Skończyłam dwa komplety.
Jeden o barwie czerwonego wina - kolor przepiękny. Na żywo wygląda jeszcze lepiej!
Drugi szary, w stonowanych odcieniach, które bardzo, bardzo lubię.
Zestawy są podobne. Każdy z nich składa się z sukienki do kolan oraz z peleryny.
Muszę tu nadmienić, że moher z którego robiłam te ubranka jest cudownie miękki, delikatny i bardzo cienki. Jest przeznaczony dla dzieci, więc musi być przyjazny Maluchom. Lalki odnajdują się w nim znakomicie!
Robótka układa się dobrze i pracuje się z nim niezwykle przyjemnie.
Ubranka są przeznaczone dla lalek mtm w skali 1/6 o regularnej sylwetce.
Pewnie sama pelerynka pasowałaby na lalkę plus size, ale jeszcze nie próbowałam przymierzyć.
Sukienka jest dość dopasowana, więc pewnie nie byłaby idealna dla krągłej panny, za to pokazanym modelkom pasuje doskonale.
Peleryna (lub jak kto woli poncho) na dole obszyta jest sztucznym futerkiem w odpowiednim kolorze.
Futerko jest
niezmiernie mięciuchne, puszyste i po prostu chce się je głaskać i dotykać 😉😄
Ubranko nie ma rękawów, tylko w miejscu mankietów zszyłam fragmenty
pelerynki tworząc dwa otwory. Wkłada się w nie dłonie modelki. (Najlepiej użyć do tego maleńkich woreczków, którymi owija się dłonie).
Wokół szyi, pod linią ściągacza, wplotłam sznureczek, którym związuje się ubranko, aby pewniej leżało na lalce.
Końcówki są ozdobione plastikowymi koralikami ze srebrnym nadrukiem
(czerwonymi albo szarymi) i cyrkoniami.
Sama sukienka wykonana jest ściegiem ściągaczowym podwójnym na drutach. Zastanawiałam się, czy dorabiać rękawki, ale w końcu stanęło na tym, że dłonie modelek będą wkładane w "rękawy" peleryny, więc mogłyby przeszkadzać.
Sukienki mają za to golfy. Aby łatwiej było je ubierać to zrobiłam zapięcie na plecach na jeden metalowy zatrzask.
Zapięcie peleryny jest z przodu
na metalowe zatrzaski, uzupełnione cyrkoniami w koszyczku, które pełnią
rolę guziczków.
Myślę, że z powodzeniem można zakładać peleryny do innych ubranek. Poprosiłam jedną z wysokich dziewczyn, aby pokazała się w jeansach (wspaniałe spodnie z Pracowni Kamelia Dolls) i w nowej pelerynie.
Poncho na sportowo? Czemu nie?

Kochani, to wszystko, co mam Wam dziś do pokazania. Mam nadzieję, że ubranka Wam się spodobały.
Jeszcze kilka słów Autopromocji 😊
Jeśli spodobają się też Waszym lalkom, to zapraszam do mojego sklepu Etsy, gdzie oba komplety są w ofercie. Są tam też krótkie filmiki, dzięki którym można zobaczyć, jak prezentują się na modelkach "w ruchu". Serdecznie Was zapraszam.
Istnieje również możliwość zakupu bezpośredniego. W razie jakichkolwiek pytań oraz zamówień na gotowe ubranka proszę o wysłanie do mnie wiadomości prywatnej poprzez Formularz Kontaktowy (po prawej stronie na blogu).
Uwaga: komplet czerwony wyprzedany.
Dziękując Wam bardzo za odwiedziny na moim blogu, życzę Wszystkim zdrówka! Jak zawsze!
WOW!!! Jestem pod wrażeniem. Oba komplety piękne. Wspaniała sesja fotograficzna!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Alina
Dziękuję Alino, miło mi bardzo, że ubranka Ci się spodobały :-) Pozdrawiam serdecznie!
UsuńWspaniałe peleryny, jestem nimi zachwycona. Sukienki też bardzo ładne. Pozdrawiam milutko.
OdpowiedzUsuńŚlicznie Ci dziękuję za odwiedziny i za komentarz :-)
UsuńCiuszki Idealne na zimową pogodę ❤️
OdpowiedzUsuńTeż tak myślę :-) Bardzo dziękuję za wizytę na moim blogu :))
UsuńCzy ja już wspominałam, że mój ulubiony kolor to szarwony? Sama chętnie wskoczyłabym w te wdzianka. Pozdrawiam :-)
OdpowiedzUsuńMiło mi bardzo :))) Pozdrawiam serdecznie a kolor szarwony jest znakomity! :)))
Usuń