sobota, 2 marca 2019

Wszyscy czekamy na wiosnę!

          Pogoda zmienia się jak w kalejdoskopie, ale kalendarz twardo informuje, że już zaczął się marzec!
Wprawdzie przysłowia nas nie oszczędzają i "jak w garncu" zapowiadają zmiany aury, to jednak optymistycznie patrzymy w przyszłość i wypatrujemy ciepełka za oknem :)))
Choć ostatnio nie miałam zbytnio czasu i serca dla moich dziewczyn (piszę dziewczyn a przecież są i chłopacy!) więc się w końcu zmogłam i ..... wykąpałam prawie całe towarzystwo!

Aby panny nie świeciły golizną po blogach, jako pierwsze umieszczę zdjęcie już po zabiegach SPA.
Do sesji zaprosiłam tylko jedenaście dziewcząt, ubranych już po "wiosennemu" :-)




Niewtajemniczeni pewnie się uśmieją, kiedy przeczytają, że mycie i kąpanie trwało prawie pół dnia!
Zaznajomieni z tematem zaś wiedzą, ile to zabiera czasu! Moczenie, kąpanie, mycie włosów, suszenie, czesanie, układanie fryzur, ubieranie itd...


 Lalki odświeżone i przebrane w wiosenne ubranka z ulgą zasiadły na półkach i nie ukrywają, że z utęsknieniem czekają na wiosnę i związane z nią sesje foto!

A tu jeszcze niedawno nie było tak wesoło... kiedy odwiedziliśmy Ton w Goleszowie naszym oczom ukazał się zalew w całkiem zimowej szacie...







Zabrała się z nami Leo, panna nr 64 i tak samo jak my, zdziwiła się stanem jeziora!


Nie przeszkodziło jej to w pozowaniu do zdjęć, których zrobiłam dość mało, jak na moje możliwości :-)





 Natomiast kilka km dalej, w Czeskim Cieszynie, w Parku Sikory było tak ... 😊


Jak widać odległość kilku kilometrów robi jednak wielką różnicę :)))


 Nad Olzą, w spokojnym, cichym miejscu, odbywała się też tresura czworonogów :-)


Rudowłosa Leo uwielbia być na planie foto, ale jakimś zbiegiem okoliczności rzadko tam bywa 
choć właściwie sama nie wiem, dlaczego!? 



To wszystko na dziś, życzę Wam dużo słonka, no... i szybkiej wiosenki :)))







35 komentarzy:

  1. Wspaniałą towarzyszkę podróży mieliście i super sesja w plenerze.:) Lalki po zabiegach pielęgnacyjnych jak nowe.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci pięknie za miłe słowa, pozdrawiam serdecznie Magdo :-)

      Usuń
  2. Tylko nie mów, że zamykasz blog :( bo natychmiast zrobię to samo.
    Przepiękny plener i super ubrana modelka <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam takiego zamiaru, ale zastanawiam się, co sprawia, że i zdjęć jakoś mniej i sesji, i postów na blogu...
      Właśnie dziś kupiłam ciemnoskórą mtm yoga, więc okazje lalkowe kuszą jak dawniej :)))
      Pozdrawiam gorąco!

      Usuń
  3. Super sesja! Moje panny również czekają na szorowanie ale niestety jak na złość czasu mam ostatnio niewiele:-( my również z utęsknieniem wyczekujemy wiosny. Oby przyszła jak najszybciej! Pozdrawiam:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby przyszła! Dzisiaj wspaniale, słonecznie i ciepło, ale pewnie to się wkrótce zmieni :)))
      Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  4. Panna nr 64?
    Ja mam ok. 15 lalek i ich mycie zajmuje mi cały dzień ;)
    Ale skoro mówisz, że już czas ;) Hmmm. .. może za dwa tygodnie;)
    Śliczny Rudzielec :D
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczba 64 to numer nadany przez producenta, choć jakby tak zliczyć moje lalki, to kto wie ...
      Już czas na mycie, już najwyższy czas :)))
      Serdeczności!

