niedziela, 13 września 2015

Cieszyńska Wenecja

          Poprzednia niedziela przywitała nas niższą temperaturą powietrza z jednoczesnymi przebłyskami słońca. Zachęciło nas to do wyjścia w plener. Nie mogło się obejść bez lalki. Tym razem w pełnym rynsztunku czekała już Mariposa!






Poszliśmy przed siebie, tak bez celu i wylądowaliśmy po stronie czeskiej...
Mari była taka dumna, że stoi samodzielnie, że stała tam i stała....dopóki podmuch wiatru nie powalił ją na kolana :)))


Usiadła, chroniąc kapelusz przed porwaniem przez wicher :-) 


Wstała usłyszawszy, że zbieramy się do dalszej drogi.
(Mariposa na tle Olzy i budynków po stronie polskiej)


Powrót z Czech i rzut oka na wyschniętą Olzę...



Zejście na deptak, prowadzący do Cieszyńskiej Wenecji, od strony ulicy 3 Maja.



Tarasy z ławeczkami, schodki z łukami, urocze, drewniane mostki - to wszystko spotkaliśmy po drodze.



I co? Może mnie zdejmiesz? Kręci mi się w głowie...




Wenecja Cieszyńska to dzielnica miasta, nad kanałem Olzy - Młynówką. To urocze, ustronne miejsce związane z historią Cieszyna. Młynówka od XVI wieku pełniła rolę fosy pod Wzgórzem Zamkowym.
Nad potokiem osiedlali się rzemieślnicy, powstały tu młyny i elektrownia wodna.
Z latami straciła znaczenie gospodarcze pozostając pełnym uroku miejscem spacerów.
Władze miasta postanowiły rewitalizować ten zakątek i dziś obejrzeliśmy tego efekty. 
Muszę przyznać, że bardzo przyjemne wrażenia :-)

Okwiecone, ładne domki "zawieszone" nad kanałem Młynówka.




Mariposa uwielbia takie wycieczki. My też :)))

Pozdrowienia z Cieszyńskiej Wenecji ślą:
Mariposa
oraz ja,



24 komentarze:

  1. Bardzo urokliwe miejsce nam przedstawiłaś, zazdroszczę Ci tych wycieczek. A Mariposa dzielnie oprowadzała, widać że wytrawna podróżniczka z niej. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tak! Mari uwielbia wycieczki i wytrawny z niej traper :)))
      Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  2. Mariposa w tym ciałku świetnie się prezentuje -
    wprost jak podróżniczka i archeolożka - niczym
    Lara Croft ;D
    poczułam się, jakby mnie oprowadzały Kustoszki
    Cieszyna - a może jego Ambasadorki ;D - dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło nam bardzo :-)
      Dziękujemy i ślemy pozdrowienia z Cieszyna :-)

      Usuń
  3. We Wrocławiu i w Opolu też są Młynówki :) A po tych kamieniach nad wodą to bym sobie poskakała z lalkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nazwa u nas pochodzi od młyna, ciekawe od czego we Wrocławiu i Opolu :-)
      Pozdrawiam gorąco!

      Usuń
  4. Mangusta ma pomysł, poskakało by się .... :)))
    Cudna Twoja fotorelacja ^ _ ^
    Odra u nas ma normalny poziom wody ;-)
    Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wody u nas znacznie mniej, ale może się to z czasem zmieni...kiedy przyjdą jesienne deszcze. Oby tylko nie było powodzi :-(
      Pozdrowienia serdeczne!

      Usuń
  5. Hello from Spain: fabulous tour. I really like the backpack. Beautiful places. Great pics. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i miło mi, że podobają Ci się zdjęcia :-) Wyprawa była udana i Mariposa (i my) wróciliśmy z niej zadowoleni :)))
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  6. Prześliczna lalka, te brązowe oczka są cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo malownicze miejsce:)
    A mi Mariposa, trochę podobnie jak i Ince, kojarzy się w tym stroju z damską wersją Indiany Jonesa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mari ma zacięcie do wędrówek i widać, że jest wtedy bardzo szczęśliwa!
      Dziękuję bardzo i ślę pozdrowienia!

      Usuń
  8. Wspaniałe zdjęcia, kocham wygląd twojej dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
  9. Uroczy ten Cieszyn. Wspaniałe miejsce na plenerek. Mariposa wdzięcznie pozuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest mnóstwo miejsc, gdzie można robić zdjęcia lalkom bez ciekawskich oczu przechodniów... a poza tym bardzo urokliwych :-)
      Dziękuję i ślę serdeczności!

      Usuń
  10. Byłam kiedyś w Cieszynie ale to bardzo, bardzo dawno a teraz widzę na zdjęciach , że jest to piękne miasto śliczna sesja zdjęciowa na polskiej jak i czeskiej stronie .Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, to ładne miasto :-) Koniecznie musisz je znów odwiedzić :)))
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  11. I znowu poczułam się jak na wakacjach! Choć ta pierwsza połowa września, zimna była jak licho...

    Wróżka robi niesamowite wrażenie na tym ciałku. Przywykłam, do tego że Kolekcjonerzy często nasadzają jej główkę na inny tułowik, ale w takiej sportowej wersji, jeszcze jej nie widziałam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej oryginalne ciałko było smukłe i dziewczęce, śliczne, ale ten plecak plastikowy z tyłu go dyskwalifikował! Nadarzyła się okazja przesadzić ją na ciałko Livki, które było w identycznym odcieniu i tak już zostało, tym bardziej, że jest świetnie artykułowane :-)

      Usuń
  12. Ale ją świetnie ubrałaś! :) Wygląda jak Indiana Jones "w spódnicy" :P W sam raz na eksploarcję terenów :)

    OdpowiedzUsuń