na sesje zdjęciowe z Twoimi pięknymi dziewczynami!
Chętnie zaglądam do Ciebie i przez parę minut czytania przemieniam się w małą dziewczynkę "bawiącą się" lalkami:)))
Serdecznie pozdrawiam:))
Pięknie dziękuję, Małgosiu :-)
UsuńCieszę się, że do mnie zaglądasz i zawsze sprawiasz mi przyjemność swoimi komentarzami :)))
Joyce jest naprawdę piękne, bardzo lubię tę lalkę. Twoje porównanie lalek jest niesamowite, dziękuję do publikacji, to bardzo ciekawe! Gratulacje z swoje urodziny bloga! Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńOgromnie się cieszę z każdej Twojej wizyty i z każdego komentarza, który tu zamieszczasz :-)
UsuńPozdrawiam Cię serdecznie :-)
Gratulacje i wszystkiego najlepszego z okazji tych pięciu latek! :)
OdpowiedzUsuńPanienki pokazane super, świetne porównanie. I tu widać przewagę MtM do pozowania, jak i w szczuplejszych ciałkach.
Koronkowa bielizna cudowna! I sukieneczka w szarą kratę. Choć w tej ostatniej akurat ciemnoskóra panna prezentuje się jak dla mnie nieco korzystniej. :)
Miło mi, Kamelio że tak sądzisz i bardzo dziękuję za każdą wizytę i za każde słowo, które tu zostawiasz :-)
UsuńSerdeczności ♥
Oleńko, genialny post. Przeczytałam od deski do deski i obejrzałam kilka razy każde zdjęcie. Bardzo mi się podoba to porównanie i pomysł z kolorystycznym naznaczeniem numeracji kolejnych panienek. Powiem Ci, że potrafisz tak pięknie ustawić grubcię MtM, że u Ciebie te stawy w ogóle nie rażą. Zastanawiam się, czy i mnie się uda tak fajnie pannę zaprezentować. Wkrótce ją zabiorę na mały plener (jeśli wszystkie moje plany się ułożą tak jakby chciała). Zobaczymy. No, ale Twoimi fotkami się zachwycam. W dodatku rozczuliły mnie te koronkowe majtusie :D :D :D Urocze.
OdpowiedzUsuńTak pięknie skomentowałaś ten mój wpis porównawczy, że aż urosłam z dumy :)))
UsuńTwoje prześliczne dziewczyny podróżujące razem z Tobą są zawsze tak radosne i pełne życia, że chciałabym umieć tak pozować swoje!
Ty ich nie zabierasz, one razem z Tobą zwiedzają świat i przeżywają każdą chwilę! I to właśnie widać na zdjęciach!
Bardzo dziękuję za te miłe słowa.
Dziękuję i pozdrawiam!
No i oczywiście zapomniałam! (ale tylko dlatego, że zapatrzyłam się na te Twoje panny) :-) Wszystkiego naj, naj, naj z okazji urodzin bloga! Jeju... 5 lat! To jest coś! Życzę spełnienia lalkowych marzeń i mam nadzieję, że kolejne lata także spędzisz w lalkowej blogosferze :-)
OdpowiedzUsuńSzczerze mówiąc też mam taką nadzieję :)))
UsuńJeszcze raz składam podziękowania i ślę serdeczności ♥
Wszystkiego lalkowego z okazji rocznicy!
OdpowiedzUsuńPost bardzo ciekawy. Porównanie szczegółowe i wszechstronne. Podziwiam jak upozowałaś ciało MTM, ja do dziś nie rozruszałam wszystkich stawów mojej, chodzą bardzo opornie i boję się, że coś złamię.
Dziękuję Ci Szara Sóweczko :-)
UsuńSprawiłaś mi radość swoim komentarzem, tak jak zawsze :-)
Stawy mojej grubci od jogi też były bardzo sztywne, ale je rozruszałam i jest naprawdę ok!
Poza tym uwielbiam, kiedy stawy chodzą sztywno, bo to gwarancja, że lalka się nie zwali, kiedy akurat robię zdjęcie :)))
Nic się nie stanie. Musisz użyć nieco siły, choć działać z wyczuciem, a będziesz cieszyć się w pełni z jej artykulacji :)))
Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie :-)
Gratuluję rocznicy! I życzę wielu kolejnych. Zawsze miło mi tu zaglądać i szalenie podobają mi się twoje lalkowe sesje.
OdpowiedzUsuńŚwietne porównanie. Widać, że Joyce wygrywa nawet mimo gorszych stóp i dłoni. Choć w obu przypadkach w ubrankach pulchność tych panienek nie rzuca się w oczy za bardzo.
Dziękuję Ci pięknie za tyle miłych słów :-)
UsuńTo prawda, im więcej na rynku panienek plus size i im częściej się je spotyka, tym mniej zaskakują i szokują :-)
Mtm to lalka jedyna w swoim rodzaju, oczywiście biorąc pod uwagę granice cenowe, które mają takie możliwości. Cieszę się, że sesje Ci się podobają i mam nadzieję, że będziesz nadal tu zaglądać :-)
Super takie porównanie!
OdpowiedzUsuńGratuluję rocznicy! 5 lat to sporo, ale życzę kolejnych :)
Bardzo Ci dziękuję, eunice i pozdrawiam serdecznie :-)
UsuńGratulacje z okazji pięknej rocznicy!
OdpowiedzUsuńOlu jestem pod wrażeniem. 5 lat!!!
