Uśmiechnięte lalki działają na mnie pozytywnie i pocieszająco. Kiedy za mną trudny dzień, to szeroki szczery uśmiech i błyski w radosnych oczach są jego przyjemną odmianą.
Takie "szczęśliwe" panny poprawiają mi humor i często zdarza się, że celowo sadzam je koło komputera, aby kątem oka chłonąć ich radość lalkowego życia.
Jedną z takich właśnie panien jest Barbie Look Nighttime Glamour przesadzona na ciałko mtm.
W sumie ma się z czego cieszyć, bo nie dość, że młoda, piękna, zdrowa, to na dodatek, z niewielką moją pomocą, konkretnie zeszczuplała 😍
Nie, żeby mi się nie podobało jej poprzednie ciałko, ale miałam dla niego inne zadanie 😉

Pozowała mi z białym bukietem róż do sesji pokazanej w poprzednim poście, ale jakoś tak samo wyszło, że postanowiłam pokazać ją w kostiumie kąpielowym lub, jak ktoś woli, w nowym body.
Strój zrobiłam na szydełku i... no właśnie...miał być górą od sukienki 😁😜😘
Często tak się zdarza, że zaczynam robić coś innego a wychodzi w trakcie pracy zupełnie inna forma.
Jestem więc bardzo "nieprzewidywalna", jeśli chodzi o powstałe prace :)))
Kordonkowy strój jest mocno przylegający do ciała i dopasowany a to za sprawą wiązań na plecach.
Służy do tego sznureczek zapleciony z tyłu, poprowadzony na ramiona, przewleczony koło pach i zawiązany na karku.

Ale dość opisów, zostawiam już ją sam na sam z Wami...

