niedziela, 16 października 2016

O tym jak Ruda i Marisa robiły zakupy

            Staram się, aby relacje między mną a dziewczynami (mam na myśli oczywiście lalki) były jak najlepsze. Chciałabym czerpać z tego możliwie dużo pozytywnej energii, aby poprawiały mi humor i prowokowały uśmiech. Ja z kolei urozmaicam im lalkowe życie zabierając je od czasu do czasu na wycieczki, spacery, czasem na zakupy... taka mikro-symbioza :-)

Tak było i tym razem. Ruda (nadal bezimienna) razem z Marisą wyciągnęły nas na spacer.
Po kilku okropnych dniach z deszczem i chłodem w sobotę zaświeciło słońce!






 Poszliśmy nad staw kajakowy, pozbieraliśmy świecące kasztany...





Ruda miała bliskie spotkanie z trującym grzybem...


 Poszliśmy wzdłuż Olzy aż do mostu łączącego nas z Czechami. Ruda nie ukrywała emocji! 
Przyjazd do Polski był już przeżyciem a tu następne państwo w zasięgu ręki! 
Spojrzała na nas takim błagalnym wzrokiem, że nie umieliśmy jej odmówić :-)


       

Zrobiliśmy rundkę po okolicy i (oczywiście!) zajrzeliśmy do sklepu zabawkowego "Dráčik" w Czeskim Cieszynie.
Sklep jest spory i jest tam co oglądać! Zawsze przechodzę koło półek z lalkami z emocjami kilkuletniej dziewczynki, ale tym razem nic ciekawego nie było, gdy nagle w ręce wpadło mi pudełko z zestawem do montażu bransoletek z butów Barbie!




Podeszłam do niego nieufnie, ale zdjęcie na pudełku świadczyło o tym, że buty mogą posłużyć i lalkom!
Marisa uśmiechnęła się szeroko, Rudej w oczach zalśniły iskierki...cóż było robić, zakup został dokonany!

Od razu po wyjściu ze sklepu (taka jestem niecierpliwa!) założyłam but na stopę Marisy - pasował! Nie jest to obuwie z górnej półki i kolory "biją" po oczach, ale z kilku par jestem zadowolona!

Zapowiedziałam jednak, że buty przedstawią nie panny MTM, ale dziewczyny, które nie mogą dostać się ostatnio przed obiektyw!
Wystarczyło tylko pozbawić buciki kółeczek-zaczepów i proszę, obuwie gotowe do przymiarki!


 W komplecie było 15 par butów w 3 fasonach i w 5 kolorach.


Tak "poczarowałam" z prezentacją, że na kolejnych zdjęciach brak blondyneczki Glam Fashionistas z założoną piętnastą parą butów :)))
Znajduje się jednak na pierwszej, zbiorowej fotce, w długiej fioletowej sukni.


 
 Dziewczyny dobrze się bawiły przymierzając buty a ja uśmiechałam się, patrząc na nie :)))




Na tym kończę, Moi Drodzy, życzę miłej niedzieli i całego, przyszłego tygodnia!




51 komentarzy:

  1. Klimatyczne zdjęcia! Trawka taka soczyście zielona, jak na jesień :-) A będąc kiedyś w czeskim Cieszynie szukałam sklepu zabawkowego, ale na darmo...:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo.
      Sklep Dracik jest spory, usytuowany przy Tesco. Odwiedzam też mniejszy sklepik przy rynku, ale tam jest zdecydowanie mniej zabawek.
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. aj ja mám tieto botky sú super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam :-)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  3. Super sesja bucikowa:))
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu, ślę serdeczności!

      Usuń
  4. No to zacny zakup Ci się trafił :)

    OdpowiedzUsuń
  5. cudownie dziewczęta się prezentowały
    na poszukiwaniach darów jesieni :)

    a takich butków i ja bym nie broniła
    mym dziewczętom - nawet kółka mogą być :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubią spacery, to pewne :)))
      Fajnie, że butki Ci się podobają :-)

      Usuń
  6. Nagyon tetszenek a képeid, de a cipős készlet az egy kincs. Nagyon sajnálom hogy nálunk nem lehet ilyet beszerezni. Nekem a cipők az egyik gyenge pontom. Esetleg megírnák milyen kereskedelmi egységben sikerült beszerezni. Köszönöm a válaszod.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo.
      Też lubię, gdy dziewczyny mają szeroki wybór butów :-)
      Ten zestaw udało mi się kupić w sklepie w Czechach. Sieć sklepów o nazwie "Dráčik" posiada duży wybór zabawek.
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  7. Fantastyczny spacerek dziewczyny miały. I zazdroszczę im zakupów, bo jak wiadomo, butów nigdy dość. ;P