      Usuń
  5. Oj tak, te zabiegi upiększające lalki zabierają mnóstwo czasu. U mnie dziś śnieg na zmianę ze słońcem, widocznie pogoda nie może się zdecydować czy ma być zima czy już wiosna. Pięknie wyszły zdjęcia plenerowe, a dziewczę ma śliczny płaszczyk. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za pochwałę płaszczyka i zdjęć. To odzież uniwersalna, bo wykonana była dla panny curvy, ale i na zwykłej Baśce prezentuje się dobrze :)))
      Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  6. Leo ma przecudny płaszczyk! Moja ekipa wciąż jeszcze do pierwszych oznak wiosny podchodzi nieufnie i nadal siedzi w swetrach i kurteczkach. Jednak za jakiś czas też będę im musiała zafundować spa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chłód jeszcze niekiedy doskwiera, więc się nie dziwię, że pannom ciężko zdjąć ciepłe sweterki :)))
      Cieszę się bardzo, że płaszczyk uznałaś za cudny :-)
      Pozdrowienia!

      Usuń
  7. Leo jest śliczna i zasługuje na więcej sesji. Jej płaszczyk bardzo mi się podoba, ale dziewczynom go nie pokazałam, bo by mi żyć nie dały. Spodnie, sukienka czy bluzeczka bez rękawów to owszem, ale taki płaszczyk , to już wyższa szkoła jazdy. Podziwiam Twoje zdolności. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tak sądzisz, choć przyznam się, że do uszycia go podeszłam jak z motyką na słońce! Nigdy w życiu nie szyłam czegoś takiego i pewnie nie jest idealny, ale i tak jestem z niego dumna!
      Pozdrawiam i bardzo dziękuję za odwiedziny :-)

      Usuń
  8. I love her coat, and your backgrounds are very pretty.

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje panny tez czekaja na kąpiel...
    Sesja plenerowa rewelacyjna. Panna ma świetne ciuszki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo i bardzo dziękuję za wpis :-)

      Usuń
  10. Modelka już w iście wiosennym anturażu😊

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna Ruda i cudna sesja w plenerze... Jak ja tęsknię za foceniem lal...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zima wytrąciła mnie z fotografowania i jakoś teraz nie mogę wpaść w rytm :)))
      Dziękuję, Ayu za miłe słowa i wizytę :-)

      Usuń
  12. Rudowłosa piękność w świetnym płaszczyku :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oh yes, me and my girls (and guys) are also awaiting spring. I think our weather all the way over here in Michigan, is just as cold as what you have there. But next week it should be a little bit warmer! I can imagine, however, how good your dolls feel in that spa! I, for one, know how much time and effort it takes to help maintain our dolly friends. P.S. I love that adorable denim coat and fringed handbag Ms. Leo is wearing!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Sesja cudowna <3

    Ja wlasnie z tego powodu nigdy nie robie tego hurtem ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oby ta wiosna przyszła jak najszybciej.
    Śliczne zdjęcia zrobiłaś :), buty to ona ma boskie :D

    OdpowiedzUsuń
  16. To sobie 64 pozwiedzała nieźle :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale ten płaszcz jest super *_* <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ładna stylizacja numeru 64.

    OdpowiedzUsuń
  19. Leo ubrana jak modelka z katalogu!
    płaszczyk wespół ze spódniczką już
    będzie się śnił mym pannicom PLUS

    OdpowiedzUsuń
  20. Leo prześliczna, ubranko ma cudne. :)
    Wszystkie zdjęcia piękne. I te bardziej zimowe, i te wiosenne.
    A kąpanie i czesanie potrafi zająć pół dnia. Coś o tym wiem. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. też czekam na wiosnę! a ona jakoś nie ma motywacji

    OdpowiedzUsuń
  22. Boski płaszczyk. Zdradzę Ci tajemnicę, że właśnie jedzie do mnie taka sama panna. Już nie mogę się doczekać!

    OdpowiedzUsuń