Moi Drodzy to wszystko na dziś, pozdrawiam serdecznie i do następnego razu....bye bye 😊💗🙋
Śliczny strój kąpielowy, podziwiam misterność wykonania.:) Pozdrawiam milutko.:)
OdpowiedzUsuńBardzo Ci dziękuję i cieszę się, że strój się podoba :)))
UsuńPiękna radosna sesja i cudna panna <3
OdpowiedzUsuńDzięki Ewuniu, serdeczności ♥
UsuńCudna <3 Sa lalki ,ktrorych usmiech jest dosc sztuczny ale sa tez takie jak ta na zdjeciu ktorej radosc po prostu z niej promieniuje <3
OdpowiedzUsuńTeż tak uważam :-)
UsuńRadosne lalki naprawdę poprawiają samopoczucie♥
Dziewczyna wygląda obłędnie! Krój kostiumu przywodzi mi na myśl Marilyn Monroe. A sama modelka opalona jak po wakacjach w tropikach. :)
OdpowiedzUsuńO tak! Panna ma taką śliczną opaleniznę...tylko pozazdrościć!
UsuńKostium rzeczywiście nadawałby się dla modelek z czasów MM, dostrzegam podobieństwo kroju :-)
Prześliczna lalka i te brązowe oczy. Wspaniały strój jej zrobiłaś i zaraz oczami duszy człowiek widzi lato i wakacje. Jest tak wakacyjnie radosna, opalona, pełna energii. Nic dziwnego, że lubisz na nią patrzeć. Jak patrzę na ciałka mtm, to chętnie bym zrobiła jakiś napad na magazyn takich ciałek ;)
OdpowiedzUsuńJak będziesz miała plan, to daj znać, bo chętnie zrobiłabym podobnie :)))
UsuńMiło mi bardzo, że pannę na zdjęciach tak fajnie odbierasz :)))
Pozdrawiam gorąco!
Panna wesoła jak promyki wiosennego słońca :-)
OdpowiedzUsuńPięknie się uśmiecha, a ten retro kostium jest świetny!
OdpowiedzUsuńKostium retro, dobrze to ujęłaś. Nie zrobiłam takich sporych wycięć, żeby ukryć łączenia bioder dziewczyny ...i wyszło, jak wyszło :-) Nawet dobrze :)))
UsuńTo tak jak ja - zaczynam coś dziergać dla lalki i sama nie wiem, co będzie:)))
OdpowiedzUsuńŚliczny kostium kąpielowy - te wiązania są super! A pozytywne uśmiechy lalek działają na mnie tak samo!
Serdecznie pozdrawiam:))
Już się przyzwyczaiłam do tego, że nie wiem, co powstanie, lecz daje to pewien kłopot, gdy muszę zrobić coś na konkretne życzenie! Wtedy pruję i dziergam, aż się w końcu uda :)))
UsuńPozdrawiam Małgosiu i dziękuję za wpis :-)
Śliczne body/kostium :o)
OdpowiedzUsuńNic nie stoi na przeszkodzie abyś dorobiła spódniczkę ;o)
Pozdrawiam serdecznie :o)
W zasadzie masz rację, ale zupełnie nie wiem, co wymyślę w tej kwestii :)))
UsuńDziękuję Ci, Moniko za odwiedziny i komentarz :-)
Kostium przepiękny!
OdpowiedzUsuńSama też nieraz mam problem z dzierganiem. Bo nie dość, że odpowiednich umiejętności brak, to jeszcze nie zawsze wychodzi jak w wyobraźni. I pruję, poprawiam, znowu pruję, znowu poprawiam...Do skutku...
Zdarza mi się zupełnie zrezygnować z danej robótki, kiedy widzę, że nie podołam a realia nie odpowiadają moim wyobrażeniom. Rzucam ją wtedy i zaczynam nowy "projekt", który rozwija się swoim tempem i swoim "życiem" :)))
UsuńDziękuję Ci pięknie za wizytę i słowa komentarza :-)
Kostium świetnie się sprawdza jako body i wygląda świetnie! Bardzo pasuje do opalenizny modelki i jej uśmiechu :). U mnie wygląda to podobnie - plan szycia to jedno, wykrój to drugie, a rezultaty bywają... różne. Bardzo ;)
OdpowiedzUsuńWidzę, Chiriann, że nas jest więcej..., ale z drugiej strony może dzięki temu powstają rzeczy niepowtarzalne i ciekawe :)))
UsuńFajnie, że mnie odwiedziłaś i zostawiłaś swój wpis. Dziękuję bardzo ♥
What a lovely bathing suit, Olla!!! I love the color as well. And your little lady wears it so well. I am very much like you when it comes to raising my spirits with dolls. They are all around me in my bedroom. So the first thing I see when I wake up are my dolls watching over me, waiting to see what I will make for them next!!!
OdpowiedzUsuńZrobiłaś wspaniałe body :-) nie mogę się napatrzeć jak jest pięknie dopasowane.
OdpowiedzUsuńJAKI PIĘKNY KOSTIUM !!!! WOW !!!! :O
OdpowiedzUsuńDłuższą chwilę nie mogłam oderwać wzroku od niebieskiego stroju. Jest przepiekny:-) Twoje panny mają wielkie szczęście że ich właścicielka jest mistrzynią igły, szydelka itp. Moc pozdrowień dla was ;-)))
OdpowiedzUsuńPrześlicznie wygląda. Ta uśmiechnięta buźka rzeczywiście potrafi poprawić humor.
OdpowiedzUsuńStrój wyszedł Ci doskonale!
Też tak mam, że początkowa wizja niewiele ma wspólnego z ostateczną wersją ubrań, które szyję. :D
Iskierki w oczach, olśniewający uśmiech
OdpowiedzUsuńi zjawiskowy kostium z cudną modelką ♥
teraz jeszcze parero, kapelusz i torba
i będzie komplet na niejedną plażę :DDD
bardzo dobry wybór! zasłużyła na mobilne ciałko! cudowna!
OdpowiedzUsuńPiękna jest ta panna. Zrobiłaś jej cudowny strój. Bardzo mi się cała sesja podoba. Mam też tę pannę. Jednak swoją lalkę zostawiam na oryginalnym, grubciowatym ciałku.
OdpowiedzUsuń