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne te plenerowe fotki! Podobają mi się butki Rudej i Marisy. Takie adekwatne do pogody. Zresztą ich ciuszki także. Muszę popracować nad garderobą moich panienek, bo w tak chłodne dni nie bardzo mają w co się ubrać... Wszystko letnie ciuszki... Może pojedyncze sztuki nadawałyby się na taką jesienna aurę, ale z kolei nie są zbyt ładne. :-)

    W jaki sposób ustawiłaś dziewczyny na pierwszym zdjęciu? Stoją same, czy czymś je podpierałaś? Fotka wygląda świetnie! Jakby maszerowały radośnie. :-)

    Patent z butami bransoletkowymi genialny! Tyyyyleee bucików! I faktycznie, niektóre mają świetny fason! Szczególnie te czarne bardzo mi się spodobały. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo za komentarz. Dziewczyny na pierwszym zdjęciu nie stoją niestety, same. Użyłam podpórek z gałązek. Jeśli są widoczne na zdjęciu, usuwam je za pomocą programu do obróbki zdjęć.
      Z garderoby jesiennej bardzo ucieszyłyby się Twoje panienki, tym bardziej, że robisz im prześliczne zdjęcia w plenerze :-)
      Buty, moim dziewczynom, na pewno się przydadzą, nigdy ich nie jest zbyt wiele :)))

      Usuń
    2. A jakiego używasz programu do obrubki zdjęć, jeśli można spytać? Z góry dziękuję. :)

      Pozdrawiam, Puca

      Usuń
  9. Piękne lalki i cudny plener! Będę się powtarzać - uwielbiam, gdy lalki wychodzą na ulice, wyglądają wtedy tak naturalnie, dostają życia :)
    Butów nigdy za dużo - zarówno w człowieczej kobiecej szafie jak i lalkowej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powtarzaj się! Powtarzaj! Takie miłe słowa miło czytać :-)
      Serdeczności!

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jesteś pewna, że z trującym? Na zdjęciu mi to wyglądało, jak zwykła kania. Zwykła, albo i nie zwykła, bo ludzie się o nie tłuką i na wzajem z podwórek kradną :D Oczywiście, grzybki, nie siebie, choć zabawniej by bylo. A już, jeśli był taki mnogi wysyp, to do prawdy piękne miejsce ;)
    Marisą długo się zachwycałam, nawet chciałam ją kupić. Niestety, tak długo zwlekałam, że teraz już jej się nie uświadczy w dobrych cenach. Pozostaje tylko oglądać, zazdraszczać i chwalić, bo chociaż na zdjęciach mogę się nacieszyć jej urodą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Marisie długo jedynie marzyłam...aż tu pewnego dnia trafiłam na nią na all. Nie namyślałam się długo, no i jest! I strasznie się z tego cieszę!
      Na grzybach za bardzo się nie znam, ale podejrzewam, że gdyby to były kanie, to już by ich nie było :)))
      Niemniej pamiętam ich smak i aromat, kiedy smażyła je moja Babcia...
      Pozdrawiam Cię serdecznie!

      Usuń
  12. Красивая фотосессия!!! Сколько новой обуви!!! Прекрасная покупка!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Olgo i za miłe słowa komentarza :-)

      Usuń
  13. Zdjęcia ze spaceru śliczne. Po prostu łapią urok jesieni i od razu widać, że dziewczyny się świetnie bawiły. Te buciki super wypatrzyłaś. Moje barbiowe lale też by chętnie w nich chodziły, zwłaszcza, że jeszcze jakoś nie mają żadnych plastikowych bucików:) Miłego tygodnia! Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę obuwia lalkowego dziewczyny już miały, ale nowość zawsze cieszy! Muszę jednak przyznać, że niebieskiego i żółtego zawsze brakowało! Teraz mają i chyba są zadowolone :)))

      Usuń
  14. Piękne zdjęcia :) Butów NIGDY nie jest za dużo !!! Bardzo udany zakup , widać, że sprawiłaś swoim dziewczynom wielką radość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Radość nie miała granic i z racji nowego obuwia, i z faktu, że fashionistas są znowu przed obiektywem :)))

      Usuń
  15. Amazing photos! You totally made it look like they were walking on their own.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że tak uważasz :-)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  16. genialne zdjęcia ! :) ślicznie je poubierałaś , wyglądają bardzo naturalnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to mi właśnie chodziło i cieszę się, że takie odniosłaś wrażenie :)))
      Pozdrawiam gorąco!

