Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Barbie MTM Yoga/Fitness truskawka FTG80/FTG84. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Barbie MTM Yoga/Fitness truskawka FTG80/FTG84. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 marca 2022

Pamiętacie mnie?

To ja, Truskaweczka. 

Oj, Ola miała natchnienie i mnie w końcu przemalowała. Nawet nie macie pojęcia, jak się cieszę! Mój poprzedni makijaż był - delikatnie ujmując - mocno nieciekawy... Szczerze mówiąc był okropny! Zdziwione oczy i blada cera, normalnie anemiczka z wytrzeszczem! 😏😔

A tam! Co było, to było. Zapominamy. Najważniejsze, że teraz jest lepiej 😄

Wiem, wiem, nie jest idealnie, ale i tak jestem zadowolona. Mam teraz ciemnobrązowe oczy, które pasują do mojej karnacji i barwy włosów. Mam też doklejone rzęsy! W życiu takich nie miałam i o takich nie marzyłam! No i mam teraz bardziej czerwony kolor pomadki. Jest ok 👍

Rany! Jak sobie przypomnę, jak poprzednio zobaczyły mnie przyjaciółki! Cóż, nie było lekko, ale wszystko co złe, to już za mną 😀

Ola zaprosiła mnie od razu do sesji zdjęciowej i długo namyślała się, w co mam się ubrać. W końcu wybrała ładną i ciekawie uszytą długą suknię w kolorach zieleni, beżu, brązu i czerni. Fajnie się w niej czułam :-) 

Zdjęć było mnóstwo, ale widziałam, że z niektórych Ola nie była zadowolona i wylądowały w koszu. Mam nadzieję, że chętnie obejrzycie te, które udało się zachować 😋


niedziela, 22 sierpnia 2021

Bardzo bym chciała...

umieć malować lalki, ale nie umiem 😏. Za to umiem się do tego przyznać a to już coś!

Przy okazji przemalowywania mojej Peewit pozbawiłam oryginalnego malunku Truskaweczkę, której leciutki zezik spowodował, że kiedyś zmuszona byłam kupić drugi egzemplarz. Pełna zapału i odwagi chwyciłam za kredki i pędzel a oczyma wyobraźni już widziałam moją Truskawkę piękną i naturalną...
 
Pod górkę miałam od samego początku. Mr. Super Clear (inaczej niż na bjd) pokrył wprawdzie twarzyczkę lalki, ale w niektórych miejscach świecił się ogromnie.  Musiałam zetrzeć całość zmywaczem i zacząć od początku. Zapał nieco ostygł, ale i tak trzymałam się dzielnie, pokrywając buzię po raz kolejny... I co? Twarz była wyschnięta, zmatowiona, ale większość kredek nie chciała po niej rysować! 
Nie będę tu opisywać moich kolejnych poczynań i towarzyszących temu emocji, pokażę jednak tę pannę, jako anty-repaint... 
I w tym właśnie miejscu chciałam pochylić czoło przed wszystkimi, którym repaint się udaje i wychodzi tak piękny, że dech zapiera!!! 
Cóż, moja Truskaweczka wygląda tak, jak na zdjęciu obok. 
Jej uroda z pewnością nie powala na kolana a na dodatek wygląda na lekko zdziwioną i zaskoczoną! Hmm, też bym była zaskoczona, gdybym tak wyglądała...może właśnie w tym rzecz.
 
 

czwartek, 4 marca 2021

🌼🌼Wiosna za progiem 🌼🌼

        Dziś post o dziewczynach z ciałkiem "plus size mtm", które zbyt rzadko pojawiają się na blogu...😁. Zresztą, na niedobór sesji i publikacji narzekają u mnie wszystkie panny i chłopaki, to oczywiste! 

Postanowiłam więc je przypomnieć, podobnie jak swetry, które zalegają u nich w szafach. 

Truskaweczka-blondyneczka z końskim ogonem jest w pełni oryginalną panną. Kupiłam ją jako drugą taką samą, bo ma wyjątkowo długie włosy, śliczne, ciemnobrązowe oczy i równy makijaż. Aż się zdziwiłam! 

