niedziela, 2 października 2016

Kontakt z naturą czy prym na salonach

          Radość ze zdobycia wymarzonej lalki była tak wielka, że nie zdołałam się powstrzymać i uszyłam jej wczoraj nową suknię. Marisa jest idealna, suknia mniej, bo się śpieszyłam, żeby koniecznie zabrać ją w niej na spacer.
Marisa uwielbia spacery i przyrodę, podobnie jak my, więc mamy coraz więcej wspólnych cech, co mnie bardzo cieszy!
"Nacykałam" zdjęć ogromne mnóstwo i oczywiście nie wiedziałam co pokazać, więc wklejam te, które uważam za najfajniejsze!





Suknia Marisy jest uszyta z materiału o bardzo ciekawym splocie.
Właściwie jest to siateczka z przeplatanymi gęściej lub rzadziej nitkami w różnych kolorach, tworzącymi wzory.


Spódnica składa się z dwóch warstw, jest mocno marszczona, 
doszyta do bluzeczki, zapinanej na plecach na zatrzaski.
Wokół dekoltu niezastąpiona falbanka :-)
 
 
Samotny spacer ...



Marisa była zadowolona i bardzo zainteresowana otoczeniem...
 


No i kilka fotek bliżej ludzi, niedaleko "Mostu Przyjaźni" na granicy z Czechami.











Po powrocie do domu obie czułyśmy jednak pewien niedosyt... może tak jeszcze kilka zdjęć?


- Słuchaj, a może spróbujesz upiąć mi włosy? - zapytała Marisa. 
- Spróbuję, ale nie wiem, czy mi się uda...


Dziewczyna w upiętych włosach wygląda, moim zdaniem, świetnie!


Specjalnie dla niej powstały też wczoraj kolczyki, z których jeden zgubił się na spacerze, ale w końcu udało się go odnaleźć...






Zdjęcia z fioletową etolą wprowadziły barwny zamęt, więc postanowiłam przekształcić je
na czarno-białe.
 



Światło w pokoju bawiło się z nami w kotka i myszkę, raz go intensywnie oświetlając, innym razem byłyśmy go prawie zupełnie pozbawione.
Aparat miał twardy orzech do zgryzienia :)))
 





- Może zaprosisz do sesji jakaś drugą modelkę... o może tą, która użyczyła mi stojaka?
Tereska nie dała się długo prosić a przy okazji stwierdziłam, że wybór jest jak najbardziej trafny ze względu na to, że obie panny mają wzrok skierowany w bok.


Ostatnie, zamieszczone zdjęcia należą jednak do bohaterki tego posta. 




To wszystko na dziś, na razie dogadujemy się z Marisą doskonale!

Życzę Wszystkim dużo dobrego w nadchodzącym tygodniu!

40 komentarzy:

  1. w upiętych włosach niczym z kostiumowego
    filmu - wspaniale się prezentuje Marisa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem mile zaskoczona jej korzystną metamorfozą :-)
      Dziękuję i ślę pozdrowienia!

      Usuń
  2. aaa - spodobało mi się zdjęcie,
    gdzie Marisa opiera się o drzewo,
    ale nie dane nam było ujrzeć Jej
    twarzy... nostalgia i wdzięk!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniała suknia, wspaniała dziewczyna - naprawdę nie wiem, co robi większe wrażenie - uroda lalki czy kreacji :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że uroda panny a ubranie jest tylko dodatkiem :)))
      Bardzo dziękuję za umieszczenie komentarza i pozdrawiam Cię gorąco!

      Usuń
  4. Piękna sukienka i jak zwykle piękne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiekna i suknia i dama w suknki <3 Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Uleńko i ślę serdeczności!

      Usuń
  6. Wspaniała suknia na pięknej modelce. Najbardziej podoba mi się kilka ostatnich zdjęć, w upiętych włosach wygląda cudownie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się z Tobą zgodzić. Choć nie jestem zwolenniczką spinania lalkom włosów, bo pozostają potem na nich ślady, w tym jednak przypadku upięty kok dodał Marisie niezwykłego uroku i elegancji.
      Pozdrowienia!

      Usuń
  7. Beautiful dress! Flirty and Victorian at the same time.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Muff, pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  8. W upiętych włosach to mega bomba :)
    A zdjęcia coraz piękniejsze robisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, choć myślę, że to zasługa modelki i mojego aparatu, z którego wyciskam co tylko można, aby sprostał zadaniu :)))
      Pozdrawiam gorąco!