      Usuń
  17. Piękna jesienna sesja. Dziewczyny jak żywe i świetnie ubrane. Super te buciki są:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię, kiedy lalki pozują jak ludzie. Staram się, aby ich pozy były naturalne.
      Dziękuję Ci bardzo za komentarz :-)

      Usuń
  18. Laleczki są urocze.
    Buciki nie są takie złe, ale mają rażące kolory.
    Ruda jest bardzo ładna! Tak ładna, że ciężko by wymyślić dla niej imię. :P
    Ale może Kristen...

    P.S. Piękne zdjęcia! (jak zwykle...)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo, buty są rzeczywiście barwne, ale nawet do przełknięcia :)))
      Ruda od dzisiaj ma już imię - Emily, na cześć bohaterki gry komputerowej.
      Pozdrowienia!

      Usuń
  19. Jak zawsze piękne zdjęcia plenerowe! Zachwycam się uroczą jesienną aurą, którą udało Ci się złapać :D Stylizacje świetne, idealne na tą porę roku. Szczególnie podoba mi się ubiór Marissy: ponczo, biała koszula zapinana jakby broszką pod szyją - super pomysł! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był tylko jeden, słoneczny dzień ostatniego czasu... udało mi się zrobić parę fotek i bardzo mi miło, że się spodobały!
      Ubranka są wykonane już dość dawno, ale - jak widać - dalej się sprawdzają!
      Serdeczności!

      Usuń
  20. Your outdoor photos are gorgeous! I can see that the weather was lovely and your girls were obviously enjoying it! The she charm bracelet is really a great idea and I love that the shoes fit on the dolls! Great buy! All your ladies looked great in their outfits and new shoes!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Phyllis za odwiedziny i cieszę się z Twojej opinii. Artykulacja MTM daje takie możliwości, że koniecznie trzeba je wykorzystać! Buty pasują na Barbie i to jest najważniejsze :-)
      Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie!

      Usuń
  21. Piękne!!! Gdzie kupiłaś te ślicznotki? Sesja zdjęciowa wyszła cudnie. Panienki są ślicznie ubrane!

    PS. Jak dokonujesz zamiany ciał lalek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obie panny kupiłam na all. Ruda to lalka oryginalna a Marisie zmieniłam ciałko na MTM i uważam, że na tym mocno zyskała.
      Zamieniam ciałka wzorując się na tutorialach z sieci. Jest kilka fantastycznych opisów, jak to robić. Należy być jednak ostrożnym, aby nie uszkodzić główki ani ciałka. Jeśli będzie kłopot ze znalezieniem odpowiedniego, mogę podesłać link.
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
    2. Jestem trochę nie w temacie czy all. to allegro? Jak Marisa nazywała się wcześniej?(nazwa lalki wydana przez firmę)Bardzo chętnie prosiłabym o podesłanie linka:)
      Z góry dziękuję i serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
    3. All to allegro. :) Lub inaczej: ,,Alledrogo". :)
      Pozdrawiam! :)

      Usuń
    4. Marisa So In Style to nazwa od Mattela.
      Jeśli chodzi o rady w sprawie zamiany ciałek to polecam:
      http://summerdollstories.blogspot.com/2013/09/barbie-body-swapczyli-jak-zamienic.html
      Czytelnie, fajnie rozpisany, ze zdjęciami. Oprócz niego można poszukać jeszcze innych w sieci, wystarczy wpisać "zdejmowanie główki lalkom".
      Udanej zamiany i miłej zabawy życzę :)))
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
    5. Bardzo dziękuję i pozdrawiam:)

      Usuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  23. Milej niedzieli i tygodnia tobie też :)
    Dbasz o te relacje między pannami bardzo bardzo :) I skutkuje! Widać jakie mają dobre relacje - toż to siostrzana miłość :)
    Buciki fajne :D chociaż niektóre faktycznie dają po oczkach :D

    OdpowiedzUsuń