Śliczniutka brunetka jest hybrydką. Jej ciałko zamieniłam na curvy mtm. Wprawdzie przez pewien czas hasała u mnie na smukłym mtm, ale jej dość szeroka twarz lepiej nadawała się właśnie na takie, ciałko curvy. 

środa, 25 grudnia 2019

Boże Narodzenie 2019

Święta to piękny czas... lubię tak o nich myśleć.

Z upływem lat coraz trudniej wczuć się w tę bożonarodzeniową atmosferę. Nucąc kolędy "wyczarowuję" w myślach to wydarzenie sprzed ponad 2000 lat, lecz umysł, nasiąknięty niezliczoną ilością współczesnych informacji i bodźców z internetu, TV i codziennego życia, ma z tym coraz większy problem. Odnoszę wrażenie, że teraz o Świętach się pamięta, ale się ich nie czuje. A na pewno nie tak, jak kiedyś.
Wiem, zmienia się życie, więc - jak niektórzy uważają - zmianie musi ulec wszystko.

A szkoda. Wielka szkoda. Bo tradycje są po to, aby je kultywować a nie po to, aby naginać je do wymagającej rzeczywistości. Pomyślmy, jeśli nam tak łatwo je teraz zmienić, to jakim "poprawkom" ulegały one przez stulecia i ile z oryginału zostało dla nas?

Jednak Święta to piękny czas...


poniedziałek, 11 listopada 2019

Dwie...

Zdjęcia nie są najnowsze, ale nie było okazji, aby je pokazać wcześniej na blogu.

To spacer moich dziewczyn mtm curvy, obu o jasnej karnacji.

Nie miałam w planach kupowania drugiej takiej samej panny (raczej liczyłam się z możliwością zakupu mtm Tancerki curvy -tej opalonej), ale okoliczności sprawiły, że jest dokładnie na odwrót.
Na tych zdjęciach ciałko już używa Asia, której dość duża głowa i jasna cera zadecydowały o zamianie na ciałko Plus Size.
Moim zdaniem wygląda świetnie.






piątek, 24 maja 2019

"Mała czarna" dla Truskaweczki :-)

Moja jedyna, jak na razie, artykułowana dziewczyna w rozmiarze Plus, otrzymała nową sukienkę.
Chciałam, aby przestała na chwilę ubierać się spokojnie i z umiarem i podarowałam jej czarną, koronkową mini - sukieneczkę.

Poczuła się w niej znakomicie, jedynie poprosiła o biżuterię, odpowiednie buty, okulary i .... torbę :-)

Ta wspaniała torba przyjechała ... ano właśnie, nie z Paryża, jak sugeruje napis, ale z Wrocławia.
Domyślacie się też, że wykonała ją Ewcia z Porcelanowych Lal.
Torba jest superowa! Nie dość, że piękna, to jeszcze funkcjonalna! Zamykana na zameczek błyskawiczny i umożliwia noszenie przeróżnych, potrzebnych pannie, drobiazgów!

Troszkę ją tylko zmniejszyłam, bo wydawała mi się za duża dla Barbie, no a one o nią cały czas zabiegały!






wtorek, 5 lutego 2019

Kolorowe włóczki


          Zima nie odpuszcza, przynajmniej u nas :-) Po chwilowym ociepleniu znowu jest mroźno i biało! Widok za oknem nie zachęca jeszcze do tworzenia wiosennych ubranek, więc moje panny doczekały się kolejnych sweterków. Większość powstała kilka tygodni temu, ale nie miałam jakoś okazji, aby je zaprezentować...

Jako pierwsza pokaże się Motylek, dziewczyna plus, niezmiernie sympatyczna i urocza!
Nie ma zbyt wielkiego manewru ruchowego, ale mimo tego bardzo fajnie prezentuje się na zdjęciach.










niedziela, 23 września 2018

Jeszcze trochę...

          Lato i wakacje. Fajna rzecz. Ciepło, błogo, spokojnie. Letni poranek to chyba najpiękniejsza część dnia. Nic nie jest jeszcze umęczone palącym słońcem a trawa pokryta drobinkami rosy...

