czwartek, 24 kwietnia 2014

Miało nie być, ale jest!

          Mam nową lalkę. Barbie. Miało już nie być, ale jest. BARBIE LOOK RED CARPET Pink Gown.
Tyle wprowadzenia.
Od razu pokażę parę zdjęć, bo oczywiście musiałam jej zrobić dziś po południu...nie pytajcie ile...

Oto najlepsze z nich:








Panna Pink Gown ma śliczne, doklejane rzęsy (mam pierwszy raz taką lalkę i bardzo mi się to podoba)



Makijaż jest oszczędny, stonowany, przez to wyglądający delikatnie ale dostojnie i elegancko.


Po zmianie ciałka na artykułowane okazało się, że oryginalna pink suknia jest za ciasna!
Musiałam wydobyć inną z lamusa i padło na różową od Gwiazdy Filmowej.




Buty założyła oryginalne, bardzo ładne, świetnie wymodelowane, lecz troszkę spadające i stąd te gumki...







W różu i złocie panna wygląda świetnie, chyba się ze mną zgodzicie?


Dziękuję Wszystkim za odwiedziny, mam nadzieję, że zdjęcia Wam przypadły do gustu...
Jeśli tak, to zapraszam na następny post z nowymi fotografiami Barbie Look Red Carpet Pink Gown, w zupełnie innej stylizacji.





12 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą, na żywo jest równie piękna! Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. Piękna lalka, piękne zdjęcia. Dziewczyna wygląda, jakby uroda i sława nie przewróciły jej w głowie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ubrałaś w słowa to, co czułam, kiedy ją fotografowałam. Rzeczywiście, sprawia takie wrażenie. Jest cudna! Pozdrawiam!

      Usuń
  3. I te rzęsy.... boskie :D
    Fajnie ubrana, piękne zdjęcia :)))
    i nic dodać i nic ująć :D
    Jutro następna literka w Alfabecie Lalkowym ;)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, pierwszy raz mam Barbie z rzęsami. Fajnie to wygląda. Dzięki za przypomnienie o Alfabecie! Pozdrawionka:)

      Usuń
  4. Jaka ona jest piękna :) Taka elegancka, spokojna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam takie same odczucia. Dziękuję marikka i ślę pozdrowienia!

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, Katarzyno za komentarz i wizytę :)

      Usuń
  6. Powiem Ci, że jak na współczesne lalki, to bardzo mi się podobają te "carpeciaki". Zwłaszcza ta, która wygląda jak J. Lopez, o mały włos już ją kupiłam, ale musi poczekać w dłuuugiej kolejce. I ta jest piękna. Osobiście jestem fanką tajemniczego, delikatnego uśmiechu moldu "mackie".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lalki tej serii są eleganckie, zwłaszcza ta, o której wspominasz. Jeśli w rzeczywistości ma tak piękne włosy jak na zdjęciach promocyjnych, to warto o nia zabiegać. Co do uśmiechu, to ma w sobie jakiś element tajemniczości. Zgadzam sie z Tobą w 100 procentach! Pozdrawiam!

      Usuń