      Usuń
  9. Love her hair pinned up! The dress is beautiful! Such a pretty fabric. Marisa looks very elegant. I see you gave her a Made to Move body too!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, dostała ciało MTM, bo daje niezliczone możliwości ustawienia i imitacji ruchu.
      Bardzo się cieszę, że w tej stylizacji przypadła Ci do gustu :-)
      Pozdrawiam bardzo serdecznie i dziękuję za komentarz :-)

      Usuń
  10. Szczęka opadła mi na ziemię i wciąż nie mogę jej podnieść ;D Bosko wygląda w tej jesiennej sesji plenerowej, jak również ze związanymi włosami i kwiatami. Prawdziwa piękność :)
    Zazdroszczę, udało Ci się maksymalnie wykorzystać ten piękny weekend, a mógł być to jeden z ostatnich tak ciepłych i pogodnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrząc przez okno myślę, że masz rację... od wczoraj deszcz i zapłakane całe niebo.
      Wielkie dzięki za tak miłą ocenę całej sesji. To wielka przyjemność czytać takie komentarze :-)

      Usuń
  11. Смотреть на эти фото можно бесконечно!!! Прекрасная фотосессия!!! Шикарные платья!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki miły komentarz...dziękuję Olgo i ślę pozdrowienia!

      Usuń
  12. Następna fantastyczna suknia. Dech zapiera. W upiętych włosach Marisa wygląda cudownie. Okazuje się, że masz też talent fryzjerski. Zdjęcia plenerowe i studyjne zachwycają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fryzura była zdatna do pokazania jedynie z przodu, bo z tyłu spięłam ją kolorowymi spinkami i wyglądała nieciekawie :)))
      Bardzo mnie cieszy Twój komentarz i daje siły do realizowania dalszych pomysłów :-)
      Pozdrawiam bardzo serdecznie!

      Usuń
  13. Marisa jest piękna i uszyłaś dla niej cudną kreację! Kolorystyka i fason naprawdę grają z jej urodą. W ogóle to podziwiam Twoje umiejętności krawieckie. Wszystkie foty bardzo przyjemnie mi się oglądało i nawet nie potrafię wybrać jednego ulubionego. To z etolą przewieszoną jest bardzo klimatyczne.
    Uściski!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło mi to czytać :-) Cieszy mnie, że zbiór zdjęć i modelka Ci się podobały. Krawieckie umiejętności to przesada, powiedzmy, że poznaję dopiero podstawy szycia :)))
      Pozdrawiam gorąco!

      Usuń
  14. Zachwycająca kreacja. bardzo tej pannie pasuje - zarówno kolorystycznie, jak też stylowo. :-) Zdjęcia w plenerze - przepiękne! Jakież Ty masz widoki w okolicy! Zazdroszczę! Cudowne. Fryzurka na ostatnich fotkach... Wspaniała i idealnie dopasowana do twarzy i całej stylizacji. :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście...widoki i miejsca są bardzo ciekawe i ładne. Czasem nie zdajemy sobie nawet z tego sprawy, w jakiej pięknej okolicy mieszkamy :-)
      Bardzo dziękuję za pozostawienie tak miłego komentarza.
      Pozdrawiam i ślę serdeczności!

      Usuń
  15. Piękna prezentacja Marisy:))W upiętych włosach rzeczywiście korzystnie wygląda! Jak zawsze perfekcyjnie!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu za miłe słowa.
      Ślę serdeczności!

      Usuń
  16. Znowu śliczna osóbka i z gustem ubrana ... suknia piękna . Pozdrawiam Olu .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osóbka śliczna, zgadzam się, więc i uszyć dla niej nie było zbyt trudno.
      Poza tym "ładnemu we wszystkim ładnie" :-)
      Gorąco pozdrawiam!

      Usuń
  17. Wow, this is such a beautiful post on many levels. First, I love Marisa. This is one of my favorite sculpts of Barbie doll. Secondly, I LOVE the dress you made for her. The fabric is fantastic and the doll wears the style very well! Like that little bouquet of lilies. Thank you for the close-up photo to show how it's made. And I love the earrings which are very much on trend right now. As usual, your photos are so beautiful!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Marisie marzyłam od dawna, ale nie było dane mi ją zdobyć.
      Teraz się udało i naprawdę bardzo się z tego cieszę.
      Zrobiłaś mi wielką przyjemność tym komentarzem.
      Bardzo dziękuję i pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  18. Wow !!!! Piękna panna i tak pięknie z Tobą współpracuje :) tylko pozazdrościć panny z takimi zdolnościami do modelingu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ogromna przyjemność trafić na pannę, która ma pozowanie "we krwi"!
      Nie ukrywam jednak, że trochę jej w tym pomogłam, podmieniając jej ciałko na MTM.
      Cieszy mnie jednak, że sesja się udała i zdjęcia Ci się spodobały :)))

      Usuń