Jednak coś mi nie pasowało i uznałam, że zrobię jeszcze bluzeczkę w beżu. Tak się stało i jest nowy zestaw.
Biała bluzka czeka na lepsze czasy 😁
Ale do rzeczy. Modelka jest Wam znana, bo to Barbie Fashionistas 26 na ciałku "przemontowanym", czyli na ciałku mtm.
Moim zdaniem wygląda świeżo i ładnie. Gdyby nie ten klejotok w głowie to byłaby lalka prawie idealna, no ale nie może być za dobrze, czyż nie?
Kilka "zdjątek" na początek 😋😉
Przygotujcie się, bo fotek mnóstwo, jak prawie zawsze, więc do dzieła!
Bluzeczka koronkowa, na ramiączkach niezbyt cienkich. Szeleczki zapinają się na plecach na jeden z guzików, służących do zapięcia bluzki.
Dekolt w szpic z przewleczonym sznureczkiem w bordowym (bardzo ciemny czerwony kolor, takie czerwone wino). Na końcu sznureczka dwie fikuśne kuleczki ozdobne "pomponiki".
Spódnica bardzo mocno marszczona. Sprawdziłam, ma tak jakby podwójne koło, albo inaczej dwie warstwy. Dół wykończony pasem w beżowym kolorze, takim jak bluzeczka.
Spódniczka zapinana z tyłu na metalowy zatrzask.
Podczas sesji dziewczyna wyglądała na zrelaksowaną a ubranko nie uwierało i nie przeszkadzało 😄, więc uznałam, że wyszło całkiem dobrze.
To wszystko, co dziś przygotowałam, mam nadzieję, że Wam się to ubranko podoba 😊
Bluzeczka i spódniczka są osobno do kupienia w moim sklepie Etsy, do którego zapraszam.
Istnieje również możliwość zakupu bezpośredniego. W razie jakichkolwiek pytań oraz zamówień na gotowe ubranka proszę o wysłanie do mnie wiadomości prywatnej poprzez Formularz Kontaktowy (po prawej stronie na blogu).
Serdecznie Was pozdrawiam i życzę zdrówka!
Ależ ona ma śliczną buzię. Pasują jej te kolory!
OdpowiedzUsuńTeż uważam ją za śliczną pannę. W sprawie kolorów mam podobne zdanie. Pozdrowienia :-)
Usuńpiękna modelka i wspaniała kreacja- uczta dla oka!!
OdpowiedzUsuńMiło mi bardzo, Gosiu. Dziękuję Ci pięknie i pozdrawiam serdecznie :-)
UsuńSpódnica jest boska <3 Myślałam, że klejogluta już się nie spotyka :(
OdpowiedzUsuńNie wiem, czy to tylko u mnie, ale panna ma strasznie sklejone włosy przy głowie...ech, dramat jakiś. Dobrze, że nie widać tego na zdjęciach :)))
UsuńLalka śliczna jak zagraniczna, jej kreacja również - chyba jej zazdroszczę tak świetnej projektantki. Pozdrawiam :-)
OdpowiedzUsuńJesteś bardzo miła, Annette;-) To wielka przyjemność czytać takie komentarze. Pozdrawiam serdecznie :)))
Usuń