Co do lalek, ujęła mnie ta 2ga, że można jej nadać pozy takie jak człowiek bez żadnych niedociągnięć.
Pięknie dziękuję za gratulacje :-)
Usuń"Dwójeczka" również i mnie zadziwiła i zauroczyła swoimi możliwościami :-)
Pozdrawiam serdecznie :)))
Gratulacje z okazji rocznicy!
OdpowiedzUsuńPorównanie obu ciałem w Twoim poście jest po prostu super. Wszystko dokładnie opisane, pokazane. Wielkie Wow!
Obie panny są śliczne i ślicznie ubrane.
Cieszę się, ze sesja porównawcza Ci się spodobała :)))
UsuńBardzo dziękuję za miłe słowa i ślę serdeczności!
Jest piękna! Na pewno kupię joginkę po wypłacie *0*.
OdpowiedzUsuńCieszę się, że tak sądzisz. Działam trochę z premedytacją, bo chcę skusić kogoś do zakupu tej panny :)))
UsuńJak widać - się udało i to dobrze bo uważam, że naprawdę warto ją mieć :)))
Pozdrawiam gorąco!
Gratulacje z okazji rocznicy! Życzę kolejnych lat blogowania, owocnych w piękne, lalkowe okazy.
OdpowiedzUsuńTen długi post, po prostu mnie urzekł. Kocham takie porównania; no coś wspaniałego, normalnie - mistrzostwo.
Nie masz pojęcia, jak się cieszę :-)
UsuńTakie porównanie robiłam praktycznie po raz pierwszy i nie byłam do końca przekonana, czy jest w miarę "czytelne" :-)
Dziękuję Ci pięknie za gratulacje i ślę pozdrowienia :-)
Congratulations Olla on five wonderful years of beautiful blog posts! I cannot remember when I first discovered your blog, but I have enjoyed every post!
OdpowiedzUsuńI do not collect the curvy Barbies. But I do find this post which shows the articulation between the two bodies. The doll companies have made a lot of progress in the last five years! I know these two lovely ladies will be well dressed as only you can do. Looking forward to five more years of your blog. Big hugs. April
Bardzo dziękuję za gratulacje :-)
UsuńSama nie wiem, kiedy minęło te pięć lat! To kawał czasu a jakby było wczoraj! Nie podejrzewałam, że będę kupować kiedyś lalki plus size, ale byłam ciekawa ich ciałek i ich artykulacji.
Może i Ty kiedyś podejmiesz się projektowania strojów dla lalek "curvy", bo moim zdaniem rynek jest bardzo ubogi w dobre, ładne i modne ubrania XXL :-)
Cieszę się, że odwiedzasz mój blog i że zostawiasz zawsze miłe słowa komentarza :-)
Gorąco pozdrawiam ♥
Moje też przyjmij gratulacje z tej okrągłej rocznicy :D :D :D
OdpowiedzUsuńSuper miałaś pomysł na wpis z porównaniem ciałek :)
Pozdrawiam gorąco :)
Dziękuję Ewuniu bardzo, bardzo :)))
UsuńSerdeczności ♥
... a i tak (jak na razie) nie mam potrzeby posiadania grubinki :P
Usuńgratuluję i życzę wszystkiego naj naj.
OdpowiedzUsuńPo pierwsze gratuluje Ci rocznicy :* obyś lalkowała drugie tyle i dłużej, a może i całe życie ;)
OdpowiedzUsuńPost jak dla mnie bardzo ciekawy;) lubie takie techniczno-informacyjne notki o lalkach Barbie. :) zqlaszcza ze oba cialka jak do tej pory nie zasiliy mojej kolekcji wiec moglam zaspokoic ciekawosc. Wczesniej zastanawialam sie czy cialko lalki The Look jest takie samo jak curve czy moze wyglada jeszze jakos inaczej.
Pozdrawiam cieplo
Serdeczne gratulacje z okazji kolejnej rocznicy bloga! Ciałko curvy i mtm jednocześnie - szaleństwo!:D aż strach pomyśleć co ten Mattel jeszcze nam szykuje:D
OdpowiedzUsuńMi tam się te ciałka podobają i wciąż uważam, że Mattel dobrze zrobił, produkując je. Chociaż są tu takie, które bez żenady wołają na nie per "tłusta", ale wspaniałomyślnie nie powiem, kto ;)
OdpowiedzUsuńBardzo fajne porównanie. Życzę Ci wielu lat blogowania, wielu wejść i komentarzy oraz mnóstwa nowych lalek :-)
OdpowiedzUsuńQué guapas están.
OdpowiedzUsuńBesos
Gratuluję pięknej rocznicy! Bardzo podobał mi się post porównawczy, będzie jak znalazł przy ewentualnych planowanych transplantacjach :). Mimo wszystko, ciałka MtM są nie do pobicia, jeśli chodzi o artykulację, nawet jeśli czasem zbraknie jakichś detali. No i śliczne modelki bardzo uatrakcyjniły porównywanie możliwości ruchowych ciałek :)!
OdpowiedzUsuńJestem zaskoczona różnicą wymiarów i to na korzyść truskaweczki. Ale faktycznie ciemne wyszczupla i dlatego ciemna panna wydaje się być drobniejsza. Bardzo spodobały mi się Twoje stylizacje. Czerwona sukieneczka jest śliczna, natomiast ostatni ubiór sama chętnie bym założyła.
OdpowiedzUsuńjakież one są pięknie grube- tak po całości! rewelacyjne kreacje im wymyśliłaś
OdpowiedzUsuń