sobota, 7 grudnia 2013

Subtelna dorosłość...

          Zdjęcia, które dzisiaj pokażę zrobiłam w lecie. Trochę to odważniejsza sesja, choć ja osobiście nie widzę w tym nic zdrożnego. Uważam, że fotki są delikatne i nie emanują niczym szokującym.


Sesja letnia, zrobiona przy pięknej, słonecznej pogodzie ,niestety bez udziału obu Nikki. Glam II jest na nich jeszcze na ciałku Steffi (niezbyt udane połączenie i dlatego w barwach czarno-białych). 
Zdjęcia Nikki II, które załączyłam, wykonane zostały znacznie później, w związku z jej zakupem i brakiem artykulacji pod biustem. Chciałam zobaczyć, jak pozuje.

Zapraszam więc na gorącą, letnią sesję w ten ponury,zimowy dzień .



Glam Fashionistas

 


Jeśli ktoś nie ma ochoty na tego typu zdjęcia - niech pominie ten post.


















Raquelle







Glam II





Teresa












Sporty

 





Nikki II

 






Tyle na dzisiaj
olla123

12 komentarzy:

  1. Piękne dziewczyny, a zdjęcia bardzo delikatne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Madelaine, wszystkiego dobrego!

      Usuń
  2. Hello from Spain: beautiful pictures. The dolls are very sexy .. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marta, że jesteś. Dziękuję za komentarz i pozdrawiam!

      Usuń
  3. Hola, fotos muy bonitas, con Barbies articuladas has logrado muchas poses bonitas, un beso, hasta pronto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj lindaivette montes de oca! Artykulacja Fashionistas też mi się bardzo podoba. Dziękuję, że mnie odwiedziłaś. Pozdrowienia!

      Usuń
  4. Zdjęcia wyszły bardzo ładne :) a nagość u lalek nie powinna raczej nikogo urazić ;)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę podobnie jak Ty. Dziękuję za wpis. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  5. bardzo eteryczne zdjęcia :) moje lalki nawet uprawiają seks więc nie bój boja :D a jakie piękne materiały <3

    OdpowiedzUsuń
  6. świetnie prezentują się e trzy nimfy wylegujące się w słońcu...
    rozwalają mnie fotki, na których poza uśmiechem lale mają tylko niedbale narzucone butki i jakąś bijou ;D
    ale najmocniej działa na mnie fakt, iż firana bezwstydnie sobie hasa tu i tam - jej kwiatki rozsiały się po meblach, nagich modelkach, podłodze - to cienie, iluzje, odbicia - a tak zaznaczyły swą obecność...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem to, co niewidoczne, najbardziej działa na naszą wyobraźnię. Firana mimowolnie zaistniała na zdjęciach a jak się okazuje odegrała całkiem znaczącą rolę :)
      Dziękuję bardzo.

      Usuń