poniedziałek, 17 lipca 2017

Ażurowa, biała sukienka

          Sukienkę, którą dziś pokażę, zrobiłam już jakiś czas temu. Może nie uwierzycie, ale trzykrotnie pakowałam lalki, aby zrobić "miejską" sesję, ale za każdym razem ulice były pełne ludzi a ja zupełnie nie miałam wtedy chęci skupiać na sobie, i swoim hobby, uwagi.
Nie pozostało mi nic innego, jak wykonać sesję zdjęciową w domu :)))

Oto efekty...



Sukienka wykonana na szydełku z łączonych ze sobą elementów. 

Bez rękawów, mocno zabudowana z przodu, sięgająca szyi.















 





















Plecy za to są odkryte, jedynie przewleczony łańcuszek podtrzymuje i dopasowuje sukienkę  do ciała dziewczyny. Na końcach łańcuszka umieściłam dwa srebrne koraliki.

 
















Choć opalonej, ślicznej pannie "od deskorolki" biały kolor bardzo pasuje...




... jednak pierwszą modelką, dla której szykowałam to ubranko, była panna Barbie I Message Girls. Sesja z nią okazała się troszkę kłopotliwa, bo białą sukienkę ciężko zaprezentować na białym tle, stąd poniżej zdjęcia z moich "potyczek" z różnymi tłami dla tego stroju i jasnowłosej modelki :)))


















Tyle przygotowałam na dzisiejszy wpis. Mam nadzieję, że sukienka Wam się spodobała :-)

Pozdrawiam i życzę dobrego, miłego i słonecznego tygodnia!


24 komentarze:

  1. Sukienka cudna. Opalonej pannie ładniej w niej, choć blondynce też pasuje.
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, byłam ciekawa Twojej opinii :-)
      Pozdrowienia :-)

      Usuń
  2. Zaś szczęka opadła mi z wrażenie :D CUDNA :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie zareagowałaś :))) Bardzo mi schlebia Twój komentarz :-)
      Serdeczności!

      Usuń
  3. Coraz piękniejsze te sukienki wychodzą spod Twojego szydełka. Zakochałam się w tej sukience i w tym jak wygląda w niej skaterka, która jest moją ulubioną modelką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak myślisz? Nie mogłaś napisać nic bardziej przyjemnego :)))
      Pozdrowienia gorące!

      Usuń
  4. Strasznie masz zdolne paluszki, żeby takie drobne wzorki robić tak idealnie ☺ Podziwiam jak zawsze 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi bardzo, dziękuję Ci za komentarz i pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  5. No i następna przecudna kreacja!!!A mnie kolejny raz zżera zazdrość,bo nie potrafię dziergać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może potrafisz, tylko nie wiesz :))) A jeśli nie, to może spróbujesz się nauczyć?! Na szydełku albo na drutach... fajna sprawa :)))
      Pozdrowienia gorące!

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Pochlebiasz mi, ale to fajne uczucie :)))
      Pozdrowionka!

      Usuń
  7. He, he, myślałam, że przeczytam: "ulice były pełne deszczu", a nie "pełne ludzi" ;-D. No, ja kupiłam sobie drugi aparat, do pracy wprawdzie, ale najpiękniejsze zdjęcia moich lalek, zrobiłam tym właśnie typem. Nic dziwnego, że chciałam odgrzać moje fotograficzne wspomnienia, ale jak to zrobić przy takim kiepskim świetle i w potokach wody?

    Wypracowałaś idealną miniaturkę. Ostatnio przeprowadziłam kilka wywiadów z paniami robiącymi koronki (wrzucę na dniach na drugiego bloga)i mam tym samym jeszcze większy szacunek do tej obcej mi dziedziny sztuki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam panie, które potrafią cierpliwie i skutecznie wykonywać duże szydełkowe suknie, bluzki lub obrusy... ja nie mam cierpliwości, dlatego suknie w rozmiarze Barbie bardzo mi odpowiadają :)))
      Ogromnie ciekawi mnie Twój aparat, z którego jesteś zadowolona, czy możesz się podzielić wiedzą i zdradzić, jaki to typ?
      Pozdrawiam Cię serdecznie i dziękuję za wpis :-)

      Usuń
  8. Wow! That is so stunning.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgaduję, że Ci się podoba :)))
      Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  9. Как красиво!!! Прекрасное платье!!!
    Jak pięknie!!! Piękna sukienka!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. iście koronkowa robota!
    fotki wśród księżyców - mniam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie kombinowałam z tłami i z żadnego nie jestem zadowolona...choć półksiężyce są całkiem fajne :)))

      Usuń
  11. Cudowna suknia! Ile cierpliwości kosztowało Ci łączenie tak maleńkich kółeczek! Podziwiam! Śliczne panny!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, ze to kwestia wprawy. Kiedy uczyłam się tej metody przerażało mnie ciągłe obcinanie nitek i wplatanie w robótkę. Teraz nie mam z tym problemu :)))
      Dziękuję, Małgosiu i pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  12. Another magnificent dress, Olla. This looks so fresh and pretty...just the sort of dress for a hot summer day (or evening). You are so very talented. Thank you for sharing this with the rest of us.

    OdpowiedzUsuń
  13. Elegancka suknia i na lato jak znalazł! A mnie się foty na białym tle bardzo podobają, bo robi się tak jaśniutko i niebiańsko jakoś:)

    OdpowiedzUsuń