środa, 30 września 2015

Zostań moją Przyjaciółką!

          Nadeszła chwila, kiedy mała Ashlynn, nasz kochany gość z Wrocławia, wraca do domu.
Było cudownie! Dziewczynki spędziły cudowne wakacje! Objeździły okolicę, pozwiedzały parę fajnych miejsc, nagadały się i naplotkowały! Wspólnie spędzony czas uważają za bardzo cenny! Ogromnie się polubiły i okropnie będą za sobą tęsknić! To pewne!
Pierwszy miesiąc w szkole też był dla dziewczyn bardzo udany. Na zajęcia chodziły bardzo chętnie i z wielkim entuzjazmem opowiadały mi o lekcjach.
Ale cóż zrobić...
Ashlynn coraz częściej pyta o Ewę i widzę, że bardzo za Nią tęskni. Za Nią, za Jej Rodzinką, innymi lalkami i .... kotami!
My nie mamy żadnych zwierząt (niestety) i bardzo się temu dziwiła. Nawet słyszałam, że próbowała namówić moją Ellę, żeby mnie przekonała do jakiegoś kociaka :)))

Pożegnanie było ciężkie... sami zobaczcie...


Obejmowania i uściski....






Szepty do uszka...


Buziaki...


Może usiądziemy przed podróżą...


Jeszcze wspólne pozowanie...


Nigdy Cię nie zapomnę...


Będziemy do siebie pisać! Obiecujesz?


I poproś Ewę, żeby Cię znowu wysłała na kolejne wakacje! A może na ferie?


Potem to już tylko smutna buzia...


I płacz!




Będę za Tobą bardzo tęsknić, kochana Ashlynn, moja najlepsza Przyjaciółko!

Droga Ewo, możesz być dumna ze swojej panny Ashlynn, bo świetna z niej dziewczyna!
Pozdrawiamy Was obie i oczywiście Wszystkich odwiedzających nasz blog,
Ella i ja,





22 komentarze:

  1. ojej - przypomniało mi się śpiewane przez Magdę Umer
    "taka mała a łzy takie ogromne, tak ogromne, że aż
    głowa się chyli..." zatem do ferii lub wakacji, Dziewczęta ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Tobie posłuchałam sobie tej piosenki... Magda Umer - niesamowita :-)
      Zatem do ferii lub wakacji :)))

      Usuń
    2. ojej - ale fajnie! ja generalnie lubuję się w ckliwych kawałkach, FADO,
      ale i typu aktorskie śpiewanie, wokalizy i mnóstwo energetycznej
      rozwibrowanej emocjami folkowej muzy - gdy słucham poruszającej
      muzyki - nic i nikt dla mnie nie istnieje - zatracam się...

      Usuń
  2. Śliczne zdjęcia im porobiłaś, będą miały pamiątkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ashlynn and Eve are ADORABLE!!! I love their dresses as well. The crochet and tulle are a lovely combination. Really nice photos!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, dziękuję bardzo!
      Pozdrowienia ślę serdeczne!

      Usuń
  4. Ojej!!!
    Jedna płacze, a druga taka smutna :(
    aż samej mi się chce płakać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie płacz, tylko się ciesz! Ashlynn cała szczęśliwa na myśl o spotkaniu z Tobą!
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  5. Jaką piękna, ciepła, wzruszająca sesja:-)))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, tak się jakoś udało :)))
      Pozdrawiam gorąco!

      Usuń
  6. Hello from Spain: I like many these two looks. They are very beautiful. Nice photos. Fabulous shoes. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i ślę serdeczne pozdrowienia!

      Usuń
  7. Nic dziwnego, że dziewczyny takie smutne skoro się tak zaprzyjaźniły... Przynajmniej Hunter już nie będzie miał sercowych rozterek którą Ashlyn wybrać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie :)))
      Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  8. Dziewczyny naprawdę się zżyły, tyle czasu razem i tyle przygód!! Nic wiec dziwnego, ze rozstanie jest trudne :( pozostaje mieć nadzieję, ze za jakiś czas dziewczyny znów się zobaczą :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny post i zdjęcia, aczkolwiek troszkę smutny też. Zdjęcie z kapiącymi ogromnymi łzami prześliczne :) Dziewczyny się zaprzyjaźniły, więc rozstanie bolesne, ale możliwość odwiedzin złagodzi ten ból dość szybko. A cudowne wspomnienia pozostana w ich sercach na zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardziej zwracam uwagę na stylizację , która jest na najwyższym poziomie ...śliczne te ubranka a przyjaźń no cóż albo przetrwa albo nie różnie to bywa .Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń