To ma ogromny potencjał, można wykazać się kreatywnością a i samym lalkom sprawia ogromną przyjemność.
Biała minisukienka powstała z kordonka "50" i zrobiłam ją na szydełku. Odstające, motylkowe rękawki wymyśliłam już podczas pracy. Okrągły ażurowy karczek, dopasowany fason i koniecznie super-mini, aby zaprezentować największy atut - dłuuuugie nogi mojej koszykarki!
Kiedy ubranko było już gotowe pojawił się problem obuwia. Najpierw przyszły mi do głowy szpilki, ale jakoś mi nie pasowały tym bardziej, że stopa tej lalki jest większa i mniejsze mam pole manewru, jeśli chodzi o różnorodność obuwia.
Białe trampki uznałam za całkiem ciekawe, tylko aż prosiło się, aby "ozdobić" jej jeszcze nogi...
Próbą prób i błędów powstały ażurowe, szydełkowe getry, które wzbogaciły cały strój.
Biała, bazowa sukienka może teraz być kanwą do różnych kreacji i pasują do niej prawie wszystkie dodatki w najróżniejszych kolorach...
Ta dam!!
Muszę nadmienić, że prześliczna torebka w kształcie serca jest dziełem Ewuni z Porcelanowych Lal, która jest prawdziwą Mistrzynią w tworzeniu galanterii dla lalek :-)
Poniżej zdjęcia mojej pięknej koszykarki w stylizacji a'la Łuczniczka...
I choć pewnie opadająca, długa peleryna będzie jej zawadzać w bieganiu po lesie z łukiem,
to jak ładnie i bogato wygląda na zdjęciach, kiedy spływa jej po ramionach, no sami powiedzcie...
Na dziś to wszystko. Kolejnym razem postaram się pokazać bazową sukienkę w innej kolorystyce.
Wszystkim ślę serdeczności i życzenia zdrówka!
Zachwyt totalny !!! Sukienka jest obłędna, pończoszki jeszcze bardziej a i sama lalka zaczęła mi się podobać (te nooooooooooooogiiiiiiiiiiiiiii ). Nie zaznam już spokoju, przez Ciebie Olu ;/ Fcem !
OdpowiedzUsuńAleż to miło czytać takie słowa :))) Buzia mi się śmieje. Dziękuję bardzo. Fakt, lalka nie zawsze, i nie u każdego, wzbudziła pozytywne odczucia. Owszem, ładna, ale... czy ją muszę mieć?
UsuńCóż, kierując się "nowościami" (a do takich koszykarka mtm tall należy) oraz zasobnością portfela, chętnie poznaję nowe lalki :-)
Ta okazała się strzałem w dziesiątkę. Zawsze można ponarzekać, że nie zrobiono jej wcięcia w talii no, ale nie można mieć wszystkiego :)))
Polecam ją, bo to bardzo fajna, ciekawa i ładna panna :)))
Super modelka, a strój przecudny.:) Wspaniała sesja Olu.:) Również życzę dużo zdrówka.
OdpowiedzUsuńDziękuję Ci bardzo i ogromnie się cieszę, że strój koszykarki przypadł Ci do gustu.
UsuńPozdrawiam serdecznie ♥
Wygląda fenomenalnie w obu stylizacjach!
OdpowiedzUsuńPowiało latem...
Miło mi Kiduś, że odwiedziłaś mój blog. Fajnie, że spodobały Ci się obie stylizacje :-)
UsuńPowiało latem, powiadasz...oby i nadzieją na lepsze!
Zdrówka i siły Ci życzę ♥
Genialna sukieneczka (rękawki wyglądają jak małe skrzydełka!), a do tego bardzo wszechstronna. Miałaś świetny pomysł z getrami, przez moment myślałam, że to ażurowe, wysokie butki - pięknie się prezentują na zgrabnych i opalonych łydkach. Dodatek czy to torebki czy dostojnego płaszcza zupełnie zmienia oblicze tego ciuszka – jestem pod wrażeniem tego, ile można z niego wydobyć. Śliczności!
OdpowiedzUsuńTo bardzo budujące czytać takie słowa :-)
UsuńGetry, czy jak ktoś woli pończoszki, zrobiłam na wzór wysokich (za kolano) kozaków. Cóż, nie jestem jednak dobra w tworzeniu butów w ogóle, więc poprzestałam na dodaniu białych bucików do kostek, sprawiając wrażenie awangardowych kozaków.
Bardzo dziękuję, że mnie odwiedziłaś i zostawiłaś tak miły komentarz :)))
Pozdrawiam i życzę zdrówka :-)
obłędalna stylówa!!!
OdpowiedzUsuńDzięki, Ineczko, za miły komentarz i wizytę na blogu :)))
UsuńKoszykarka prezentuje się bajecznie! Ażurowy komplet jest dla niej wprost idealny.
OdpowiedzUsuńFajnie, że tak sądzisz, bo uważam podobnie. Szkoda chować jej piękne, długie nogi pod sukienką lub spodniami, nieprawdaż? :)))
UsuńSerdeczności, Nano ♥
I kolejny raz mnie zaskoczyłaś. Strój jest ♥♥♥, no brak mi słów. Te getry sprawiły, że jest zupełnie wyjątkowy. Już sobie wyobrażam prawdziwą dziewczynę w takim odzieniu. Powinnaś projektować dla ludzi. Wielu starszym nastolatkom by się podobały Twoje projekty. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńRe-we-la-cja! <3
OdpowiedzUsuńPowaliło mnie to mini u Ciebie <3 Sama rewelacja <3
OdpowiedzUsuńNa ciałko koszykarki przesadziłam swoją pieguskę :D
CUDOWNA SUKIENECZKA I TE GETRY!!!
OdpowiedzUsuńRewelacyjna sesja - nie mogę oderwać oczu od tego stroju!!!
Serdecznie pozdrawiam:))
Stroj rewelacja!! I te nogi- marzenie!! :)
OdpowiedzUsuńWow, ale cudowna kreacja :-)
OdpowiedzUsuńSukienka, beret, getry...REWELACJA! A panna wygląda zjawiskowo!
OdpowiedzUsuńZdrówka życzę, Olu.
Wow, Olla. This is spectacular. First of all, you know how much I simply adore your crochet work! This outfit is so pretty! I LOVE that you did matching socks. That look was really nice all by itself. So when I saw the silk cape you added, that was really an amazing surprise. You have such a wonderful talent!!! Big hugs to you. April
OdpowiedzUsuńSukienka jest prześliczna i rzeczywiście jest rewelacyjną bazą do bardziej złożonych kreacji. Ogromnie podoba mi się pasek - świetny dodatek. :)
OdpowiedzUsuńO wooow, szczęka opada! Ta bazowa sukienka jest prześwietna i wszystkie stylizacje ogromnie mi się podobają :)
OdpowiedzUsuń