Niedawno skończyłam kolejny płaszczyk dla lalki. Zrobiłam go na drutach.
Szarość, biel, puszysta włóczka ocieplająca ubranko a do tego barwna, zielona i czerwona mulina we wzorach gałązek głogu, nawiązujących do Świąt Bożego Narodzenia.
Nie jestem zwolenniczką tak szybkiego wprowadzania światecznej atmosfery, ale zasady marketingu rządzą się swoimi prawami, które czasami można a czasami trzeba zaakceptować.
-001.jpg)