W jednym z takich dni  Truskaweczka i Hunter wymknęli się z domu bardzo wcześnie.  Prosto z osiedla skierowali swoje kroki na Czechy.
Przez całe lato trwały tam prace nad zagospodarowaniem terenu wzdłuż Olzy. Wygląda tam teraz naprawdę pięknie. Fajny chodnik ze stojącymi lampami, wokół klomby, dróżki, zieleń i fantastyczny widok na rzekę :-)
Mała ilość spacerowiczów jest dodatkowym atutem :)))

Prócz spaceru pewnie chcieli pobyć sami, bo w naszym zdecydowanym Babińcu o prywatność niełatwo :-)





sobota, 1 września 2018

Okolica jest OK 👌

         


Dzisiaj moje "plusowe" dziewczyny na spacerze w parku i na placu zabaw dla dzieci :-)

Oblekłam je w ażurowe kiecki mojej "produkcji" i zabrałam nad Olzę, aby pokazać w końcu Truskaweczce, gdzie zamieszkała :-)

Okolica jej się spodobała i to jest najważniejsze 😃

Cóż, nie miała zresztą innego wyjścia, tylko zaakceptować to, co ją spotkało :)))









poniedziałek, 6 sierpnia 2018

"66"

          Motylkowa panienka o ładnej, uśmiechniętej buzi jest moim najnowszym nabytkiem i patrząc znacząco w moją stronę ciągle suszy do mnie zęby. Trafił mi się mały spacer i oczywiście podążyła ze mną, zabierając ze sobą Truskaweczkę.





Ażurowa, przewiewna sukienka, którą kiedyś zrobiłam, była idealna na tę aurę. Druga panna wskoczyła zaś w jej oryginalne ciuszki, bo ogromnie lubi się stroić :)))














Obie dziewczyny bardzo się polubiły, zresztą to jest u nas podstawa!
W takim babińcu musi być spokój i wzajemna akceptacja :-)
Nie wyobrażam sobie innej sytuacji!





piątek, 3 sierpnia 2018

Do cienia!

          Temperatury wciąż utrzymują się na wysokim poziomie, żar się z nieba leje i wszyscy szukają ochłody. Tym razem postanowiliśmy ukryć się w cieniu lasu. Polanka otoczona zewsząd wysokimi drzewami świetnie nadawała się i na wypoczynek, i na sesję:-)

piątek, 20 lipca 2018

Poznajmy się 😉

          Joyce mieszka już u mnie drugi tydzień i z każdym kolejnym dniem coraz bardziej mnie fascynuje :-)



Powiecie, jak można zachwycać się taką figurą? Ano można, bo jest naprawdę wyjątkową lalką :-)
Zdjęcie obok uchwyciło moment, kiedy trzy panny curvy stoją obok siebie uśmiechnięte i przyjazne.


Zajmę się ich ciałkami (główki Mbili i Millie nie są częścią oryginalnych lalek).

Jedynka to panna Mbili na ciałku Barbie Look Nighttime Glamour curvy (hybrydka).

Dwójka to Barbie MTM Yoga/Fitness curvy, (lalka oryginalna).

Trójeczka to Millie na ciałku nieartykułowanym curvy (też hybrydka).






Postanowiłam porównać oba ciałka artykułowane, bowiem w dużej mierze się różnią!
Muszę tu zaznaczyć, że w dalszej części są poglądowe zdjęcia lalkowego negliżu i jeśli komuś to nie odpowiada, proszę nie rozwijać posta 😇😈


wtorek, 10 lipca 2018

Mám boky jako skříň 😛

          Dziewczyna jest udana, krągła i apetyczna :-)
Pochodzi zza oceanu, ale przyjechała ze mną z Czech. Jej obecność na sklepowej półce tak mnie zaskoczyła, że zamiast ładować ją w koszyk, patrzyłam na nią ogłupiałym wzrokiem.
Kiedy opadł pierwszy szok, porwałam ją i ruszyłam do kasy.
Delikatne motylki w brzuchu (zawsze je mam, kiedy wracam z nową lalką do domu), budyń na twarzy i radość, że moja ciemnoskóra artykułowana panna curvy będzie miała w końcu koleżankę!



Tytuł posta pochodzi z piosenki sympatycznej i utalentowanej Ewy, która również pochodzi zza Olzy (pewnie się domyślacie o kogo chodzi)...
A że piosenkarka ma dystans do siebie oraz wielką urodę i grację pomyślałam, że te słowa bardzo tu spasują :)))