To śliczna i mądra dziewczyna. Opalona, zgrabna, zwraca powszechną uwagę (szczególnie przechodniów) 😄
Ma ścisły i bystry umysł, mogłaby niejedną osobę zaskoczyć swoją wiedzą i spostrzegawczością.
Choć w pracy ubiera się skromnie i paraduje w inżynierskim fartuchu, po pracy lubi ubierać się wygodnie, ładnie i kobieco.
Przepiękna sesja. Panna tak naturalnie pozuje. Chciałabym ja zobaczyć w tym inżynierskim fartuchu ;)
OdpowiedzUsuńBardzo przyjemnie minął:)) Śliczna dziewczyna i pieknie wyglada w tak zwiewnych strojach.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam, Olu:))
Piękna sukienka i rewelacyjna sesja!
OdpowiedzUsuńBardzo nastrojowy spacer z piękną panną u boku - czy można chcieć więcej? Śliczna sukienka i dobrane do niej buciki. Bardzo pasują laluszce. Nie dziwi mnie, że zwracała uwagę przechodniów 😊😁😉
OdpowiedzUsuńSpacer w towarzystwie tej panny to czysta przyjemność. Zwłaszcza, że i ja należę do umysłów ścisłych.
OdpowiedzUsuńSuknia i butki podkreślają kobiecą naturę dziewczyny. Świetne fotki.
Czyli Downey zdjęcia i piękne modelki
OdpowiedzUsuńChociaż ja nie mam ścisłego umysłu, też bardzo lubię tą pannę. Ciekawe czy mtmka z niedawnego wypustu to dokładnie ta sama buzia? Ogromnie zachwyciła mnie sukienka ale buty wbiły w glebę! Boskie! Śliczna sesja, jak zawsze piękne pozy a park dodał romantyczności. Buziaki, Olu!
OdpowiedzUsuńMuy Bonita 😍
OdpowiedzUsuńDziękuję za ten spacer w miłym towarzystwie. Barbie pięknie prezentuje się w sukni. Bardzo elegancka dama.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Alina
Śliczna panna w przepięknej sukience :0) sama bym się w taką wbiła ;0)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko Olleńko i zdrówka życzę :0)
To naprawdę urocza panna i ślicznie jej w takich zwiewnych szatkach! Do tego etniczna biżuteria, śliczne, zielone plenery i mamy sesję doskonałą. Bardzo podobały mi się ujęcia pod wieżą!
OdpowiedzUsuńCzy ja już nie widziałam ubranka szytego z tego materiału?
OdpowiedzUsuńNie wiem z czego to wynika, ale dla mnie Twoje zdjęcia są takie bliskie naturze, organiczne. Bardzo często Twoje lale wyglądają jakby były nierozerwalną częścią ekosystemu, a nie kawałkiem plastiku.
Sukienka - Francja-elegancja. Pozdrawiam :-)
OdpowiedzUsuńPrzepiękna całość! Sama się kiedyś tak ubierałam. Nie ukrywam, że ostatnio ciut wracam do takiego stylu, bo i tęskno, ale przede wszystkim, mimowolnie zapuściłam włosy ;-)
OdpowiedzUsuńPiękne tam u Was krajobrazy :-) Ale widzę, że niebo też szare...
Zachwyciła mnie mini baszta. W sam raz do sesji z epoki. Oj, architekt krajobrazu chyba o lalkach myślał ;-)
Cała sesja jest rewelacyjna <3
OdpowiedzUsuń