niedziela, 23 sierpnia 2026

Zielona suknia dla Odile

Nie uwierzycie, ale ta sukienka była przeznaczona dla lalek Barbie. Kiedy ją skończyłam i przymierzyłam jednej z moich dziewczyn, to wyglądała w niej jak...deska. 

Zastanawiałam się, co z nią zrobić i pomyślałam załamana, że kolejna sukienka do szafy, ale... postanowiłam przymierzyć ją ślicznej Odile, która u mnie pomyka na ciałku od Worldbox AT-210. 

Moim zdaniem to był strzał w dziesiątkę! 

Sukienka dostała "krągłości" i wzór ładnie został wyeksponowany, zaś dziewczę z wdziękiem lat 50-60 zeszłego wieku (ojej, jak to brzmi!) pięknie zaprezentowała się na zdjęciach. 

 

 

Staram się wszystko, co wykonam (na drutach i szydełku) publikować na tym blogu, więc znalazło się miejsce i na tę sukienkę i jej piękną właścicielkę...


Dziewczynę zabrałam do Kończyc, bo...lubię tam robić zdjęcia moim lalkom. Staję się wybredna co do miejsc, gdzie wykonuję sesje. Tam jest spokojnie i pięknie. 


Modelka jest pełna wdzięku, kokieterii i uroku. Jej pełniejsze kształty to zdecydowany odskok od szczuplejszych Barbioszek. Zwłaszcza lalki mtm tall pozbawione są wcięcia w talii i typowo kobiecej figury. Ma to olbrzymi wpływ na wygląd i całą sylwetkę...

Hmm a może tylko ja tak uważam :)))




Nie będę się powtarzać i pisać, jak podoba mi się Odile w tym "kształcie". Mówiłam już o tym nie raz. Mowa tu nie tylko o ślicznej buzi, ale też fryzurze i ciałku. Na razie na pewno będę ją trzymać w tym "zestawieniu". Co przyniesie przyszłość to się okaże...
To wszystko na dziś. Dziękuję Wam bardzo za poświęcony czas na przejrzenie kolejnego posta. 
Serdecznie Wszystkich pozdrawiam i - jak zawsze - życzę Zdrówka!
Uściski,

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz