piątek, 10 kwietnia 2015

Sukienka biało-czarna dla Cleo

          Nie macie pojęcia z jakim wyrzutem spojrzała na mnie moja Cleo, kiedy Ashlynn Ella paradowała w nowej, wiosennej sukieneczce. Nie było wyjścia: musiałam ją udobruchać :)
Oto, czym mi się to udało...




Cleo otrzymała nową, szydełkową sukienkę. Jest dwukolorowa czarno-biała.



Sukieneczka jest dopasowana, góra zrobiona słupkami, dół wykonany przeplatanymi wachlarzykami.



 Zapinana na plecach, na dwa guziczki.
(Zapas guziczków uzupełniony dzięki uprzejmości mojego Męża)
Znów można działać :)))






Dekolt wyszedł mi za duży na jej mikroskopijny biuścik i musiałam poratować się czarnym kordonkiem, którym wypełniłam lukę, jednocześnie delikatnie ozdabiając cieniutkie ramiączka.


Panna czuje się lepiej i ma dobry humor, co u niej nieczęste :)
Zdawało mi się nawet, że się lekko uśmiechnęła!
Chociaż nie....to pewnie tylko złudzenie...



Lubię, kiedy moje panny są zadowolone i zajęte sobą.
A tak na marginesie, chyba będę musiała zrezygnować z przeglądania portali ogłoszeniowych, bo strasznie mi żal tych bosych, nagich, rozczochranych i niekochanych lalek, które smutne czekają aż je ktoś przygarnie...
Chyba ze mną nie wszystko w porządku...

Dobra, dość tych wynurzeń!

Do poczytania wkrótce!



15 komentarzy:

  1. Cóż, nie jest łatwo sprostać oczekiwaniom kapryśnej, wiecznie naburmuszonej panny - tylko coś naprawdę wyjątkowego może ją zadowolić. Sukienka bardzo oryginalna, zwłaszcza dół. A Cleo, pomimo swojej olśniewającej urody, wygląda na "trudną" w pożyciu ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I chyba taka trochę jest... nie uświadczysz na jej twarzy uśmiechu i nie wiem, czy nadrabia królewską miną, czy jest niezadowolona. Ale ogólnie jest OK!
      Pozdrawiam i dziękuję!

      Usuń
  2. Oj nie łatwo chyba udobruchać egipską piękność, ale znając Twoje złote rączki nie powinno być to zadanie któremu byś nie podołała :) zresztą jak widać na zdjęciach udało się jak najbardziej!!!
    Olu, Twoja Cleo jest bardzo zadowolona! widać to na zdjęciach :)
    Ona tylko udaje taką niedostępną i niby niezadowoloną bo liczy, że takim postępowaniem sprawi, że poczujesz się zobowiązana zrobić jej następną kreację :) Nie daj się nabrać na te jej podstępne gierki to sprytna panienka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym musi być! Może rzeczywiście liczy na kolejne ubranie...
      Bardzo dziękuję za miły komentarz i ślę pozdrowienia!

      Usuń
  3. Śliczną kreacje dla niej stworzyłaś :-) bardzo jej pasuje i pięknie kontrastuje z ciemną oprawą jej oczu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś tak najczęściej robię coś z bieli, czerni, czasem z czerwonego kordonka albo ecru. Dla niej pasowały mi te dwa kontrastowe. Cieszę się, że Ci się podoba!
      Serdeczności!

      Usuń
  4. Bardzo ładna sukienka i mosterka wygląda w niej bardzo zgrabnie i szykownie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję!
      Gorąco pozdrawiam!

      Usuń
  5. Nooo, ta to potrafi spojrzeć...

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że też zmyłaś jej z buźki te udziwnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystko z Tobą w porządku, też tak mam;-) tak jak jest Liga Ochrony Przyrody powinna być Liga Ochrony Lalek!

    OdpowiedzUsuń
  8. mówta co chceta - ale spojrzenie ma
    godne niejednej Władczyni - choćby
    i Twego serduszka, tak Oleńko?

    OdpowiedzUsuń
  9. Hello from Spain: Cleo is very pretty. I like the dress in black and white. Nice photos. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  10. No tak widze ze kaprys ksiezniczki spelniony :) Kreacja godna wladcy :)

    OdpowiedzUsuń